- Hybrydy to ciągle rzadkość, ale zainteresowanie nimi oraz ilość ofert szybko rosną!
- Im niższy pułap cenowy, tym trudniej o auto spalinowo-elektryczne, zawęża się też wybór modeli
- Planując wydatki, bierzmy pod uwagę nie tylko zużycie paliwa, lecz także potencjalne awarie – stosowne do wieku i przebiegu
Jeśli oczekujecie prostej odpowiedzi na pytanie o najlepszy rodzaj napędu, to… jej tu nie znajdziecie. Ale postaramy się rzetelnie opisać ich wady i zalety, tak żeby każdy kierowca mógł wybrać samochód i napęd najlepsze dla siebie. Zbyt wiele zależy tu bowiem od wersji i potrzeb, żeby można było odpowiedzieć jasno: hybryda jest najlepsza, benzyna akceptowalna, zaś diesel to zło. Łatwo znajdziemy sytuację, w której będzie zupełnie… odwrotnie.
Toyota Auris II Hybrid
Igor Kohutnicki / Materiały własne
Napęd hybrydowy w Aurisie II pojawił się wraz z jego debiutem w 2012 r. Dostępny jest w hatchbacku (na fot.) oraz w kombi. Auto najlepiej sprawdza się podczas spokojnej miejskiej eksploatacji.
Toyota Auris II Hybrid
Igor Kohutnicki / Materiały własne
Wnętrze Aurisa klasyczne, poprawne pod względem ergonomii, ale nie porywa ani jakością wykończenia, ani stylem.
Toyota Auris II Hybrid
Igor Kohutnicki / Materiały własne
Bateria nie zajmuje wiele miejsca, mieści się pod częścią podłogi bagażnika. Pojemność kufra taka sama w wersjach benzynowych, wysokoprężnych oraz w hybrydowej – w przypadku hatchbacka to 360 l.
Toyota Auris II Hybrid
Igor Kohutnicki / Materiały własne
Zalety hybrydy: niskie lub bardzo niskie zużycie paliwa (zależnie od miejsca i sposobu eksploatacji), bardzo wysoka trwałość mechaniczna zastosowanych rozwiązań, brak wpływu na wielkość bagażnika, tryb EV pozwalający w ciszy odjechać np. spod bloku.
Wady hybrydy: przeciętne dynamika bez rezerwy mocy, niska masa przyczepy lub całkowity zakaz holowania, konieczność ewentualnej regeneracji baterii.
Napęd hybrydowy
Igor Kohutnicki / Materiały własne
W przypadku toyotowego benzyniaka 1.8 mamy bardzo trwałą jednostkę spalinową z minimalnym zakresem usterek. Używane silniki są przez to bardzo tanie. Ale bywa różnie – np. Volvo, Mercedes i Francuzi stosowali nowoczesne diesle, które mogą wymagać interwencji.
Napęd hybrydowy
Auto Bild
Największe obawy budzą trwałość i koszty napraw akumulatora trakcyjnego. Ale nie są to przesadnie wysokie wydatki – w przypadku Toyoty raczej rzadko kiedy przekroczą 4 tys. zł za demontaż i regenerację. To oczywiście niemało, ale powinno wystarczyć na 150 czy 200 tys. km. Z drugiej strony to tyle co… sprzęgło w dieslu. Uszkodzona izolacja przewodów wysokonapięciowych może oznaczać koniec jazdy i zakup drogich części.
Napęd hybrydowy
Auto Bild
Układ przeniesienia napędu w hybrydach Toyoty nie jest prosty i mało który mechanik zna jego budowę – to dlatego, że się nie psuje i praktycznie nikt nie miał okazji, żeby tam zaglądać. Przekładnia CVT z Hondy (po prawej) bywa zawodna, a naprawa może sięgnąć kilku tysięcy złotych.
Peugeot 308 II SW GT
Adam Mikuła / Materiały własne
Atrakcyjne kształty wzbudzają zainteresowanie. 308 II pojawiło się w 2013 r., kombi – w 2014 r., zaś odmiana GT w kolejnym. Benzyniak 1.6 oznacza dobrze wyposażone, dynamiczne wersje, a już odmiany GT (powyżej 200 KM, jak na foto) – sportowe osiągi w praktycznym nadwoziu.
