• Jednym z argumentów przemawiających za zmianą przepisów jest sprawa sportowego dwuosobowego Mercedesa SL zarejestrowanego jako pomoc drogowa
  • Od lipca 2021 r. samochody dla ekip serwisowych czy budowlanych zostaną objęte akcyzą w wysokości od 3,1 proc. do 18,6 proc. (zależnie od pojemności silnika)
  • Więcej takich tekstów znajdziesz na stronie głównej Onet.pl

Uszczelnianie przepisów oznacza nie tylko potencjalne zyski (w postaci większych dochodów z podatków), ale i straty. Serwis dostawczakiem.pl alarmuje, że na skutek zmiany przepisów ucierpieć może branża polskich firm zajmujących się przebudową furgonów na tzw. "brygadówki".

Drożej dla służb drogowych czy komunalnych

"Brygadówki" to zwolnione z akcyzy auta użytkowe, które przerabiane są na wersje 6-7 osobowe dla ekip budowlanych czy serwisowych (są popularne m.in. w służbach komunalnych czy drogowych). Cechą charakterystyczną wspomnianych pojazdów jest bowiem nie tylko dodatkowy rząd foteli, ale także spora część ładunkowa (o pojemności nawet 3 m3 do przewozu ładunku oraz ładowność nawet do 1200 kg).

Po zmianie przepisów pojazdy mogą znacząco zdrożeć (od lipca 2021 r.). Zależnie od pojemności silnika akcyza wynosi od 3,1 proc. do nawet 18,6 proc. Niewykluczone zatem, że już niebawem korzystniej będzie zainwestować w auto przygotowane w zagranicznej firmie niż na miejscu w Polsce. Na tym nie koniec.

Auto budowlańców jak sportowy Mercedes SL

Okazuje się, że do sprawy odniosło się Ministerstwo Finansów. W odpowiedzi na pytania przesłane przez serwis dostawczakiem.pl przytoczono m.in. kilka orzeczeń Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wśród nich nie zabrakło sprawy sportowego Mercedesa SL 65 AMG z 2010 r. zarejestrowanego jako samochód pomocy drogowej. By uniknąć wysokiej akcyzy za luksusowe auto, przerejestrowano je jako pojazd do holowania. Ale czy sportowe coupe to dobry przykład objęcia akcyzą aut, które na co dzień służą do ciężkiej pracy?

Czy zatem czeka nas nieuchronna podwyżka cen charakterystycznych pojazdów wykorzystywanych do pracy? Wciąż pozostaje jeszcze jedna furtka, czyli decyzja w sprawie "Wiążącej Informacji Akcyzowej" (WIA), by upewnić się, czy dany egzemplarz może zostać objęty stosownym podatkiem. Na stronie jednej z Izb Skarbowych nie zabrakło jednak zaleceń, by najlepiej starać się o decyzję WIA, ale także o indywidualną interpretację podatkową. Bez wątpienia specjalistów od zabudowy czekać będzie więcej tzw. "papierkowej roboty".