Niewiele samochodów na stałe zapisało się w kartach historii. Do takich z pewnością należy Lancia Delta Integrale pod koniec lat 80. i na początku 90. święcąca tryumfy w rajdowych mistrzostwach świata.

Skrócony Polonez

Kanciaste kształty nadwozia typowe dla samochodów z lat 80. przypominają trochę Poloneza. Skojarzenie może przesadzone, ale zarówno projekt Delty, jak i polskiego produktu wyszedł spod ręki słynnego Giugiaro i tworzony był w tym samym czasie.

Różnice w wyglądzie nadwozia pomiędzy autem "cywilnym" a odmianą sportową są niewielkie. Mocną wersję zdradzają przetłoczenia błotników z przodu i z tyłu (podyktowane większym rozstawem kół), dwa okrągłe reflektory, umieszczone pod nimi kierunkowskazy wbudowane w zderzak oraz wybrzuszenie na masce (od 89 roku). Dzięki temu typowo sportowy samochód ma funkcjonalne, 5-drzwiowe nadwozie i spory bagażnik, który można powiększyć do 940 l.

Kierowca ma we wnętrzu do dyspozycji nadspodziewanie dużo, jak na auto sportowe, zagłębień oraz przydatnych schowków przejętych z wersji podstawowej. Całość rozwiązano bardzo funkcjonalnie, ale wykończono materiałami kiepskiej jakości. Z wersji "cywilnej" przejęto jeszcze jedno rozwiązanie - umieszczenie kierownicy (regulownej w płaszczyźnie pionowej). Osoby preferujące pozycję z lekko ugiętymi łokciami (typową dla kierowców rajdowych) będą musiały pokusić się o wstawienie pierścienia dystansującego.

Wnętrze nie rozpieszcza przestronnością, ale osoby siedzące z przodu mogą liczyć na wygodną podróż. Sprzyjają temu dobrze wyprofilowane fotele z regulacją podparcia ud. Mają one jedną zasadniczą wadę - obicia tapicerskie żyją zbyt krótko. Zarówno wystające części siedziska, jak i oparcia przecierają się bardzo szybko. W wersjach Evoluzione II seryjnie montowano fotele kubełkowe firmy Recaro odznaczające się dużo lepszą odpornością na zużycie. Deska rozdzielcza nie jest szczytem możliwości stylistycznych, ale ma sporo wskaźników informujących kierowcę o działaniu większości podzespołów. Pomaga to w porę zareagować na niesprawności, które mogą się pojawić w czasie jazdy.

Mistrz zakrętów

Największą zaletę samochodu ukryto pod maską. 2-litrowy, doładowany silnik występował w dwóch wariantach mocy: 177 KM i 205 KM. Jednostka odznacza się wysoką kulturą pracy i szybką reakcją na naciśnięcie pedału gazu. Szczególnie słabszy (ośmiozaworowy) silnik przyspiesza tuż po przekroczeniu prędkości obrotowej biegu jałowego, w przciwieństwie do jednostki 16-zaworowej, która świetnie czuje się w wyższych partiach obrotów. Wszystko nadzoruje turbosprężarka (jej praca jest doskonale wyczuwalna po przekroczeniu 3000 obr./min) skutecznie wspomagająca silnik. Lekkie (ważące 1250 kg) auto rozpędza się do 100 km/h w 6,9 s! Przy tym wykazuje umiarkowany apetyt na paliwo. Średnio spala około 10 l, co można uznać za osiągnięcie bardzo dobre.

Radość z jazdy potęguje pracujący bez zarzutu układ przeniesienia napędu. 5-stopniową skrzynię biegów (pierwotnie przeznaczoną do Lancii Themy 8.32 z ośmiocylindrowym silnikiem Ferrari) skonstruowała specjalizująca się w tej dziedzinie niemiecka firma ZF. Wpłynęło to na trwałość i bezawaryjność podzespołu mimo pracy w trudnych warunkach. Cechą charakterystyczną skrzyni są krótkie przełożenia zapewniające wspaniałą dynamikę, ale odbija się to na niewielkiej prędkości maksymalnej wynoszącej 212 km/h.

Wyzwalana moc kierowana jest na obie osie. W przypadku jednostki ośmiozaworowej 53 proc. momentu obrotowego trafia na przednie koła, natomiast 47 proc. na tylne. W wersji mocniejszej jest odwrotnie - 44 proc. na przód, 56 proc. na tył. Dobre własności jezdne tego niewielkiego samochodu zapewnia niezależne zawieszenie o twardej charakterystyce typowej dla aut sportowych. Sprawia to, że domeną krótkiej Delty jest sprinterska jazda na ciasnych zakrętach. Auto prowadzi się wówczas niemal idealnie. Nad bezpieczeństwem czuwa skuteczny układ hamulcowy, początkowo wyposażony w zaciski jednotłoczkowe (od pojawienia się Evoluzione dwutłoczkowe) i nowej generacji system ABS (seryjnie montowany od 89 r.).

Awaryjne zawieszenie

Zdania o awaryjności auta są podzielone. Jeżeli czynności eksploatacyjne przeprowadzane są zgodnie z zaleceniami, jednostka napędowa wraz z osprzętem nie ulega poważnym usterkom. Dolegliwością silników 16V są zrywające się już po 40 tys. km paski rozrządu. Warto zmiany dokonywać wcześniej (zalecana jest co 30 tys. km). Silniki 8V wykazują umiarkowaną usterkowość. Również prawidłowo eksploatowana turbosprężarka odwdzięczy się długą żywotnością.

Słabym punktem jest instalacja elektryczna, która z wiekiem lubi płatać figle. Problemy dotyczą wybicia silentblocków i końcówek drążków kierowniczych. Powodem jest z reguły słaba jakość polskich dróg, co wywołuje spustoszenie w zawieszeniach wszystkich pojazdów sportowych.

Nadwozie samochodu nie do końca przygotowano do przenoszenia dużych obciążeń. Samonośna karoseria mocno się skręca, co przejawia się pęknięciami w tylnej i przedniej części samochodu - najczęściej w okolicach połączeń dachu z szybami i słupkami oraz przy zespoleniu nadkoli przednich z podłogą. Częściowym rozwiązaniem tego problemu było wprowadzenie w wersjach Evoluzione (od 91 roku) wsporników łączących obsady kolumn resorujących z nadwoziem w tylnej części. Wpłynęło to na poprawę sztywności samochodu.

Auto przez wiele osób uważane jest za samochód kultowy. Ceny Integrale na rynku wtórnym są różne - w idealnym stanie (występują raczej rzadko) może kosztować nawet 50 tys. zł, te w gorszym sprzedawane są poniżej 10 tys. Pocieszyć może fakt, że sporo części zamiennych da się kupić w stacjach ASO (podzespoły zawieszenia, silnika). Gorzej jest z elementami układu przeniesienia napędu, np. mechanizm różnicowy trudno znaleźć. Wówczas ratunku można szukać na szrotach lub przeglądać oferty firm specjalizujących się w produkcji części do aut sportowych.

Lancia Delta - typowe usterki

Najczęściej niesprawności dotyczą pompy dotyczą pompy paliwa oraz wycieków oleju z silnika. Awariom ulega instalacja elektryczna, która szwankuje proporcjonalnie do upływu lat. Do słabych punktów Delty należą też gumowo-metalowe elementy zawieszenia oraz górne obsady amortyzatorów. Sporo zastrzeżeń pozostawia sztywność tylnej cześci nadwozia. Przejawia się to pęknięciami lakieru w okolicach połączenia dachu z szybą oraz w dolnej części klapy. Następstwem jest korozja.