Peugeot 308 II SW GT
Adam Mikuła / Materiały własne
Niby zwykły kompakt, ale jakiś taki… ciekawszy od wielu konkurentów.
Peugeot 308 II SW GT
Adam Mikuła / Materiały własne
Kombi modelu 308 II ma kufer o pojemności ponad 600 l! Jednak hybrydowy Auris w wersji kombi (podobnie jak inne warianty tego modelu) nie pozostaje daleko z tyłu – oferuje aż 600 l.
Peugeot 308 II SW GT
Adam Mikuła / Materiały własne
Jednostka THP należy do niezbyt polecanej serii Prince. Gdy jednak mówimy o stosunkowo młodym aucie, ze znaną historią serwisową ryzyko usterek nie jest aż tak wysokie.
Peugeot 308 II SW GT
Adam Mikuła / Materiały własne
Zalety benzynowego Peugeota: wyśmienite osiągi (około 7,5 s do 100 km/h), duży zapas mocy, rozsądne zużycie paliwa (przy spokojnej jeździe), bardzo przyjemny design, korzystna relacja ceny do wieku i wyposażenia.
Wady benzynowego Peugeota: ryzyko usterek związanych z silnikiem (awaryjne wtryskiwacze, turbina, rozrząd), wyższe koszty paliwa niż w hybrydzie.
Napęd benzynowy
Auto Bild
Skoro diesel jest ryzykowny, to może jednak „stara prosta benzyna”? Tak, pod warunkiem że… taką znajdziecie. Około 10 lat temu proste, niewysilone konstrukcje liczyliśmy już na palcach. Po prostu szybko zaczęły być wypierane przez droższe, ale znacznie bardziej efektywne silniki z turbodoładowaniem, wtryskiem bezpośrednim itp. Wśród tych nowych konstrukcji wiele okazało się niedopracowanych na tyle, że ich naprawa jest bardziej kosztowna niż w przypadku wiekowych diesli. Do nieudanych silników zaliczymy wiele wersji silników TSI Grupy Volkswagena.
Napęd benzynowy
Auto Bild
Wiele konstrukcji ma zawodne łańcuchy rozrządu – w porównaniu z paskami zamiast upraszczać obsługę powodują wiele dodatkowych kosztów (często do wymiany trzeba… wyjąć silnik).
Napęd benzynowy
Andrzej Jedynak / Materiały własne
Myślicie, że spalanie oleju w niczym nie przeszkadza, co najwyżej trochę przytrujecie środowisko? Przeciwnie – z takim nagarem trudno się jeździ, nie wytrzymuje tego katalizator.
Napęd benzynowy
Andrzej Jedynak / Materiały własne
Przyczyną problemów często są elementy niefabryczne, np. instalacja LPG. Co prawda w wielu silnikach gaz sprawdza się nieźle, ale po kilku latach na łączeniach przewodów wodnych pojawiają się wycieki, szwankuje reduktor gazu. A nieszczelności w układzie chłodzenia mogą zaburzyć i tak napięty bilans cieplny nowoczesnych jednostek. Szwankują też pompy cieczy pracujące pod kontrolą elektroniki.
Napęd benzynowy
Andrzej Jedynak / Materiały własne
Kosztowna diagnoza – coraz częściej, żeby sprawdzić np. powód wypadania zapłonu, trzeba posłużyć się oscyloskopem – tylko tak sprawdzimy sygnały kierowane np. do cewki zapłonowej czy wtryskiwacza benzyny z komputera silnika.
Bezpośredni zapłon (cewka nad świecą) ma tę zaletę, że gdy dojdzie do uszkodzenia cewki, wymieniamy jedną, stosunkowo tanią (często około 100-200 zł). Wtryskiwacze kiedyś psuły się tylko w autach z LPG i kosztowały 80-100 zł. Te do wtrysku bezpośredniego potrafią być ponad 10 razy droższe.
