Logo

Kolejne dwie interwencje inspektorów ITD. Lekkomyślność kierowców poraża

  • Inspektorzy ITD mają na polskich drogach pełne ręce roboty. Czasem ich kontrole kończą się naprawdę szokującymi odkryciami
  • Kierowcy zgłosili inspektorom dziwnie jadący autokar. Kiedy ci zajrzeli pod niego, to zobaczyli... pas i łańcuch, którym kierujący "naprawił" swój pojazd
  • Inna interwencja odbyła się na S7, gdzie wykryto pojazd z tarczą hamulcową, po której już prawie nic nie zostało
  • Zachęcamy do oddawania głosów w ankiecie, która znajduje się pod artykułem
Inspektorów o dziwnym autokarze poinformowali kierowcy. Pojazd, który niebezpiecznie zjeżdżał na sąsiednie pasy, został zauważony przez innych uczestników ruchu, co skłoniło ich do powiadomienia odpowiednich służb. Inspektorzy niezwłocznie podjęli działania i zatrzymali pojazd w okolicy Złotego Stoku. Karkołomną jazdę kierowcy uszkodzonym autokarem możecie zobaczyć na nagraniu, jakie ITD opublikowało w swoim oficjalnym komunikacie:

Poznaj kontekst z AI

Jakie były przyczyny interwencji inspektorów ITD?
Co grozi kierowcy autokaru z urwaną półosią?
Jakie konsekwencje poniesie przedsiębiorca za użytkowanie uszkodzonego pojazdu?
Gdzie został przekazany pojazd z uszkodzoną tarczą hamulcową?

Jechał autokarem z urwaną półosią. Co mu grozi?

Kierowca autokaru, mimo urwanej tylnej osi, podjął ryzykowną próbę kontynuowania jazdy. Do wahacza przedniego lewego koła oraz ramy pod silnikiem przymocował łańcuch i pasy transportowe, starając się ustabilizować uszkodzony element podwozia. Niestety, pojazd był również pozbawiony sprawności układu hamulcowego z powodu uszkodzonego układu pneumatycznego.
Po zatrzymaniu autokaru i przeprowadzeniu kontroli, inspektorzy ITD wszczęli postępowanie wyjaśniające wobec przewoźnika oraz osoby zarządzającej transportem w firmie. W wyniku stwierdzonych nieprawidłowości, pojazd został wycofany z ruchu, a jego dowód rejestracyjny zatrzymany. Autokar został również odstawiony na parking strzeżony.

Naczepa z uszkodzoną tarczą hamulcową wycofana z ruchu

To nie jedyna kontrola drogowa z ostatnich dni, którą ITD zdecydowało się nagłośnić, żeby pokazać skrajną nieodpowiedzialność niektórych kierowców. W minioną środę, na trasie S7 w rejonie Białobrzegów, inspektorzy z Biura Kontroli Opłaty Elektronicznej Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego przeprowadzili kontrolę ciągnika siodłowego z naczepą. Pojazd, należący do polskiej firmy transportowej, przewoził ładunek z Radomia do Nowego Dworu Mazowieckiego.
Podczas sprawdzania stanu technicznego zestawu, uwagę funkcjonariuszy przykuł stan układu hamulcowego przy jednym z kół naczepy. Okazało się, że tarcza hamulcowa na trzeciej osi była nie tylko skrajnie zużyta, ale również ukruszona do tego stopnia, że brakowało połowy jej roboczej powierzchni.
Wykryta usterka stanowiła poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa na drodze, co skłoniło inspektorów do podjęcia natychmiastowych działań. Pojazd wraz z kierowcą został przekazany do Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Radomiu, gdzie zatrzymano dowód rejestracyjny naczepy i nałożono zakaz jej użytkowania do czasu naprawy.
Przedsiębiorca, który dopuścił do użytkowania pojazdu z tak poważną usterką, musi liczyć się z konsekwencjami. Na podstawie ustawy o transporcie drogowym, grozi mu kara finansowa w wysokości 2000 złotych. Ponadto, osoba zarządzająca transportem w firmie może zostać obciążona sankcją w wysokości 500 złotych.
Przeczytaj skrót artykułu
Zapytaj Onet Czat z AI
Poznaj funkcje AI
AI assistant icon for Onet Chat

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu