Superkompakty: Audi S3 Sportback Quattro, BMW M135i xDrive, VW Golf R 4Motion | Porównanie
Michał Krasnodębski
| Aktualizacja
Tak, kompaktowy Volkswagen rzeczywiście jest dobry, ale czy potrafi być aż tak szybki, jak BMW i Audi? Sprawdzimy to w naszym porównaniu, w którym łącznie wzięło udział aż 920 koni mechanicznych!
Superkompakty: Audi S3 Sportback Quattro, BMW M135i xDrive, VW Golf R 4Motion | Porównanie
Gdy w 1975 r. Volkswagen pokazał na międzynarodowej wystawie samochodowej Golfa GTI, wystarczyło 110 KM, by ze zwykłego kompaktu zrobić szybki sportowy samochód. Dzisiaj, po blisko 40 latach, niemal każde auto z dieslem pod maską ma większą moc. Poza tym Golf i spółka w międzyczasie nie tylko stały się mocniejszymi pojazdami, lecz także sporo przybrały na wadze. Tak naprawdę kompakty sprzed czterdziestu lat spełniłyby kryteria obecnego segmentu B. Czas nie stoi w miejscu i dzisiaj superkompakt musi mieć 300 KM, żeby mógł sobie radzić z rywalami.
Wraz z nowym Golfem R w koncernie z Wolfsburga pojawiła się nadzieja na pokonanie utytułowanych konkurentów spod znaku Audi i BMW. Nadzieje te nie są bezpodstawne, ponieważ Volkswagen bogato wyposażył swój produkt. Jeszcze nigdy bestseller z logo VW na masce nie był tak silny. Napędzające Golfa dwulitrowe turbo rozwija 300 KM, a system 4Motion rozdziela 380 Nm momentu obrotowego na wszystkie koła. W autach „czteronapędowych” nie można zbytnio liczyć na palenie opon, ale za to spodziewamy się spektakularnych przyspieszeń i wysokich prędkości na zakrętach.
Który z kompaktów okaże się najbardziej ekscytujący?
Żeby dowiedzieć się, czy kompetencje Golfa wystarczą do pokonania niemal identycznego technicznie krewnego z tego samego koncernu, czyli Audi S3, jak i BMW M135i z jego świetnym rzędowym sześciocylindrowcem, postanowiliśmy wysłać całą trójkę na liczący 3,8 km długości tor Contidrom w miejscowości Wietze w Saksonii Dolnej. W takim miejscu można bezpiecznie wcisnąć gaz do dechy!
Już na pierwszych metrach od startu Golf pokazał, jak bardzo dopracowane jest jego zawieszenie z opcjonalnymi amortyzatorami o regulowanej twardości. Na początek testu wybraliśmy tryb komfortowy. Silnik cicho pohukiwał, zawieszenie było wystarczająco sprężyste, a przy okazji zaskakująco dobrze resorowało. Swój charakter pokazało dopiero na odcinku szybkościowym po wybraniu trybu wyścigowego – wyraźnie wtedy stwardniało. Mało tego – silnik zaczął wówczas brzmieć tak rasowo, jakby brał udział w prawdziwym wyścigu! I kto by pomyślał?
Następną niespodziankę Golf zaserwował na pierwszym ostrym zakręcie. Był neutralny, z minimalną tendencją do podsterowności podczas pokonywania ciasnego łuku, i to bez problemów z trakcją w trakcie przyspieszania przy wychodzeniu na prostą. Układ kierowniczy precyzyjnie prowadził auto, a fotele sportowe zapewniały perfekcyjne trzymanie boczne. Jeszcze nigdy Golfa nie prowadziło się tak bezpośrednio i sportowo. Na mecie czekała gratyfikacja za takie zachowanie na torze. Był nią czas – 1,37:53. Zdumiewająco dobry jak na samochód, którego największym atutem są zazwyczaj walory praktyczne, a nie sportowe.
Nic nie brzmi tak wspaniale, jak sześciocylindrowiec w BMW
A teraz przesiadka do BMW, czyli marki od lat będącej symbolem sportowych doznań. Nic dziwnego, bowiem monachijczycy cały czas konsekwentnie kroczą wytyczonym przez siebie szlakiem. Uczestniczące w naszym porównaniu M135i jest jedynym kompaktem z rzędowym silnikiem sześciocylindrowym. Seryjnie auto otrzymuje tylny napęd, co w tym segmencie wciąż pozostaje ewenementem.
