Na przejściu dla pieszych przejechał nastolatce po butach. Uciekł i to był duży błąd

  • Na przejściu dla pieszych w Człuchowie doszło do potrącenia pieszych
  • Kierowca przejechał młodej kobiecie po stopach
  • Sprawca zdarzenia nie zatrzymał się i uciekł, został jednak szybko złapany
Na miejscu szybko pojawili się wezwani policjanci, którzy przejrzeli zapis monitoringu. W ten sposób stwierdzono, że opisane zdarzenie faktycznie miało miejsce, a przy okazji ustalono pojazd, który potrącił młodą kobietę.
Funkcjonariusze, wykorzystując monitoring miejski, błyskawicznie namierzyli pojazd sprawcy. Po zatrzymaniu i krótkiej rozmowie, mężczyzna przyznał się do winy.

Przestraszył się i pojechał do szkoły

Potrącona nastolatka z powierzchownymi obrażeniami stawu skokowego została przetransportowana do szpitala. Druga z pieszych wyszła z incydentu bez szwanku. Badanie trzeźwości wykazało, że zarówno kierowca, jak i piesi byli trzeźwi.
Sprawca zdarzenia teraz musi liczyć się z poważnymi konsekwencjami. Stracił już prawo jazdy, a sąd może orzec wobec niego dodatkowo zakaz prowadzenia pojazdów do 3 lat oraz nałożyć karę pieniężną.
Co go zgubiło? Ucieczka z miejsca zdarzenia. Samo potrącenie pieszego, choćby i na przejściu, przy odrobinie szczęścia może zostać zakwalifikowane jako wykroczenie i skończyć się grzywną. Ucieczka z miejsca zdarzenia dokłada kierowcy kolejny, często cięższy "paragraf".
Sprawca zdarzenia na przejściu dla pieszych w Czluchowie
Sprawca zdarzenia na przejściu dla pieszych w CzluchowiePolicja

Kolizja z pieszym: kiedy kierowca popełnia wykroczenie, a kiedy przestępstwo?
Warto przypomnieć, że zdarzenia drogowe są kwalifikowane w zależności od skali obrażeń u ofiar. Jeżeli lekarz orzeknie, że doznane urazy powodują naruszenie czynności narządu ciała na okres dłuższy niż 7 dni, wówczas zdarzenie traktowane jest jako przestępstwo. W przeciwnym razie policja może zdecydować o zakończeniu sprawy mandatem karnym lub wnioskiem o ukaranie sprawcy w sądzie – wciąż jednak jest to sprawa o wykroczenie. Przy odrobinie szczęścia, któremu pomaga właściwa postawa, można z tego wyjść (w miarę) obronną ręką.
Ucieczka z miejsca zdarzenia oznacza niemal pewny zakaz prowadzenia pojazdów i co najmniej surową grzywnę.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Autor Maciej Brzeziński
Pasjonat technologii, prywatnie także zapalony kolarz
Pokaż listę wszystkich publikacji

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu