Logo

Czy wiesz, co oznacza czerwony znak "X" nad drogą? Lepiej go nie ignoruj

Radosław Duda
Radosław Duda
Piktogramy wyświetlane na tablicach LED to bardzo często zakazy lub nakazy dla kierowców, przez co zgodnie z przepisami mamy obowiązek ich przestrzegania. W przeciwnym razie możemy otrzymać wysokie kary, o których piszemy poniżej.
Dalszy ciąg tekstu pod materiałem wideo
Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Znaczenie piktogramu

Czerwony "X", który wyświetla się nad danym pasem, słusznie może kojarzyć się z zakazem. Sygnalizuje on, że pas jest wyłączony z ruchu i nie można nim jechać. Najczęstszym powodem takiego sygnału jest kolizja lub trwające roboty drogowe. Bywają jednak sytuacje, że na pierwszy rzut oka nie widać powodu wyłączenia pasa z ruchu. Nie zmienia to jednak faktu, że nie można ignorować zakazu i nie wolno na niego wjeżdżać.

Zignorowanie może słono kosztować

Jadąc autostradą lepiej nie ignorować tego znaku. W przypadku jazdy mimo zakazu funkcjonariusze policji mogą uznać, że stwarzamy zagrożenie w ruchu drogowym. Możliwe kary są dosyć rozległe, gdyż "stwarzanie zagrożenia" to szerokie pojęcie obejmujące różne wykroczenia, które są przez policję rozpatrywane indywidualnie.
Najłagodniejszą karą może być mandat karny w wysokości od 1,5 tys. do 2,5 tys. zł oraz 10 punktów karnych. Na tym może się jednak nie skończyć. Jeśli policja uzna, że w sposób rażący naraziliśmy na niebezpieczeństwo innych uczestników ruchu drogowego lub osoby pracujące na zamkniętym pasie, może skierować wniosek o ukaranie do sądu. Wtedy grzywna pieniężna może sięgnąć nawet 30 tys. zł. Ponadto sąd ma prawo odebrać nam prawo jazdy, a w skrajnych przypadkach nałożyć karę pozbawienia lub ograniczenia wolności.
Źródło:Auto Świat
Data utworzenia:
Autor Radosław Duda
Radosław Duda
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!