• Choć wymagania w odniesieniu do miejsca umieszczenia w samochodzie przedniej tablicy rejestracyjnej są mniejsze niż w przypadku tylnej, to jednak jest to obowiązkowy element wyposażenia samochodu
  • W autach, w których ze względu na konstrukcję przedniej części nadwozia nie można umieścić przedniej tablicy rejestracyjnej pośrodku przedniego zderzaka, dopuszczalne jest zamontowanie tablicy po lewej stronie pojazdu
  • W Polsce w wyjątkowych przypadkach można zamontować na pojeździe zmniejszone tablice rejestracyjne, ale nie można przedniej tablicy zastąpić np. naklejką
  • Więcej takich tekstów znajdziesz na stronie głównej Onetu

Bogaci ludzie, którzy chcieliby supersamochodem za miliony euro wyjeżdżać na ulice, a nie tylko trzymać go w charakterze ozdoby kolekcji, mają problem: na ciemnym, starannie wyprofilowanym zderzaku z włókien węglowych tablica rejestracyjna wygląda fatalnie. Nie do końca wiadomo nawet, jak ją w estetyczny i odwracalny sposób przymocować!

Przednie tablice rejestracyjne na autach w Polsce: mają być i mają być widoczne!

Jeśli pominiemy kwestię fotoradarów, które często z premedytacją ustawiane są tak, aby fotografować przednią część pojazdu (a tym samym i tablicę rejestracyjną, i twarz kierowcy), na zdrowy rozum trudno doszukać się sensu w oporze przeciwko montażowi tego elementu. A jednak… okazuje się, że przednia tablica rejestracyjna zaburza estetykę niektórych modeli. Co więcej, niektóre samochody – choćby popularne niegdyś w Polsce Alfy Romeo 156 i 159 – mają tak zaprojektowany grill i przedni zderzak, że montaż przedniej tablicy rejestracyjnej na środku zderzaka nie wchodzi w grę. Autorzy przepisów to rozumieją, ale dążenia, aby w ogóle nie mieć z przodu auta tablicy rejestracyjnej – już nie!

Alfa Romeo 156 GTA, lata produkcji 2002-05 Foto: Auto Świat
Alfa Romeo 156 GTA, lata produkcji 2002-05

Tablice rejestracyjne: ile i w którym miejscu?

Przepisy rozporządzenia o warunkach technicznych pojazdów bardzo szczegółowo opisują położenie miejsca na tylną tablicę rejestracyjną w samochodzie oraz wymiary tej wnęki. Ściśle opisane są w nich maksymalne odchylenia podstawy tablicy rejestracyjnej, maksymalna oraz minimalna odległość od ziemi zarówno górnej, jak i dolnej krawędzi tablicy oraz to, z jakiego kąta tablica rejestracyjna powinna być w całości widoczna. Nie ma natomiast szczególnych wymagań odnośnie przedniej tablicy rejestracyjnej: "Kształtu i wymiarów miejsca przewidzianego do umieszczenia przednich tablic rejestracyjnych nie określa się". To, w jakim pojeździe wymagane są dwie tablice, a w jakim wystarczy jedna (tylna), wynika już z innych przepisów.

Tablice rejestracyjne: w samochodzie obowiązkowo dwie!

Rozporządzenie w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów oraz wymagań dla tablic rejestracyjnych mówi: "Właściciel pojazdu umieszcza na pojeździe tablice rejestracyjne z przodu i z tyłu w miejscach konstrukcyjnie do tego przeznaczonych, z wyjątkiem przyczep, ciągników rolniczych, motocykli i motorowerów, na których tablicę umieszcza się tylko z tyłu."

Są jednak wyjątki: w motocyklach i motorowerach trójkołowych oraz w czterokołowcach przednia tablica rejestracyjna jest wymagana tylko, jeśli producent przewidział dla nich miejsce. Nie ma miejsca na przednią tablicę – nie trzeba jej mieć.

Nie ma jednak wyjątku dla samochodów, w których nie przewidziano miejsca na przednią tablicę rejestracyjną – a taki problem występuje we wspomnianym Bugatti Chiron Super Sport 300+. Przepisy sugerują następujące rozwiązanie tego problemu:

I tak właśnie da się, od biedy, zamontować przednią tablicę w Bugatti Chiron Super Sport 300+: gdzieś pod lewym reflektorem. Ale jak to wygląda!

Nie ma jednak powodu, aby bogaci ludzie, których stać na auto, którego cena to minimum 16 mln zł netto, mieli prawo do jazdy bez tablic rejestracyjnych, gdy inni tego prawa nie mają. Mandat – biorąc pod uwagę wartość superauta – jest wprawdzie symboliczny (500 zł), ale wykroczenie popełniane po wielokroć może zaprowadzić sprawcę do sądu. Warto przy tym wiedzieć, że umieszczenie tablicy w miejscu nieprzewidzianym do tego, np. za przednią szybą, nie rozwiązuje problemu: aktualny taryfikator przewiduje taką pozycję, wykroczenie to wycenia na 500 zł.

Gdyby ktoś jednak naprawdę zamierzał tym supersamochodem jeździć i wykorzystywać w znaczący sposób jego osiągi (prototyp przekroczył barierę 490 km/h), powinien tę tablicę rejestracyjną solidnie przykręcić – inaczej z pewnością odpadnie!