Zobacz Audi RS7 na filmie
W tym miejscu zapewne pojawiłyby się przynajmniej dwie wątpliwości. Pierwsza: czy tak nieduże auto tylnonapędowe poradzi sobie z tak potężną mocą? Druga: a dlaczego konkurenci mają napęd na cztery koła? Żeby zatem wyrównać szanse wszystkich samochodów biorących udział w porównaniu, testowane BMW było wyposażone w napęd na cztery koła.
BMW jest bardziej podsterowne od Volkswagena Golfa
Podczas przyspieszania okazało się, że napęd BMW funkcjonuje z zadziwiającą harmonią. Rzędowa „szóstka” z turbinowym wdziękiem wchodziła na najwyższe obroty, wydając jedyne w swym rodzaju brzmienie. Ośmiostopniowy „automat” perfekcyjnie pasuje do tej jednostki, gdyż błyskawicznie i płynnie funkcjonuje. Nawet zwolennicy skrzyń manualnych staliby się jego fanami. Niestety, Bawarczykom nie udało się idealnie zestroić zawieszenia.
Na ciasnych łukach BMW jest znacznie bardziej podsterowne niż Golf i silniej buja się na szybko pokonywanych wirażach, niż jest to wskazane podczas sportowej jazdy. Bez dwóch zdań – to jest utyskiwanie na wysokim poziomie, czyli szukanie dziury w całym. Mamy przecież do czynienia z bezpiecznym autem, świetnie nadającym się do codziennej eksploatacji, jedynie trochę mniej sportowym, niż mogłoby się wydawać. Mimo to – zapewne też dzięki wyższej o 20 KM mocy – BMW wygrało „czasówkę”, pokonując okrążenie w czasie 1,37:35. Co ciekawe, xDrive pomaga głównie podczas bardzo ostrej jazdy z niewielkimi prędkościami. Na szybkich łukach tylnonapędową wersję M135i, którą także mieliśmy okazję sprawdzić, prowadzi się znacznie przyjemniej od „czteronapędówki” z porównania!
A teraz dobre pytanie: czy S3 jeździ inaczej niż Golf, mimo że technicznie jest niemal identycznym autem? Odpowiedź jest jasna – tak! W Audi silnik ciszej pracuje, a zawieszenie bardziej komfortowo zestrojono. Dlaczego tak jest? Ponieważ Golf R stanowi topowy produkt w ofercie tego modelu, a Audi ma w planach jeszcze mocniejsze RS3.
To wszystko wyraźnie czuje kierowca prowadzący S3 na torze wyścigowym. Audi jest podsterowniejsze od Golfa, a jego układ kierowniczy – czulszy. Do tego dochodzą hamulce wrażliwe na temperaturę. W efekcie auto pokonało jedną rundę toru w czasie 1,38:38. To nie jest jakiś dramat w porównaniu z konkurentami, ale na Contidromie różnica sekundy to już przepaść.
Jak dwulitrowce poradziły sobie z trzylitrowcem o sześciu cylindrach?
Właśnie, tego pytania do tej pory zabrakło. Kiedyś porównywanie rzędowej trzylitrówki z dwulitrowymi czterocylindrowcami było niedorzeczne. Dziś – dzięki zaawansowanej technice turbodoładowania i skomplikowanym układom sterowania silnikami, pozwalającym wyciskać ogromne moce – takie zestawienie ma sens.
Zobacz film z testem VW Golfa 2.0 TDI
Motor BMW osiąga prawie 107 KM z każdego litra pojemności skokowej. Tymczasem jednostki rywali generują aż 150 KM z litra. W konkurencji uzyskiwania maksymalnego momentu obrotowego BMW wydobyło 150 Nm z litra, a rywale – 190 Nm. Wynika z tego, że jednostki z koncernu VW zostały znacznie bardziej wysilone. Ale wiecie co? Ryk sześciu cylindrów jest tak pociągający, że wszystkie te kalkulacje tracą jakiekolwiek znaczenie!
Miejsce 1. Volkswagen - 437 pkt
VW bezkompromisowo przygotował Golfa R. Napęd, zawieszenie, siedzenia – ten model to prawdziwy sportowiec.
Miejsce 2. Audi - 419 pkt
Mimo niemal identycznej techniki Audi nie jest tak sportowym autem, jak VW. Silniejsza podsterowność, superjakość.
