Odwieczny dylemat kupującego - nowy czy używany? Wybór nie jest prosty, zaś decyzja jest zazwyczaj efektem bilansu potencjalnego zysku lub strat. Za samochodem wprost z salonu przemawia znana historia, a dokładnie jej brak, oraz ochrona gwarancyjna.

"Używka" będzie tańsza, a do tego istnieje szansa na znalezienie dobrze wyposażonego egzemplarza z rozsądnym przebiegiem. Niestety samochód z drugiej ręki ma także wady. Pojazd mógł mieć bujną historię, a jego użytkownik - ciężką nogę. W połączeniu z brakiem gwarancji może to oznaczać spore problemy. Za wszelkie naprawy przyjdzie bowiem płacić z własnej kieszeni.

Volkswagen Golf V Variant z silnikiem 1.9 TDI to książkowy przykład rodzinnego kombi. Samochód jest przestronny, dobrze wyciszony i oszczędny. Atutem Golfa jest niezależne zawieszenie, które zapewnia bardzo dobre prowadzenie i tłumienie nierówności. Osoby zainteresowane zakupem kombi dużą wagę przywiązują do pojemności bagażnika. W przypadku Varianta może on pomieścić 505/1495 litrów.

Skoda Fabia Combi 1.9 TDI to z kolei jedno z chętniej kupowanych małych kombi. Czeskie auto jest krótsze od Golfa o 56 centymetrów co przekłada się na pojemność kufra, która wynosi 480/1460. Fabia ma również mniejszy o 12 centymetrów rozstaw osi, co z kolei odbija się na przestronności kabiny oraz właściwościach jezdnych. Auta segmentu B i C wyraźnie różnią się także materiałami wykończeniowymi oraz stopniem wyciszenia.

Unifikacja podzespołów sprawiła, że Fabii i Golfowi nie brakuje części wspólnych. Są nimi nie tylko elementy wykończeniowe kabiny. Wspólne jest również serce obu pojazdów. To ostatni jednak dzwonek by kupić nową Fabię z legendarnym silnikiem 1.9 TDI. Jednostka słynąca z niezawodności oraz bardzo niskiego spalania była sukcesywnie zastępowana motorem 1.6 TDI. Po rewolucji pod maskami Audi i Volkswagena przyszedł czas na Seata i Skodę. W Fabii po faceliftingu terkoczącego silnika nie uda się już znaleźć. Motor 1.9 TDI występuje jednak w pojazdach z roku modelowego 2010, które wciąż są dostępne u dealerów.

W przypadku Fabii 1.9 TDI kierowca ma do dyspozycji 105 KM przy 4000 obr./min. oraz 240 Nm przy 1800-2200 obr./min. Volkswagen podawał, że 105-konny 1.9 TDI generuje 250 Nm przy 1900 obr./min. Lepszymi osiągami może poszczycić się lżejsza o ponad 100 kilogramów Fabia. Czeskie kombi na przyśpieszenie od 0 do 100 km/h potrzebuje 10,8 sekundy i może rozpędzić się do 190 km/h. W przypadku Golfa to odpowiednio 12,2 s i 187 km/h. Średnie spalanie obu aut nie przekracza 6 l/100km.

Podstawowa Fabia Classic nie rozpieszcza wyposażeniem. Wspomaganie kierownicy, cztery poduszki powietrzne i ABS to mało jak na dzisiejsze standardy. Bazowy Golf nie oferował jednak dużo więcej - miał elektrycznie sterowane szyby w przednich drzwiach oraz sześć poduszek powietrznych.

Wyprzedawaną Fabię sprzed faceliftingu z klimatyzacją powinno udać się kupić za ok. 50 tysięcy złotych. Identyczna kwota pozwala też na zakup Golfa piątej generacji z bogatym wyposażeniem, który przejechał niecałe 100 tysięcy kilometrów. W grę wchodzą samochody z lat 2007-2008, mające na wyposażeniu dwustrefowe klimatyzacje, czujniki parkowania, elektrycznie regulowane szyby i lusterka, do 10 poduszek powietrznych, czujniki deszczu i zmierzchu, ESP, a bardzo często także zautomatyzowane skrzynie biegów DSG.

Nic dziwnego, że emocje podpowiadają zakup Golfa. Ulegając im warto mieć w odwodzie spory budżet na naprawy. W samochodach ze znacznymi przebiegami można spodziewać się usterki przepływomierza (wymiana - niecały 1 tys. zł), dwumasowego koła zamachowego (1,5-2 tys. zł), skrzyni DSG (3,5 tys. zł) lub pompowtryskiwaczy (4-5 tys. zł).

Zakup nowej Fabii to dwa lata spokoju w trakcie czasu obowiązywania gwarancji. Wystarczy pamiętać jedynie o przeprowadzeniu obowiązkowych przeglądów, na które przy rocznych przebiegach rzędu 15 tysięcy kilometrów wydamy ok. 1,5 tys. zł.