Test długodystansowy Mazdy 6: czy to auto bliskie ideału?
Piotr Burchard
Z bólem serca żegnaliśmy się po blisko 40 tys. km z naszą długodystansową Mazdą 6, która pod niemal każdym względem okazała się udanym autem. Gdyby nie wygląd tłumika pod koniec testu, powiedzielibyśmy nawet: idealnym
Blisko 40 tys. km w niewiele ponad 6 miesięcy to dużo i mało. Wystarczająco jednak, by ujawniły się wszystkie wady i zalety modelu, choć jednocześnie za mało, żeby rzeczowo wypowiedzieć się o usterkowości pojazdu.
Pod względem eksploatacyjnym Mazda 6 nie ma sobie równych – auto jest przestronne, funkcjonalnie, ładnie zaprojektowane i wykończone. Wraz z przejechanymi kilometrami docenialiśmy sprężyste zawieszenie „szóstki”. Choć początkowo wydawało się ono ciut za twarde, to jednak cecha ta bardzo korzystnie wpływa na pewność prowadzenia.
W okresie zimowym zwróciliśmy uwagę na szybkość nagrzewania wnętrza – wyraźnie widać tu wyższość wolnossących silników benzynowych nad wysokoprężnymi. Poza tym serce naszej długodystansowej przyjaciółki okazało się bardzo oszczędne. Średnio w teście (na dystansie 38 tys. km) auto spaliło 8 l/100 km, czyli dokładnie tyle, ile otrzymaliśmy podczas pomiarów testowych po przebiegu 20 tys. km.
Przez 38 tys. km system start-stop zaoszczędził pół zbiornika paliwa
Na całym pokonanym przez naszą Mazdę dystansie system start-stop wyłączał silnik na 42 godziny (łącznie). Jeśli przyjąć, że na biegu jałowym motor zużywa ok. 0,7-0,8 l benzyny na godzinę, dało to oszczędność ok. 31 l, a więc pół baku. Przegląd po 20 tys. km również okazał się dla naszej bohaterki łaskawy – oprócz filtrów i oleju wymieniono klocki (ich przedwczesne zużycie to efekt morderczych dla okładzin pomiarów testowych), a przy okazji wyszło na jaw, że kamień uszkodził gumową osłonę tłoczka zacisku.
Mazda 6 okazała się bardzo przyjemną towarzyszką długich podróży. Mimo benzynowego silnika pod maską zasięg auta
(775 km) pozwala rzadko uzupełniać paliwo
w zbiornikuŹródło: Auto Świat
Na szczęście element ten kosztuje kilkanaście złotych i występuje jako niezależna część, więc nie trzeba było kupować całego zacisku. Innych usterek ani my, ani serwis ASO nie stwierdziliśmy. Od wymiany do wymiany ani razu nie uzupełnialiśmy oleju silnikowego, a haczący trzeci bieg i niezbyt płynna praca sprzęgła podczas ruszania towarzyszyły nam do samego końca – ten typ tak najwyraźniej ma. Wynik inspekcji na koniec testu przedstawiamy obok.
Wydaje się, że problem korozji został opanowany
Gdyby nie mała wpadka z końcowym tłumikiem, obraz Mazdy 6 byłby niemal idealny. Dobrze, że poprawiono zabezpieczenie antykorozyjne profili zamkniętych nadwozia w stosunku do poprzednika, bo kilku- czy nawet kilkunastoletnie Mazdy właśnie z rdzą mają największy problem. Mechanika dużo wytrzymuje.
Problem korozji zażegnany, ale...
Na początku testu podnieśliśmy naszą „szóstkę” po to, żeby sprawdzić, jak auto wygląda pod spodem i jak zniosło morski transport z Japonii. Nic wtedy nie wzbudziło naszego niepokoju. Po przejechaniu 37 tys. km (w tym także zimą) jeszcze raz zabraliśmy Mazdę na podnośnik i endoskopem sprawdziliśmy przede wszystkim profile zamknięte oraz sposób antykorozyjnego zabezpieczenia nadwozia.
