Nagranie od świadka zdarzenia, z podpisem "Pod same drzwi", otrzymał lokalny serwis informacyjny "Info Iława", a następnie opublikował je w mediach społecznościowych. Jak wynika z przekazanych informacji, kierowca, który prawdopodobnie przyjechał po gruz z klatki obok, kiedy już wjechał pod wiatę budynku, nie mógł wyjechać. Samochód dużym nakładem wysiłku trzeba było wypychać. Według zamieszczonych zdjęć, auto przed wyjechaniem zostało odczepione od przyczepy.
"Transport pod same drzwi"
Nagranie cieszy się dużą popularnością w sieci. Zostało już wiele razy udostępnione i skomentowane. Część internautów z niedowierzaniem i ogromnym zdziwieniem ogląda poczynania kierowcy i zastanawia się, w jaki sposób to zrobił
Patrzę i nie wierzę.
Tego jeszcze nie było.
To się nazywa transport pod same drzwi.
Już nic mnie nie zaskoczy.
Komentujący zwracają również uwagę na bardzo ważny szczegół. W momencie, gdy samochód utknął pod wiatą, mieszkańcy klatki nie mogli ani opuścić, ani wejść do swoich mieszkań. W momencie wystąpienia niespodziewanej, nagłej sytuacji, w której konieczna byłaby nagła interwencja służb, np. policji, straży pożarnej czy karetki, gdzie często decydujące są sekundy, mogło dojść do tragedii.
Źródło: infoilawa.pl