W zeszłym tygodniu napisał do mnie kolega Tomek po tym, jak opublikowaliśmy artykuł o uruchomieniu nowego odcinkowego pomiaru prędkości na jednej z obwodnic. Twierdził, że przecież OPP działa tam od wakacji. Ale czy aby na pewno? Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym w swoim oficjalnym komunikacie poinformowało, że odcinkowy pomiar zaczął działać dopiero niedawno. Skąd to przekonanie Tomka, że urządzenia OPP sprawdzały, czy jedzie zgodnie z przepisami już od tak długiego czasu?
Poznaj kontekst z AI
Jak mogę sprawdzić, czy fotoradar działa?
Gdzie znajdę interaktywną mapę CANARD?
Jakie są mandaty za przekroczenie prędkości w 2024 roku?
Czy wszystkie fotoradary działają od razu po rozstawieniu?
Czy każdy odcinkowy pomiar prędkości i fotoradar działa?
Rozstawione urządzenia, czy to odcinkowe pomiary prędkości czy fotoradary, wcale nie oznaczają, że działają. To standardowe działanie w takich przypadkach. OPP czy fotopułapki montuje się wcześniej, ale nie jest to równoznaczne z tym, że się je włącza. Urządzenia muszą poczekać na testy, odbiory itd.
Czasem uruchamiane są bardzo szybko po instalacji, czasem cała procedura dużo dłużej, a urządzenia stoją przez kilka tygodni albo miesięcy. Nie ma reguły. O włączeniu danego punktu informuje CANARD. Wtedy zaczynają działać i rejestrować kierowcy. Przykład mojego kolegi pokazuje, że czasem i niewłączone urządzenia są bardzo skuteczne, ponieważ zmuszają kierowców do jazdy zgodnej z przepisami. A to ważne. Nadmierna prędkość to wciąż jedna z dwóch głównych przyczyn śmiertelnych wypadków na polskich drogach.
Właśnie dlatego odcinkowe pomiary prędkości wyrastają ostatnio jak grzyby po deszczu. Czasem odnosimy wrażenie, że wystarczy mrugnąć, a pojawia się kolejny. Jeśli interesuje was, które na pewno działają, to są na to skuteczne sposoby.
Jak sprawdzić, czy odcinkowy pomiar prędkości lub fotorada działa?
Z informacjami spieszy oczywiście CANARD, który na bieżąco informuje o kolejnych uruchomionych odcinkowych pomiarach prędkości, fotoradarach i systemach Red Light. Możecie to śledzić np. na Facebooku czy X. Znacznie ciekawszym sposobem jest wielka interaktywna mapa, którą CANARD ma na swojej stronie internetowej. Znajdziecie ją W TYM MIEJSCU. Zaznaczone są na niej wszystkie:
- pomiary punktowe,
- pomiary odcinkowe,
- rejestracje przejazdu na czerwonym świetle
- oraz punkty kontrolne.
Co ważne, dowiecie się stamtąd, ile można jechać. Zaznaczone rzeczy możecie dowolnie filtrować, a mapę przybliżyć, żeby przyjrzeć się dokładnie drogom, po których jeździcie regularnie. Tak wygląda mapa w lutym 2026 r. Jest na bieżąco aktualizowana:
Mapa CANARD stan na 20.02.2026 r.canard.gitd.gov.pl
Jakie fotoradary i odcinkowe pomiary prędkości włączono w 2026 r.?
Wybraliśmy kilka nowych odcinkowych pomiarów prędkości, jakie włączono w 2026 r. Jest ich sporo i działają na najważniejszych drogach w kraju. W 2026 r. wyraźnie skupiono się na ekspresówkach i autostradach:
- Uruchomiono aż 17,4-kilometrowy odcinkowy pomiar prędkości na autostradzie A2 między węzłami Mińsk Mazowiecki a Janów. Osobówką można jechać tu 140 km na godz.
- Nowy odcinkowy pomiar prędkości włączono także na drodze ekspresowej S8. To 3,2-kilometrowa obwodnica Nadarzyna. Można jechać 120 km na godz.
- S7 między węzłami Radom Północ i Wolanów. To 15,9 km, na których osobówką można jechać 120 km na godz.
- OPP uruchomiono też w tunelu w miejscowości Zielonki na drodze ekspresowej S52. Ograniczenie w tunelu obniżono do 80 km na godz.
- OPP na S17 obwodnicy Garwolina (6,2 km i 120 km na godz.).
- OPP doczekała się także obwodnica Warszawy S2 między węzłami Warszawa Wilanów i Lubelska. To 10,3 km z ograniczeniem do 100 km na godz.
- OPP na autostradzie A4 między Opole Zachód a MOP Prószków (13,6 km i 140 km na godz.).
- OPP kończymy na S7 i ponad siedmiokilometrowym odcinku S7 między Tarczyn Południe a węzłem Mszczonowska. Ograniczenie to 120 km na godz.
Odcinkowy pomiar prędkości na A2 Węzeł Konin Wschód - MOP Kuny w woj wielkopolskimCANARD
Mandaty za prędkość w 2026 r. Punktów na wielkiej mapie CANARD będzie tylko więcej
Kierowcy zżymają się na kolejne odcinkowe pomiary prędkości i fotoradary, ale ich liczba będzie tylko rosła. Policyjne statystyki jasno pokazują, że to właśnie prędkość nas zabija. Trzeba coś z tym zrobić, a zwłaszcza odcinkowe pomiary prędkości są skuteczną bronią do spowalniania zbyt szybko jeżdżących kierowców w miejscach, gdzie dochodzi do groźnych zdarzeń. Właśnie ich liczba rośnie jak grzyby po deszczu, także na drogach szybkiego ruchu. Jakie kare za prędkość przewidują polskie przepisy w 2026 r.?
- Przekroczenie dopuszczalnej prędkości do 10 km/h – mandat 50 zł i 1 punkt karny,
- o 11–15 km na godz. – mandat 100 zł i 2 punkty karne,
- o 16–20 km na godz. – mandat 200 zł i 3 punkty karne,
- o 21–25 km na godz. – mandat 300 zł i 5 punktów karnych,
- o 26–30km na godz. – mandat 400 zł i 7 punktów karnych,
- o 31–40 km na godz. – mandat 800 zł i 9 punktów karnych,
- o 41–50 km na godz. – mandat 1000 zł i 11 punktów karnych,
- o 51–60 km na godz. – mandat 1500 zł i 13 punktów karnych,
- o 61–70 km na godz. – mandat 2000 zł i 14 punktów karnych,
- o 71 km/km na godz. i więcej – mandat 2500 zł i 15 punktów karnych.
Oczywiście w Polsce już od dłuższego czasu działa system podwójnych kar. Jeśli kierowca zostanie przyłapany na rażącym przekraczaniu prędkości (o 31 km na godz. i więcej) więcej niż raz, to musi się liczyć, że mandat w złotówkach zostanie podwojony. Podwójne kary działają od przekroczenia prędkości o 31 km na godz. i więcej. Kara może sięgnąć więc nawet pięciu tysięcy zł.