Tłumik po 40 tys. km nie powinien tak wyglądaćŹródło: Auto Świat
Przy okazji mogliśmy ocenić stan wahaczy, zacisków i wszystkich innych elementów narażonych na korozję. Włożony w profile zamknięte wziernik pokazał, że pod względem zabezpieczenia antykorozyjnego Mazda zrobiła duży krok naprzód – powierzchnie są równomiernie pomalowane, wszystko dobrze wygląda i pozwala przypuszczać, że za kilka lat będzie tak samo.
Również na wahaczach, sprężynach i śrubach zawieszenia nie widać żadnych oznak rdzy. Po zdjęciu osłony silnika ujrzeliśmy motor i skrzynię w stanie fabrycznym, bez najmniejszego nawet zapocenia. Jedyna wpadka to tylny tłumik, który był już dość mocno skorodowany.
Podsumowanie
Mazda 6 to obecnie jeden z najciekawszych modeli w klasy średniej. Jest droga (a w marcu jeszcze zdrożała!), ale bogato wyposażona, świetnie jeździ, a problem korozji wydaje się rozwiązany –przynajmniej jeśli chodzi o nadwozie. Mnie najbardziej do gustu przypadł napęd – silnik benzynowy o wysokim stopniu sprężania jest oszczędny.
1/14 Mazda 6
Auto Świat
Wraz z przejechanymi kilometrami docenialiśmy sprężyste zawieszenie „szóstki”. Choć początkowo wydawało się ono ciut za twarde, to jednak cecha ta bardzo korzystnie wpływa na pewność prowadzenia.
Wraz z przejechanymi kilometrami docenialiśmy sprężyste zawieszenie „szóstki”. Choć początkowo wydawało się ono ciut za twarde, to jednak cecha ta bardzo korzystnie wpływa na pewność prowadzenia.
2/14 Mazda 6
Auto Świat
Pod względem eksploatacyjnym Mazda 6 nie ma sobie równych – auto jest przestronne, funkcjonalnie, ładnie zaprojektowane i wykończone.
Pod względem eksploatacyjnym Mazda 6 nie ma sobie równych – auto jest przestronne, funkcjonalnie, ładnie zaprojektowane i wykończone.
3/14 Mazda 6
Auto Świat
Blisko 40 tys. km w niewiele ponad 6 miesięcy to dużo i mało. Wystarczająco jednak, by ujawniły się wszystkie wady i zalety modelu, choć jednocześnie za mało, żeby rzeczowo wypowiedzieć się o usterkowości pojazdu.
Blisko 40 tys. km w niewiele ponad 6 miesięcy to dużo i mało. Wystarczająco jednak, by ujawniły się wszystkie wady i zalety modelu, choć jednocześnie za mało, żeby rzeczowo wypowiedzieć się o usterkowości pojazdu.
4/14 Mazda 6
Auto Świat
Przegląd po 20 tys. km również okazał się dla naszej bohaterki łaskawy – oprócz filtrów i oleju wymieniono klocki (ich przedwczesne zużycie to efekt morderczych dla okładzin pomiarów testowych), a przy okazji wyszło na jaw, że kamień uszkodził gumową osłonę tłoczka zacisku.
Przegląd po 20 tys. km również okazał się dla naszej bohaterki łaskawy – oprócz filtrów i oleju wymieniono klocki (ich przedwczesne zużycie to efekt morderczych dla okładzin pomiarów testowych), a przy okazji wyszło na jaw, że kamień uszkodził gumową osłonę tłoczka zacisku.
5/14 Mazda 6
Auto Świat
Na całym pokonanym przez naszą Mazdę dystansie system start-stop wyłączał silnik na 42 godziny (łącznie). Jeśli przyjąć, że na biegu jałowym motor zużywa ok. 0,7-0,8 l benzyny na godzinę, dało to oszczędność ok. 31 l, a więc pół baku.
Na całym pokonanym przez naszą Mazdę dystansie system start-stop wyłączał silnik na 42 godziny (łącznie). Jeśli przyjąć, że na biegu jałowym motor zużywa ok. 0,7-0,8 l benzyny na godzinę, dało to oszczędność ok. 31 l, a więc pół baku.
6/14 Mazda 6
Auto Świat
Poza tym serce naszej długodystansowej przyjaciółki okazało się bardzo oszczędne. Średnio w teście (na dystansie 38 tys. km) auto spaliło 8 l/100 km, czyli dokładnie tyle, ile otrzymaliśmy podczas pomiarów testowych po przebiegu 20 tys. km.
