I bynajmniej nie chodziło tu o wywołanie kontrowersji. Elektryczny Mustang pojawił się na zlocie po to, żeby uczestnicy mogli wycisnąć z niego ostatnie soki i zawyrokować, czy zasługuje na legendarny emblemat konia uchwyconego w galopie. Gdy z zaparkowanego na płycie lotniska w Pile samochodu zdjęto płachtę, na twarzach zlotowiczów pojawiły się grymasy i pobłażliwe uśmiechy, ale potem... Zobaczcie sami:

Ford Mustang Mach-E oczami “petrolheadów”

Dla właścicieli Mustangów z tradycyjnymi silnikami największym zaskoczeniem była natychmiastowa reakcja na wciśnięcie pedału gazu. Sprint do “setki” zajmuje 351-konnemu Mustangowi Mach-E dokładnie 5,8 s. To czas dłuższy o 1,2 s niż w przypadku 450-konnego spalinowca z jednostką V8, ale moc dostępna “od zera” i absolutna cisza potęgują doznania z przyspieszania.

Osoby, które pierwszy raz wsiadły za kierownicę elektrycznego rumaka, doceniły też zachowanie auta w dynamicznie pokonywanych zakrętach i wydajny układ hamulcowy, choć na to mogą przecież liczyć w swoich pojazdach. Wysiadając z Mustanga Mach-E, zlotowicze pozytywnie wypowiadali się o wyposażeniu, jakości wykonania i przestronności kabiny – na tych polach klasyczny spalinowiec niewątpliwie ustępuje elektromobilnemu bratu.

Mustang Race 2021

Warto wspomnieć też trochę o samym zlocie. W tym roku organizowany przez Mustang Klub Polska rajd turystyczny obchodził swoje 10-lecie. Rokrocznie stawia się na nim kilkadziesiąt załóg, w skład których wchodzą najwięksi polscy fani amerykańskiego pony cara.

Na tegorocznej edycji spotkania pojawiły się nawet zabytkowe egzemplarze z pierwszych lat produkcji i wersje specjalne Mustanga takie jak Bullitt. Było też kilka aut stuningowanych przez Saleena i Shelby’ego albo zmodyfikowanych własnoręcznie przez właścicieli.

Skąd pomysł na zorganizowanie jazd testowych elektrycznym Mustangiem w trakcie zlotu? – Ford Polska od lat wspiera i kibicuje imprezie Mustang Race. Uznaliśmy, że nowy Mustang Mach-E idealnie sprawdzi się w roli niezapowiedzianej atrakcji na jubileuszowej edycji tego niezwykłego wydarzenia – wyjaśnia Mariusz Jasiński, dyrektor komunikacji i public relations Ford Polska Sp. z o.o.

W ten sposób nieproszony gość stał się jedną z najlepszych atrakcji zlotu. Niewykluczone, że na przyszłorocznej edycji spotkania Mustang Mach-E rzeczywiście wystąpi w roli uczestnika. W Polsce cały pierwszy przydział rozszedł się na pniu – samochód zamówiło już 220 klientów.