Seat Leon III ST
Adam Mikuła / Materiały własne
Trzecia generacja kompaktowego Leona (w ofercie od 2012 r., kombi od 2013 r.) zyskała sporo drapieżnego charakteru. Kombi są bardzo popularne, ale łatwiej o diesla 1.6 (do 115 KM) niż 2.0 (150 lub 184 KM). Ciekawostką może być napęd 4x4 dostępny z dieslami, oferowano też skrzynie DSG.
Seat Leon III ST
Igor Kohutnicki / Materiały własne
Seat prezentuje swój własny styl, choć nietrudno dopatrzeć się elementów typowych dla całej Grupy VW. W przypadku rozwiązań technicznych to praktycznie norma.
Seat Leon III ST
Igor Kohutnicki / Materiały własne
Podstawowa pojemność bagażnika Leona kombi nieco mniejsza niż u pokazanych wcześniej konkurentów: 587 l (nie zmienia się nawet przy napędzie 4x4).
Seat Leon III ST
Igor Kohutnicki / Materiały własne
Dwulitrowy diesel jest chętniej wybierany niż 1.6. Ale kombi w wersji FR (jak na foto) występowało tylko z mocniejszymi dwulitrówkami.
Seat Leon III ST
Adam Mikuła / Materiały własne
Zalety Seata z dieslem: bardzo korzystne zużycie paliwa (bez "dodatków" takich jak silniki elektryczne, AdBlue itp.), przyjemna jazda – świetna dynamika i elastyczność.
Wady Seata z dieslem: konstrukcja mogąca przysporzyć wydatków w trakcie eksploatacji (właściwie nieuniknionych po przekroczeniu 200 tys. km, ale nierzadko i wcześniej), większe opłaty za ubezpieczenie (w przypadku wersji 2.0).
Napęd "dieslowski"
Auto Bild
Sala operacyjna czy warsztat mechaniczny? Komplikacja wielu konstrukcji sprawia, że niełatwo postawić trafną diagnozę, a wymiana elementów na "chybił-trafił" jest kosztowna. O dużej liczbie awarii można mówić, że przydarzają się tylko w kiepskich konstrukcjach, ale wiele elementów ma po prostu określoną wytrzymałość i należy traktować je jako części eksploatacyjne. Nie mówimy, czy się zużyją, lecz jedynie: po jakim przebiegu.
Napęd "dieslowski"
Przemek Wąworek / Materiały własne
Filtry DPF często spędzają sen z powiek wielu miłośnikom diesli, szczególnie tym jeżdżącym dużo po mieście, gdzie filtr ma gorsze warunki do regeneracji. Filtry można profesjonalnie wyczyścić (za kilkaset zł).
Napęd "dieslowski"
Andrzej Jedynak / Materiały własne
Koło dwumasowe często wymieniamy razem ze sprzęgłem lub co drugą wymianę. Koszt samego koła – od 1200 zł.
Napęd "dieslowski"
Archiwum
Potężny moment obrotowy nie zawsze wytrzymują panewki (problem np. silników Renault); nierzadkie są też uszkodzenia tłoków (np. od "lejących" wtryskiwaczy) i korbowodów.
Napęd "dieslowski"
Archiwum
Świece żarowe często kosztują po kilkadziesiąt złotych, chyba że zawierają w sobie np. czujnik ciśnienia w komorze spalania – wtedy są znacznie droższe.
Napęd "dieslowski"
Archiwum
Turbina cieknie? To mniejszy problem, gorzej, gdy wtłoczy olej do układu dolotowego. Regeneracja od 500 zł, ale dochodzą koszty demontażu, uszczelek itp.
Napęd "dieslowski"
Archiwum
Kolektor dolotowy też może sprawiać kłopoty? Tak, jeśli zgromadzi się w nim dużo nagaru lub szwankują klapy sterujące przepływem powietrza.
Napęd "dieslowski"
Archiwum
Wtryskiwacze najczęściej można regenerować, ale nie jest to tanie – zazwyczaj koszt całej usługi wynosi około 2 tys. zł, ale bywa znacznie drożej.