Miejsce 3. BMW - 412 pkt
Charakter tego samochodu kształtuje jego elastyczny, kąśliwy rzędowy silnik sześciocylindrowy. Cena – wysoka.
Podsumowanie
Starcie kompaktowych potworów wygrał Golf. Nie tylko dlatego, że jest najbardziej wyważonym i wszechstronnym autem, lecz także dlatego, że okazał się bezkompromisowo usportowionym pojazdem. I to jest właściwie niespodzianka. Audi i BMW próbowały zrobić szpagat między wyczynem a codzienną eksploatacją, ale skończyło się to dla nich miejscami drugim i trzecim.
1/17 Audi S3 Sportback Quattro, BMW M135i xDrive i VW Golf R 4Motion
Auto Świat
920 koni mechanicznych w akcji: Audi S3 Sportback Quattro, BMW M135i xDrive i VW Golf R 4Motion to prawdziwe superkompakty, które potrafią solidnie zawrócić w głowie fanom szybkiej jazdy. Ogromne moce gwarantują, że bohaterowie naszego porównania solidnie "dołożą do pieca" również na torze wyścigowym...
920 koni mechanicznych w akcji: Audi S3 Sportback Quattro, BMW M135i xDrive i VW Golf R 4Motion to prawdziwe superkompakty, które potrafią solidnie zawrócić w głowie fanom szybkiej jazdy. Ogromne moce gwarantują, że bohaterowie naszego porównania solidnie "dołożą do pieca" również na torze wyścigowym...
2/17 Audi S3 Sportback Quattro, jazda
Auto Świat
Mimo, że S3 to niewątpliwie sportowa odmiana popularnej "A-trójki", nastawy zawieszenia nie są na wskroś sportowe. Powód jest bardzo prosty: S3 to w typoszeregu marki jeszcze nie najbardziej sportowa wersja, w planach jest bowiem jeszcze mocniejsze RS3. W efekcie... No tak, zabrzmi to dziwnie, ale to prawda: S3 prowadzi się mniej sportowo od Golfa!
Mimo, że S3 to niewątpliwie sportowa odmiana popularnej "A-trójki", nastawy zawieszenia nie są na wskroś sportowe. Powód jest bardzo prosty: S3 to w typoszeregu marki jeszcze nie najbardziej sportowa wersja, w planach jest bowiem jeszcze mocniejsze RS3. W efekcie... No tak, zabrzmi to dziwnie, ale to prawda: S3 prowadzi się mniej sportowo od Golfa!
3/17 Audi S3 Sportback Quattro, fotel kierowcy
Auto Świat
Fotele Audi S3 Sportback są bardzo starannie wykonane i wyglądają profesjonalnie. Niestety, zamocowano je trochę za wysoko, a trzymanie boczne mogłoby być nieco lepsze. Poza tym, w Audi jest odczuwalnie ciaśniej niż w koncernowym "bracie", Golfie.
Fotele Audi S3 Sportback są bardzo starannie wykonane i wyglądają profesjonalnie. Niestety, zamocowano je trochę za wysoko, a trzymanie boczne mogłoby być nieco lepsze. Poza tym, w Audi jest odczuwalnie ciaśniej niż w koncernowym "bracie", Golfie.
4/17 Audi S3 Sportback Quattro, kokpit
Auto Świat
dystyngowany typ: wartościowe tworzywa, szlachetne aluminium, skóra. Wszystko pedantycznie spasowane. Łatwa obsługa urządzeń, mało przycisków. Ekran multimediów umieszczono w optymalnym miejscu pod przednią szybą, co minimalizuje czas oderwania wzroku od drogi.
dystyngowany typ: wartościowe tworzywa, szlachetne aluminium, skóra. Wszystko pedantycznie spasowane. Łatwa obsługa urządzeń, mało przycisków. Ekran multimediów umieszczono w optymalnym miejscu pod przednią szybą, co minimalizuje czas oderwania wzroku od drogi.
5/17 Audi S3 Sportback Quattro, tylna kanapa
Auto Świat
Niby mamy do czynienia z "rodzinną" wersją Audi S3, co producent podkreśla nazwą Sportback. Niestety, ten samochód nie może się równać z Golfem pod względem ilości miejsca na tylnej kanapie. Jak widać współdzielenie płyty podłogowej nie przesądza wcale o tym, że koncernowi "bracia" będą identyczni pod względem rozplanowania wnętrza.
