Nie trudno się domyślić, że może chodzić o SUV-a, choć Ferrari unika tego określenia jak ognia. Na rywala dla Lamborghini Urusa trzeba będzie jednak jeszcze sporo poczekać - ma pojawić się na rynku dopiero w 2022 roku. Do tego czasu Ferrari wprowadzi do sprzedaży 15 nowych modeli, z których 60 proc. będzie hybrydami. Nie oznacza to końca dla silników V12 i V8 (ponadto pojawią się nowe silniki V6).

Purosangue (z włoskiego „rasowy”, „czystej krwi”) będzie pierwszym pięciodrzwiowym Ferrari, ale jego nadwozie ma nawiązywać do linii coupe. Nowy model prawdopodobnie będzie mniejszy od SUV-a Lambo. Do wyboru otrzymamy dwie wersje napędowe: benzynową lub hybrydową. Silnik spalinowy (również elektryczny w hybrydzie) będzie znajdować się z przodu, a skrzynia biegów z tyłu (akumulatory też).

Ferrari Purosangue

Wprowadzenie wyżej zawieszonego Ferrari to oczywiście odpowiedź na zmieniające się wymogi rynkowe. Wiele sportowych i luksusowych marek ma już w swojej ofercie SUV-y/crossovery. Taki model, szczególnie w Chinach, mógłby pozwolić na zwiększenie rocznej sprzedaży Ferrari na świecie do poziomu ponad 10 tys. egzemplarzy.

Ferrari Purosangue