Poza tym serce naszej długodystansowej przyjaciółki okazało się bardzo oszczędne. Średnio w teście (na dystansie 38 tys. km) auto spaliło 8 l/100 km, czyli dokładnie tyle, ile otrzymaliśmy podczas pomiarów testowych po przebiegu 20 tys. km.
7/14 Mazda 6
Auto Świat
W okresie zimowym zwróciliśmy uwagę na szybkość nagrzewania wnętrza – wyraźnie widać tu wyższość wolnossących silników benzynowych nad wysokoprężnymi.
W okresie zimowym zwróciliśmy uwagę na szybkość nagrzewania wnętrza – wyraźnie widać tu wyższość wolnossących silników benzynowych nad wysokoprężnymi.
8/14 Mazda 6
Auto Świat
Od wymiany do wymiany ani razu nie uzupełnialiśmy oleju silnikowego, a haczący trzeci bieg i niezbyt płynna praca sprzęgła podczas ruszania towarzyszyły nam do samego końca – ten typ tak najwyraźniej ma.
Od wymiany do wymiany ani razu nie uzupełnialiśmy oleju silnikowego, a haczący trzeci bieg i niezbyt płynna praca sprzęgła podczas ruszania towarzyszyły nam do samego końca – ten typ tak najwyraźniej ma.
9/14 Mazda 6
Auto Świat
Na szczęście element ten kosztuje kilkanaście złotych i występuje jako niezależna część, więc nie trzeba było kupować całego zacisku. Innych usterek ani my, ani serwis ASO nie stwierdziliśmy.
Na szczęście element ten kosztuje kilkanaście złotych i występuje jako niezależna część, więc nie trzeba było kupować całego zacisku. Innych usterek ani my, ani serwis ASO nie stwierdziliśmy.
10/14 Mazda 6
Auto Świat
Wpadka! Tłumik po 40 tys. km nie powinien tak wyglądać
Wpadka! Tłumik po 40 tys. km nie powinien tak wyglądać
11/14 Mazda 6
Auto Świat
Po wprowadzeniu wziernika do profili zamkniętych okazało się, że są one równomiernie zabezpieczone przed rdzą
Po wprowadzeniu wziernika do profili zamkniętych okazało się, że są one równomiernie zabezpieczone przed rdzą
12/14 Mazda 6
Auto Świat
Mazda 6 to obecnie jeden z najciekawszych modeli w klasy średniej. Jest droga (a w marcu jeszcze zdrożała!), ale bogato wyposażona, świetnie jeździ, a problem korozji wydaje się rozwiązany – przynajmniej jeśli chodzi o nadwozie. Mnie najbardziej do
gustu przypadł napęd – silnik benzynowy o wysokim stopniu sprężania jest oszczędny.
Mazda 6 to obecnie jeden z najciekawszych modeli w klasy średniej. Jest droga (a w marcu jeszcze zdrożała!), ale bogato wyposażona, świetnie jeździ, a problem korozji wydaje się rozwiązany – przynajmniej jeśli chodzi o nadwozie. Mnie najbardziej do
gustu przypadł napęd – silnik benzynowy o wysokim stopniu sprężania jest oszczędny.
13/14 Mazda 6
Auto Świat
Gdyby nie mała wpadka z końcowym tłumikiem, obraz Mazdy 6 byłby niemal idealny. Dobrze, że poprawiono zabezpieczenie antykorozyjne profili zamkniętych nadwozia w stosunku do poprzednika, bo kilku- czy nawet kilkunastoletnie Mazdy właśnie z rdzą mają największy problem. Mechanika dużo wytrzymuje.
Gdyby nie mała wpadka z końcowym tłumikiem, obraz Mazdy 6 byłby niemal idealny. Dobrze, że poprawiono zabezpieczenie antykorozyjne profili zamkniętych nadwozia w stosunku do poprzednika, bo kilku- czy nawet kilkunastoletnie Mazdy właśnie z rdzą mają największy problem. Mechanika dużo wytrzymuje.
14/14 Mazda 6
Auto Świat
Na elementach zawieszenia nie widać żadnej korozji
Na elementach zawieszenia nie widać żadnej korozji
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.