Także na polskim rynku samochodów premium nie ma mocnych na niemieckie marki. To one co roku zażarcie walczą o miano nr 1, a nad resztą mają dużą przewagę. Tak jest, kiedy spojrzymy na rynek w całości. Kiedy przyjrzymy się poszczególnym modelom, to okaże się, że to Volvo XC60 jest najpopularniejszym autem premium.
To jedyny samochód z taką metką, który w pierwszym półroczu 2026 r. wszedł do dziesiątki najpopularniejszych aut w Polsce. Znajduje się tam wśród znacznie tańszych aut.
Ile kosztuje teraz Volvo XC60?
Szwedzka marka zdecydowanie ma w sejfie przepis na zdominowanie polskiego rynku. Volvo XC60 jest najpopularniejszym samochodem premium rok w rok od... kilkunastu lat. I to mimo że konkurenci zbroją się na potęgę. BMW X3, Mercedes GLC i Audi Q5 są znacznie nowszymi autami. Na horyzoncie widać też nowego Lexusa NX-a. Ale Volvo XC60 się rywalami zupełnie nie przejmuje.
Volvo XC60 dostępne jest tylko z napędami hybrydowymi. Polską ofertę otwiera miękka hybryda 2.0 B5 Mild-Hybrid o mocy 250 KM. Bazowa wersja przyspiesza do 100 km na godz. w 6,9 s i zużywa 7,5 l na 100 km wg WLTP. Cena? Od 221 tys. 900 zł.
W gamie dostępne są jeszcze dwie ładowane z gniazdka hybrydy, które mają zaoferować do ok. 80 km zasięgu w trybie EV. Są dużo mocniejsze od bazowego napędu. I tak Volvo XC60 2.0 T6 Recharge 350 KM kosztuje 269 tys. 900 zł, a Volvo XC60 2.0 T8 Recharge 455 KM — od 279 tys. 900 zł.
Ile kosztuje teraz Lexus NX?
W Lexusie NX mamy do wyboru albo pełną hybrydę, albo taką ładowaną z gniazdka. Wersje napędowe są dwie. Podstawowa propozycja to NX 350h, a więc tzw. "samoładująca się hybryda". Sercem napędu jest benzynowy silnik 2.5 l, a łączna moc układu to 200 KM. Można wybrać wersję z napędem na przód lub E-FOUR (AWD). W zależności od napędu Lexus NX 350h przyspiesza od 0 do 100 km na godz. w 8,8 lub 8,1 s. Średnie zużycie benzyny? Od 5,7 do 5,9 l na 100 km w wersji FWD.
Lexus NX może w 2026 r. jeszcze nieźle namieszać, bo aktualny NX właśnie się z nami żegna, ponieważ Lexus szykuje się do wprowadzenia nowej generacji. A to oznacza bardzo duże obniżki. Hybrydowy Lexus NX 350h kosztuje teraz:
- od 199 tys. 900 zł w wersji z napędem na przód
- i od 225 tys. 900 zł z napędem na cztery koła E-FOUR.
Trzeba przyznać, że niecałe 200 tys. zł za sporego hybrydowego SUV-a premium brzmi naprawdę nieźle.
Wersja NX 450h+ to hybryda ładowana z gniazdka. Tu już łączna systemowa moc to 292 KM, a napęd E-FOUR jest standardem. Topowy Lexus NX przyspiesza do 100 km na godz. w 6,4 s, a na samym prądzie ma przejechać nawet do 93 km. Przynajmniej tak deklaruje producent.
Lexus NX w wydaniu plug-in również jest dużo tańszy. W regularnym cenniku widzimy otwierającą cenę 309 tys. 900 zł. W aktualnej promocji Japończycy zeszli do 268 tys. 800 zł. To ponad 40 tys. zł mniej.