VW Caddy: nowy, ale nie do końca

Robert Rybicki
Robert Rybicki
Przedni pas nawiązuje teraz do T5 i Amaroka, przeprojektowano także tylne światła. Zastosowanie materiałów obiciowych (m.in. na drzwiach) ma spowodować, że Caddy stanie się autem bardziej osobowym niż dostawczym. Sześć z siedmiu silników to nowe konstrukcje. Niektóre diesle można łączyć ze skrzyniami DSG: 1.6/102 KM z przekładnią 7-biegową, a 2.0/ 140 KM – z 6-biegową.
Sprawdziliśmy wersję Caddy Maxi Comfortline z silnikiem 1.6 TDI (102 KM) i 7-biegową przekładnią. Jest to atrakcyjna propozycja dla osób szukających dość oszczędnego samochodu. Ale nie ma co liczyć na rewelacyjne osiągi. Choć biegi zmieniane są bardzo płynnie, to nieco do życzenia pozostawia dynamika. Zastrzeżeń nie budzi natomiast komfortowe zawieszenie i przestronne wnętrze.
Caddy to udany i wart zaintere-sowania model, szczególnie gdy ma być alternatywą dla vanów. Niestety, trzeba pamiętać o tym, że nie jest to tani samochód.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Autor Robert Rybicki
Robert Rybicki
Powiązane tematy: Nowe

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu