Samochód przeleciał nad rondem. Kierowca "nie zauważył" skrzyżowania

Dominik Kołodziej
Dominik Kołodziej
Samochód jechał z dużą prędkością i dosłownie przeskoczył nad rondem w Łańcucie - relacjonuje podkarpacka policja. W samochodzie oprócz kierowcy były jeszcze cztery inne osoby. Jak opisują funkcjonariusze, 29-latek "wjechał wprost na nasyp budowanego ronda i został wyrzucony kilkadziesiąt metrów za skrzyżowanie". W wypadku, do którego doszło w sobotę 29 sierpnia, ucierpiały dwie osoby.
Badanie na obecność alkoholu wykazało, że kierowca był trzeźwy. Mężczyzna powiedział policjantom, że nie zauważył zarówno ronda, jak i znaków informacyjnych, które wskazywały na zbliżanie się do skrzyżowania.
Wypadek w Łańcucie
KPP Łańcut / podkarpacka.policja.gov.pl
Wypadek w Łańcucie
29-letni mieszkaniec Rzeszowa stracił prawo jazdy, które otrzymał zaledwie dwa miesiące wcześniej.
To kolejny taki przypadek w ostatnim czasie. Niedawno opisywaliśmy sytuację z Nowej Soli, gdzie samochód wręcz wzbił się w powietrze na rondzie.
Autor Dominik Kołodziej
Dominik Kołodziej
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak. Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI. Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!