Więcej Priusa – więcej hybrydy. Innowacyjny napęd Toyoty pozwala najłatwiej zaoszczędzić paliwo w korkach, bo wtedy poruszamy się głównie dzięki energii elektrycznej. W trasie jednak, przy pełnym obciążeniu, lepszym wyborem byłby diesel. Prius + nadaje się zatem jako rodzinne auto do miasta.

Trzeci rząd siedzeń przyjmie w razie (nagłej) potrzeby dwójkę dzieci bądź po złożeniu foteli pozwoli przewieźć wózek lub weekendowe zakupy. Ciekawe, czy Toyota zdecyduje się na odmianę plug-in?

Hybrydowa rodzina Toyoty się powiększa, tym razem o rodzinny model

Prius + to skrzyżowanie kombi i vana – mierzy 1,58 m wysokości. Dla porównania Touran ma 1,67 m. Przestrzeni jednak nie powinno zabraknąć, tym bardziej że w przeciwieństwie do większości minivanów Toyota jest seryjnie wyposażona w 7 foteli.

To jest nowe

Układ napędowy został przejęty ze zwykłego Priusa, przy czym przeniesiono kompaktowy zestaw litowo-jonowych akumulatorów. Zamiast za tylną osią, jak w innych modelach, umieszczono je w tunelu między przednimi fotelami. Dzięki temu udało się wygospodarować miejsce na 3. rząd siedzeń. Pasażerów dzieli jednak dość wysoka „barykada”.

To oferuje

Dwa silniki pracujące w symbiozie. Benzynowy o pojemności 1,8 l ma 4 cylindry i osiąga maksymalną moc 99 KM. Elektryczny natomiast potrafi wygenerować 82 KM. Wspólnie jednak są w stanie przenieść na asfalt tylko 136 KM. Dlaczego, skoro z prostego rachunku wynika, że pod maską powinno drzemać 181 hybrydowych koni? Otóż silniki nie mogą współdziałać z sobą z maksymalną mocą.

Typowe dla Toyoty jest wykończenie wnętrza

Sporo plastiku, kilka futurystycznych akcentów dla podkreślenia nowoczesnej technologii hybrydowej, wszystko jednak zmontowano tak, jak należy. Kto raz jeździł hybrydą japońskiej marki, ten się tu odnajdzie. Inni kierowcy będą musieli się przyzwyczaić m.in. do centralnie umieszczonych zegarów. Pochwalić możemy też prosty mechanizm składania tylnych foteli. Wystarczy jedno pociągnięcie, by otrzymać prawie płaską podłogę i maksymalnie nawet 1750 l przestrzeni. Dałoby się ją lepiej wykorzystać, gdyby nie stosunkowo mała wysokość, wynosząca 775 mm. VW Touran dla porównania mierzy w tym samym miejscu 1098 mm.

Tak jeździ

Mało spektakularnie, przeważnie cicho i – póki asfalt jest równy – komfortowo. Współpraca jednostek napędowych przebiega perfekcyjnie i bez irytujących przerw w napędzaniu. W teorii Prius + jest w stanie przejechać 2,5 km na samej energii elektrycznej. Podczas jazd testowych nie udało nam się jednak osiągnąć więcej niż kilkaset metrów.

Nie każdemu do gustu przypadnie też bezstopniowa skrzynia – każde naciśnięcie pedału gazu powoduje wycie spalinowego silnika. Przy lżejszej stopie możliwe jest jednak osiągnięcie średnio nawet 5,3 l/100 km.

Ile kosztuje?

Polski oddział Toyoty na razie nie zdradza cen. W Niemczech Priusa + można mieć za 29,9 tys. euro. Topowy model to wydatek 36,8 tys. euro.