Kalifornijski Singer rozpowszechnił na świecie modę na zmodyfikowane samochody klasyczne. Auto gwarantuje stylowy wygląd, intensywne doznania i jednocześnie eliminuje problemy z rozwiązaniami, które nie są na czasie. Co jakiś czas wypływa kolejna konstrukcja, która stara się zaradzić nostalgicznym wspomnieniom. Niemiecka firma Everytimer Automotive stworzyła własną interpretację BMW 2002. Tym razem pod stylową powłoką ukrywa się nowa mechanika, ponieważ BMW ETA 02 Cabrio bazuje na konstrukcji pierwszej generacji "jedynki" (E88).

Zewnętrzne elementy karoserii wykonano z włókna węglowego. Przód bezpośrednio nawiązuje do klasycznego 2002, ale tył jest swobodniejszą wizją projektantów. We wnętrzu tylko tapicerka i kilka detali przypomina lata świetności Rekinów, reszta pozostała niezmieniona. Pod maską pracuje rzędowa szóstka o mocy 300 KM, która pozwala rozpędzić się do "setki" w 5 sekund.

Everytimer Automotive za konwersję życzy sobie 70 tys. euro. Z pewnością nie jest to poziom jaki prezentuje modyfikacja w wykonaniu firmy Singer. Czy jest to projekt udany? Oceńcie sami.