• Talisman wygląda dobrze i ma bogate wyposażenie, ale pod względem jakości wykończenia nieco odstaje od czołówki segmentu
  • W kabinie znajdziemy wygodne siedzenia, do dyspozycji jest też ogromny bagażnik
  • Silnik 1.6 ma małą pojemność skokową, ale dzięki turbo jego moc jest odpowiednia do samochodu tej wielkości

Talisman ma już trzyletni staż rynkowy i trzeba przyznać, że w tym czasie zdobył sobie zasłużoną popularność, zwłaszcza w grupie klientów flotowych. Ale zgrabna limuzyna lub stylowe kombi Grand Tour sprawdzają się dobrze nie tylko w roli służbowych samochodów reprezentacyjnych. W teście 200-konna wersja Initiale Paris.

Renault Talisman – indywidualny styl

Kiedy trzy lata temu pierwszy raz zobaczyłem Talismana, pamiętam, że jego design zrobił na mnie duże wrażenie. Dziś, mimo upływu czasu, uważam, że to nadal wyróżniający się model w klasie średniej, który wręcz kipi dobrze rozumianą francuską elegancją. Nadwozie o długości 4,85 m z mocno narysowanym przodem i masywnym grillem, długą maską i łagodnie opadającą linią dachu przechodzącą w klapę bagażnika zwieńczoną diodowymi światłami na całej szerokości tyłu i wcinającymi się w tylne błotniki, prezentuje się bardzo nowocześnie, a dzięki chromowanym detalom i 19-calowym alufelgom z oponami 245/40 R19 również dynamicznie i szlachetnie.

We wnętrzu wersji Initiale Paris znajdziemy niemal wszystko, czego można oczekiwać od prestiżowej limuzyny. Począwszy od dobrej przestronności zarówno na przednich komfortowych siedzeniach, jak i na obszernej tylnej kanapie przez skórzaną tapicerkę, chromowane i drewniane detale wykończenia po luksusowe wyposażenie, w tym np. podgrzewane, wentylowane i elektrycznie regulowane fotele przednie z funkcją masażu (kilka trybów pracy), wyświetlacz przezierny, multimedialny system R-Link2 z nagłośnieniem Bose czy system Multi-Sense pozwalający m.in. na wybór trybu pracy układu jezdnego, sportowego brzmienia silnika i ambientowego oświetlenia wnętrza. Wszystko to sprawia, że po zajęciu miejsca w Talismanie tak kierowca, jak i pasażerowie czują się swobodnie i komfortowo. Bez problemu zapakują też swoje rzeczy na dłuższy wyjazd, bo bagażnik ma pojemność 608 l (1022 l po rozłożeniu oparć tylnych siedzeń).

Renault Talisman – 1.6 turbo i skrzynia dwusprzęgłowa

Dla wielu osób fakt wyposażenie topowej wersji modelu w silnik o pojemności 1,6 l może być trudny do zaakceptowania, ale przyznam, że w codziennej eksploatacji osiągane przez ten motor osiągi są satysfakcjonujące. Moc 200 KM i moment 260 Nm sprawiają, że auto posłusznie i szybko reaguje na polecenia wydawane prawą stopą, przyspieszając do setki w 7,6 s. Skrzynia EDC ma siedem przełożeń i zmienia je bez zbędnego ociągania. Tylko raz podczas jazdy autostradą zauważyłem drobną niepewność w jej działaniu, gdy podczas wyprzedzania nie mogła zdecydować się, czy zredukować przełożenie, czy wrzucić wyższy bieg. Oczywiście można skorzystać z trybu sekwencyjnego, ale tylko przy użyciu drążka na konsoli środkowej, bo brakuje łopatek przy kierownicy. Jednak do pracy przekładni EDC nie mam większych zastrzeżeń, tym bardziej, że gdy wybierze się tryb Sport (jeden z pięciu dostępnych w ramach układu Multi-Sense, poza Eco, Neutral, Comfort i Perso ), to jej działanie nabiera przyjemnego wigoru. Zresztą „wyostrzenie zmysłów” obejmuje wówczas także układ kierowniczy czy sztywność amortyzatorów i pozwala na bardziej agresywną jazdę. W trybie Comfort auto przyjemnie kołysze się na trasie, zapewniając wygodne podróżowanie na długich trasach. Tylko drobne nierówności poprzeczne sporadycznie dają o sobie znać podskakiwaniem tylnego zawieszenia, w którego konstrukcji zastosowano belkę skrętną.

Talisman w topowej wersji jest ponadto wyposażony w układ czterech kół skrętnych 4Control, który wyraźnie poprawia zachowanie auta w zakrętach podczas szybkiej jazdy (tylne koła skręcają pod niewielkim kątem w tym samym kierunku co przednie) lub ułatwia manewrowanie, skracając promień skrętu (tylne koła skręcają w kierunku przeciwnym do przednich). Układ kierowniczy pozwala na precyzyjną kontrolę na samochodem, a pokładowi asystenci tacy jak aktywny tempomat, system kontroli pasa ruchu, utrzymania bezpiecznej odległości, wspomagania parkowania z kamerą cofania czy kontroli martwego pola (wszystkie w standardzie) przydają się w codziennej jeździe. Podczas testu zanotowane średnie spalanie to 8,4 l/100 km, wyższe niż deklaruje producent, ale całkiem przyzwoite, jeśli uwzględnić oferowaną przez silnik moc.

Renault Talisman Initiale Paris – wszystko w standardzie

Topowa wersja oferuje niemal kompletne luksusowe i bezpieczne wyposażenie. Dopłaty wymagają jedynie panoramiczny szklany dach – 4000 zł i lakier metalizowany – 2500 zł. Konkurencyjna Skoda Superb 1.8 TSI/180 KM DSG Laurin & Klement kosztuje od 147 600 zł, Peugeot 508 PureTech180 EAT8 – od 151 900 zł, a Volkswagen Passat 2.0 TSI/220 KM DSG Highline – od 148 200 zł (ceny nie uwzględniają rabatów sezonowych).

Renault Talisman Energy TCe 200 EDC Initiale Paris

Pojemność skokowa i rodzaj silnika 1618 cm3, R4 turbo benz.
Moc 200 KM przy 6000 obr./min
Moment obrotowy 260 Nm przy 2500 obr./min
Skrzynia biegów i napęd 7-biegowa skrzynia dwusprzęgłowa (EDC), napęd na przód
Prędkość maksymalna 237 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 7,6 s
Średnie zużycie paliwa 5,8 l/100 km
Masa własna 1505 kg
Cena od 149 000 zł