• Wnętrze Opla Astry mogłoby robić wrażenie 10 lat temu, ale nie dziś! Gdzie położyć telefon?
  • 150-konny diesel pracuje wręcz wzorowo, bardzo równomiernie rozwija moc
  • Układ jezdny jest jednym z lepszych w tej klasie aut

Pod względem ergonomii kokpitu aktualny Opel Astra jest już i tak znacząco lepszy od poprzednika: uproszczono sterowanie, zmniejszono liczbę przycisków nie wiadomo od czego, ale kierownica do dziś pozostała przeładowana (w każdym razie ta uwaga dotyczy wersji wszystkomającej). Z trudnych do zrozumienia względów przyciski sterowania szybami umieszczono w takim miejscu (za bardzo przesunięte do tyłu), że dorosły mężczyzna, aby opuścić tylną szybę, musi najpierw łokciem dotknąć swojego ucha, co nie jest wcale łatwe.

Foto: Maciej Brzeziński / Auto Świat
Cofnij lewą rękę, aż twój łokieć dotknie lewego ucha – i akurat trafisz na przełącznik sterowania tylną szybą...

Nie przewidziano na konsoli i obudowie tunelu środkowego miejsca na telefon. Obrotomierz i prędkościomierz są nieco za daleko od siebie i mogłyby być większe (tu przyznajmy: na rynku jest coraz więcej jeszcze gorszych zestawów wskaźników)... Przejdźmy jednak do zalet tego pojazdu, bo niewątpliwie je ma.

Opel Astra – przytulnie, ale jak dopłacisz

Po dokupieniu dwóch pakietów za łączną kwotę 5 tys. zł (pakiet „ergonomiczne fotele” oraz „elektryczny fotel kierowcy AGR”) otrzymujemy naprawdę fajne fotele – twarde i wygodne jednocześnie, świetnie podtrzymujące na zakrętach, z regulacją tak dobrą, że po optymalnym ustawieniu swojego miejsca kierowca nigdy nie ma najmniejszej potrzeby, by trzymać się kierownicy (testowy egzemplarz miał też trzeci pakiet – tapicerkę skórzaną i podgrzewanie foteli z przodu i z tyłu za prawie 6 tys. zł).

Warto docenić przestronność wnętrza – oczywiście, jak na tę klasę samochodu. Bagażnik jest głęboki, ale by włożyć do niego coś ciężkiego, trzeba pokonać dość wysoką krawędź.

Opel Astra – zalety BiTurbo

Można ruszać. Silnik wysokoprężny wyciszony jest optymalnie, przede wszystkim jednak ciągnie od samego dołu. Astra, nawet wyposażona w motor BiTurbo, to wciąż nie jest auto sportowe i w wersji z dieslem nigdy nim nie będzie, ale charakterystyka silnika stawia na komfort ruszania i równomierne, płynne rozwijanie mocy. Jest, jak na tę pojemność silnika i moc, znakomita. W aucie tym wręcz wyjątkowo dobrze działa system start-stop, łatwo zauważyć, że nad zaprogramowaniem go ktoś spędził trochę czasu: dopóki silnik jest nie całkiem rozgrzany, startuje po dotknięciu przez kierowcę pedału sprzęgła, gdy warunki jego pracy są już dobre, rusza dopiero w chwili głębokiego wciśnięcia sprzęgła. Gdy jednak warunki do uruchomienia silnika są idealne, rozrusznik rusza dopiero w chwili, gdy już puszczamy pedał sprzęgła! I silnik nigdy w takiej chwili nie gaśnie!

Z ciekawości zajrzałem pod maskę, byłem pewien, że zamontowali tam „miękką” hybrydę w postaci dużego alternatora będącego jednocześnie silnikiem, wspomagającego diesla przy ruszaniu. Ale nie – siedzi tam zwykły alternator Denso.

Czy jedziemy 100 km/h czy 140 km/h w aucie panuje cisza i spokój – silnik nie hałasuje, zawieszenie zachowuje się spokojnie i przewidywalnie. Powiedziałbym, że układ jezdny jest bardziej komfortowy niż w Golfie, a co najmniej równie skuteczny podczas szybkiej jazdy.

Opel Astra - kompakt, a cena jak za duże auto!

A ile to kosztuje? Za dużo! Szokująco dużo! Za auto z mocnym (ale tylko 1,6-litrowym) dieslem trzeba zapłacić co najmniej 96 tys. zł, a w wersji Elite (testowy egzemplarz) co najmniej 99 tys. zł. Teraz dołóżmy kilka pakietów wyposażenia, lakier metalizowany, trochę detali ozdobnych – i robi się ponad 140 tys. zł. Jestem pewien, że za takie pieniądze wciąż można kupić o wiele poważniejszy samochód! Podobno Opel udziela jednak dużych rabatów, zwłaszcza firmom kupującym samochody w leasingu. Tak być musi, w przeciwnym wypadku nie wiem, kto by to kupił.  

Opel Astra 1.6d - dane techniczne:

Pojemność skokowa i rodzaj silnika 1598 cm3, R4, turbodiesel
Moc 150 KM
Moment obrotowy 350 Nm przy 1500-2250 obr./min.
Skrzynia biegów i napęd 6-biegowa ręczna, napęd na przód
Prędkość maksymalna 225 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 9 s
Średnie zużycie paliwa 5,7 l/100 km (producent), ok. 7,5 l/100 km w teście
Masa własna 1318 kg,
Cena wersji Elite 1.6 Diesel 150 KM od 99 100 zł, cena egzemplarza testowego ok. 142 000 zł