Peugeot Expert (jeden z "trojaczków", reszta rodzeństwa to Citroën Jumpy i Fiat Scudo) to doskonały przykład tego, że auto typowo użytkowe może wyglądać nieźle. Rozczaruje się jednak ten, kto potraktuje to auto jako tańszą alternatywę dla lifestylowych, modnych vanów. Już po przejechaniu kilkuset metrów można wyczuć, że konstruktorom zawieszenia bardziej zależało na ładowności auta niż na komforcie jazdy. Co nie oznacza, że Peugeot jest niewygodny. Jak na auto dostawcze, zapewnia całkiem przyzwoite, ale w żadnym wypadku nie luksusowe warunki jazdy - pod warunkiem, że autem podróżuje pięć osób. Szósty pasażer, zajmujący środkowe miejsce w przednim rzędzie siedzeń, nie ma zbyt wielu powodów do radości. No, może z wyjątkiem tego, że korzysta z dobrodziejstw opcjonalnej klimatyzacji, której wydajność jest za mała, żeby efektywnie schłodzić powietrze również z tyłu auta. Dla usprawiedliwienia trzeba dodać, że przestrzeń użytkowa jest naprawdę duża. Dwulitrowy silnik HDI o mocy 122 KM zapewnia niezłe osiągi przy skromnym zużyciu paliwa - nieco "ciężarówkowe" zawieszenie i tak hamuje wyścigowe zapędy. Układ hamulcowy z seryjnym ABS-em działa wystarczająco sprawnie. ESP, podobnie zresztą jak poduszka powietrzna pasażera, wymaga dopłaty. Za Peugeota Experta w podstawowej wersji, przeznaczonej dla 6 osób, trzeba zapłacić co najmniej 104 807 zł.