Niby mamy do czynienia z "rodzinną" wersją Audi S3, co producent podkreśla nazwą Sportback. Niestety, ten samochód nie może się równać z Golfem pod względem ilości miejsca na tylnej kanapie. Jak widać współdzielenie płyty podłogowej nie przesądza wcale o tym, że koncernowi "bracia" będą identyczni pod względem rozplanowania wnętrza.
6/17 Audi S3 Sportback Quattro, bagażnik
Auto Świat
Nawet w superkompakcie można liczyć na miejsce na bagaż - w przypadku Audi pojemność "kufra" wynosi od 340 litrów przy komplecie pasażerów do 1180 litrów po złożeniu kanapy.
Nawet w superkompakcie można liczyć na miejsce na bagaż - w przypadku Audi pojemność "kufra" wynosi od 340 litrów przy komplecie pasażerów do 1180 litrów po złożeniu kanapy.
7/17 BMW M135i xDrive, jazda
Auto Świat
BMW M135i za sprawą swojego sześciocylindrowca można uznać za prawdziwe kompaktowe dzieło sztuki. Napęd tego samochodu pracuje niezwykle harmonijnie, a skrzynia biegów znakomicie interpretuje życzenia kierującego. Ale uwaga - ten samochód, chociaż jeździ bezpiecznie, na torze nie dorównuje prowadzeniem mniej dystyngowanemu rywalowi - pojazdowi dla ludu z Wolfsburga.
BMW M135i za sprawą swojego sześciocylindrowca można uznać za prawdziwe kompaktowe dzieło sztuki. Napęd tego samochodu pracuje niezwykle harmonijnie, a skrzynia biegów znakomicie interpretuje życzenia kierującego. Ale uwaga - ten samochód, chociaż jeździ bezpiecznie, na torze nie dorównuje prowadzeniem mniej dystyngowanemu rywalowi - pojazdowi dla ludu z Wolfsburga.
8/17 BMW M135i xDrive, fotel kierowcy
Auto Świat
Z przodu BMW M135i jest ciaśniej, niż u obu rywali, ale za to fotele - ekstraklasa! Optymalnie wyprofilowane, o trafnie dobranej twardości, dobrze trzymają na zakrętach. Jakość stoi na wysokim poziomie, choć użyte tworzywa nie są jeszcze tak szlachetne, jak w Audi.
Z przodu BMW M135i jest ciaśniej, niż u obu rywali, ale za to fotele - ekstraklasa! Optymalnie wyprofilowane, o trafnie dobranej twardości, dobrze trzymają na zakrętach. Jakość stoi na wysokim poziomie, choć użyte tworzywa nie są jeszcze tak szlachetne, jak w Audi.
9/17 BMW M135i xDrive, kokpit
Auto Świat
Dzięki iDrive BMW M135i obsługuje się bez zbytniego rozpraszania uwagi kierowcy. Cele w nawigacji można wyznaczać za pomocą ekranu dotykowego. Charakterystyczna cecha kompaktowego czteronapędowca z silnikiem umieszczonym wzdłużnie to potężny tunel między przednimi fotelami.
Dzięki iDrive BMW M135i obsługuje się bez zbytniego rozpraszania uwagi kierowcy. Cele w nawigacji można wyznaczać za pomocą ekranu dotykowego. Charakterystyczna cecha kompaktowego czteronapędowca z silnikiem umieszczonym wzdłużnie to potężny tunel między przednimi fotelami.
10/17 BMW M135i xDrive, tylna kanapa
Auto Świat
Oj, ciasno, ciasno! Taką przestronność na tylnej kanapie docenią co najwyżej klienci aut z segmentu B. Wyrośnięci pasażerowie niech namawiają kierowcę, żeby raczej kupił sobie większy model BMW.
Oj, ciasno, ciasno! Taką przestronność na tylnej kanapie docenią co najwyżej klienci aut z segmentu B. Wyrośnięci pasażerowie niech namawiają kierowcę, żeby raczej kupił sobie większy model BMW.
11/17 BMW M135i xDrive, bagażnik
Auto Świat
BMW M135i to auto "z urodzenia" tylnonapędowe, więc w wersji xDrive kufer jest tak samo duży. I przy rozłożonej kanapie nawet większy, niż u rywali: pojemność wynosi od 360 litrów przy komplecie pasażerów do 1200 litrów po złożeniu kanapy.
