- Za nieodśnieżony samochód można dostać mandat 3000 zł
- Gdy spadający z samochodu śnieg albo lód zrobi komuś krzywdę, problemy mogą być dużo większe
Kierowca ma obowiązek przygotować auto do jazdy. Jak to zrobi? Jego sprawa
Poznaj kontekst z AI
- można dostać mandat do 3000 zł, jeśli – tak jak w opisywanym przypadku – spadający śnieg spowoduje jakiś rodzaj zagrożenia;
- odpowiedzialność ubezpieczeniowa, jeśli spadający śnieg albo lód spowoduje jakieś straty materialne;
- odpowiedzialność karna, jeśli z powodu spadającego z samochodu śniegu ktoś zostanie ranny; wtedy nie ma mowy o zakończeniu sprawy poprzez wystawienie kierowcy mandatu.
Przypominamy, że to kierujący odpowiada za prawidłowe przygotowanie pojazdu i naczepy do jazdy. Usunięcie śniegu, lodu oraz wszelkich zanieczyszczeń z elementów pojazdu nie jest tylko kwestią estetyki – to obowiązek wynikający z przepisów i element podstawowego bezpieczeństwa.
Zima nie rozpieszcza kierowców. Za to także kierowcy dostają mandaty
- o oświetleniu: w warunkach ograniczonej widoczności powinniśmy mieć włączone światła mijania – automatyczny tryb świateł nie zawsze działa prawidłowo, a zwłaszcza nie sprawdza się w czasie mgły; za niewłączenie odpowiednich świateł podczas jazdy w warunkach zmniejszonej przejrzystości powietrza można dostać mandat 200 zł i 2 punkty karne;
- o zapewnieniu czytelności tablic rejestracyjnych; podstawowy mandat za brudne tablice rejestracyjne wynosi 100 zł, ale w razie podejrzenia, że doszło do umyślnego zasłonięcia tablic rejestracyjnych, mandat rośnie do 500 zł, dodatkowo kierowca dostaje 8 punktów karnych;
- o oczyszczeniu szyb ze śniegu i lodu przed jazdą;
- warto pamiętać, aby nie oskrobywać szyb samochodu przy pracującym silniku – za pracę silnika podczas postoju samochodu również grozi mandat.