• Solidnie brzmienie znanej firmy BeatsAudio zamienia Upa w młodzieżowe auto.
  • Mimo swojego wieku Up nie stracił na atrakcyjności. Wciąż wyróżnia się przestronnym i praktycznym wnętrzem.
  • Turbodoładowany silnik 1.0 TSI jest oszczędny i wystarczająco dynamiczny, by wybrać w dłuższą podróż.

Od momentu debiutu Up miał bardzo rozsądnie przemyślane wyposażenie. W przyzwoitej cenie oferowane były samochody z klimatyzacją, łącznością Bluetooth oraz nawigacją, czyli najpotrzebniejszymi w miejskim aucie dodatkami. Obecnie po liftingu pojawiła się bardzo ciekawa wersja wyposażenia Beats.

Volkswagen Up Beats – szybki jak GTI

Kiedy podkręcisz mocniej audio nie słychać nawet charakterystycznego szorstkiego brzmienia silnika trzycylindrowego. Mocy i momentu nie brakuje. Motor wyposażony w turbosprężarkę osiąga 90 KM i 160 Nm. Up 1.0 TSI rozpędza się do 185 km/h, a setkę osiąga w 10 s. Takimi wartościami niegdyś mógł się pochwalić Golf GTI pierwszej generacji. Krótki przód odwodzi jednak od łamania ograniczeń prędkości, tym bardziej że Up TSI waży tylko 1000 kg. Dzięki maksymalnemu momentowi osiąganemu już przy 1500 obr./min i niskiej masie sprawdza się skrzynia o 5 przełożeniach i nawet na trasie nie brakuje szóstki. Mocy wystarcza nie tylko do sprawnego eksplorowania miejskiej dżungli, ale również do wyrwania się w dłuższa podróż. Wtedy musimy się jednak pogodzić z faktem, że przy autostradowych prędkościach poziom hałasu wyraźnie rośnie. Średnie spalanie utrzymuje się w zakresie pomiędzy 5 a 8 litrami na setkę.

Volkswagen Up Beats – przyjemne brzmienie

Wersję Beats można poznać po malutkiej literce B na maskownicy głośników. Za nagłośnienie wnętrza odpowiada kalifornijska firma BeatsAudio, która powstała w 2008 roku i zasłynęła z produkcji słuchawek. To marka inspirowana przez amerykańskiego producenta muzycznego i rapera Dr. Dre, który wypromował takie gwiazdy jak Eminem, Snoop Dogg, czy 50 Cent.

Jakość nagłośnienia robi rzeczywiście dobre wrażenie i wersja Beats może bez dwóch zdań zachęcić klientów wyczulonych muzycznie do zakupu właśnie Upa. Soczysty dźwięk z dobrą separacją tonów może nie jest zestrojony tak, by delektować się muzyką poważną, ale znakomicie sprawdza się w przypadku takich gatunków jak rock, pop czy smooth jazz. Nie jest to tylko produkt marketingowy. 8-kanałowy wzmacniacz o mocy 300 watów z cyfrowym procesorem dźwięku oraz siedmioma głośnikami robią różnicę.

Mam wrażenie, choć nie jest to potwierdzona informacja, że w odmianie Beats nie tylko zamontowano mocniejsze głośniki i wzmacniacze, ale dodatkowo wyciszono wewnętrzne części drzwi, jak to mają w zwyczaju firmy specjalizujące się wysokiej jakości nagłośnieniach. Bo mimo sporych połaci gołej blachy we wnętrzu, która nie sprzyja optymalnemu rozchodzeniu się dźwięku, Beats brzmi bardzo przyjemnie.

Up po liftingu ma na desce rozdzielczej mocowanie z gniazdem USB, które przygotowane jest dla telefonu. Dzięki aplikacji Volkswagena aparat pełni też rolę nie tylko telefonu, ale również nawigacji i komputera pokładowego. Oby więcej takich prostych i praktycznych rozwiązań w samochodach.

Volkswagen Up Beats – już cię nie ukołysze

Przy okazji liftingu poprawiono zawieszenie. Wyeliminowano nieprzyjemne bujanie przód/tył, a mimo twardszego zestrojenia układu jezdnego komfort podróżowania wciąż utrzymuje się na tym samym wysokim, jak na miejskie autko, poziomie. I to nawet mimo zastosowania 17-calowych felg, w które wyposażony był egzemplarz testowy. Kiedy wsiądziesz za kierownicę Upa nie czujesz, że ten samochodzik ma tylko 3,6 m długości. Wnętrze jest szerokie, fotele są nisko zamocowane i nie brakuje miejsca nad głową. Mimo że od debiutu VW Upa minęło już 6 lat, wciąż nie pojawił się miejski samochodzik, który byłby bardziej praktyczny.

Podstawowa wersja Upa kosztuje 37 590 zł. Klienci mogą skorzystać ze specjalnej oferty finansowania. W ramach kredytu Easy Drive Up dostępny jest za 365 zł miesięcznie na dwa lata, ale wcześniej musisz zapłacić 20% wartości auta. Na wersję Beats z silnikiem o mocy 75 KM musimy wydać 50 240 zł, co oznacza, że do wersji Move trzeba dopłacić 9 tys. zł. Tanio nie jest.

Volkswagen Up Beats – wciąż na fali

Właśnie taki powinien być nowoczesny samochód miejski. Przestronny, wygodny z łącznością internetową. Choć oczywiście ergonomiczne wnętrze powoduje, że pudełkowate kształty Volkswagena Up pozbawione są finezji.

Volkswagen Up 1.0 TSI Beats – dane techniczne:

Pojemność skokowa i rodzaj silnika 999 cm3, R3, turbo benz.
Moc 90 KM przy 5200-5500 obr./min
Moment obrotowy 160 Nm przy 1500-3500 obr./min
Skrzynia biegów i napęd 5-biegowa ręczna, napęd na przód
Prędkość maksymalna 185 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 9,9 s
Średnie zużycie paliwa 4,4 l/100 km (producent)
Masa własna 1002 kg
Cena 53 140 zł (Beats)