BMW M135i to auto "z urodzenia" tylnonapędowe, więc w wersji xDrive kufer jest tak samo duży. I przy rozłożonej kanapie nawet większy, niż u rywali: pojemność wynosi od 360 litrów przy komplecie pasażerów do 1200 litrów po złożeniu kanapy.
12/17 VW Golf R 4Motion, jazda
Auto Świat
Kompetencje Volkswagena Golfa R bardzo nas zadziwiły: to bezkompromisowa maszyna to połykania asfaltu na krętych torach wyścigowych. Genialnie trzyma się drogi, a charakterystyka prowadzenia jest harmonijna. Żadnych niespodzianek w postaci nagłej nad- lub podsterowności.
Kompetencje Volkswagena Golfa R bardzo nas zadziwiły: to bezkompromisowa maszyna to połykania asfaltu na krętych torach wyścigowych. Genialnie trzyma się drogi, a charakterystyka prowadzenia jest harmonijna. Żadnych niespodzianek w postaci nagłej nad- lub podsterowności.
13/17 VW Golf R 4Motion, fotel kierowcy
Auto Świat
Superfotele: rewelacyjne trzymanie boczne wygodnych foteli w Golfie R. W odróżnieniu od BMW boczny słupek nie zasłania fotela podczas wsiadania. W odmianie R Golf wspiął się na wyżyny i tak już dopracowanej ergonomii.
Superfotele: rewelacyjne trzymanie boczne wygodnych foteli w Golfie R. W odróżnieniu od BMW boczny słupek nie zasłania fotela podczas wsiadania. W odmianie R Golf wspiął się na wyżyny i tak już dopracowanej ergonomii.
14/17 VW Golf R 4Motion, kokpit
Auto Świat
Dobra ergonomia idzie w parze z nieco podrasowanym wyglądem. Wygodnie, funkcjonalnie i przestronnie, ale chyba trochę nudno jak na superkompakt... Na tle rywali rzuca się w oczy znacznie niżej umieszczony wyświetlacz multimediów. Podczas jazdy pod słońce może to być zaletą (łatwiej odczytać informacje), jednak w innych przypadkach lepiej sprawdzają się ekrany pod szybą.
Dobra ergonomia idzie w parze z nieco podrasowanym wyglądem. Wygodnie, funkcjonalnie i przestronnie, ale chyba trochę nudno jak na superkompakt... Na tle rywali rzuca się w oczy znacznie niżej umieszczony wyświetlacz multimediów. Podczas jazdy pod słońce może to być zaletą (łatwiej odczytać informacje), jednak w innych przypadkach lepiej sprawdzają się ekrany pod szybą.
15/17 VW Golf R 4Motion, tylna kanapa
Auto Świat
Zapraszamy do środka! Tylne miejsca VW Golfa R są bardzo przestronne jak na samochód tej wielkości. Pasażerowie mają dużo miejsca na nogi i nie muszą się pochylać żeby ich głowy zmieściły się pod dachem. Gdyby przesiedli się do BMW serii 1, doznaliby klaustrofobii.
Zapraszamy do środka! Tylne miejsca VW Golfa R są bardzo przestronne jak na samochód tej wielkości. Pasażerowie mają dużo miejsca na nogi i nie muszą się pochylać żeby ich głowy zmieściły się pod dachem. Gdyby przesiedli się do BMW serii 1, doznaliby klaustrofobii.
16/17 VW Golf R 4Motion, bagażnik
Auto Świat
Kompaktową wyścigówką po sprzęt AGD? A dlaczego nie, skoro Volkswagen Golf R daje do dyspozycji tak foremny otwór załadunkowy? Pojemność bagażnika wynosi od 343 litrów przy komplecie pasażerów do 1233 litrów po złożeniu kanapy.
Kompaktową wyścigówką po sprzęt AGD? A dlaczego nie, skoro Volkswagen Golf R daje do dyspozycji tak foremny otwór załadunkowy? Pojemność bagażnika wynosi od 343 litrów przy komplecie pasażerów do 1233 litrów po złożeniu kanapy.
17/17 Audi S3 Sportback Quattro, BMW M135i xDrive i VW Golf R 4Motion
Auto Świat
Trzy czteronapędowe superkompakty na zamkniętym torze - to po prostu marzenie! Zapraszamy do lektury całego artykułu, tam poznacie rezultat naszego porównania!
Trzy czteronapędowe superkompakty na zamkniętym torze - to po prostu marzenie! Zapraszamy do lektury całego artykułu, tam poznacie rezultat naszego porównania!
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.