Obwodnica Brzeska należała do jednej z krótszych tras budowanych przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) w ostatnim czasie. Mimo długości zaledwie 3 km, inwestycja wiązała się z wieloma trudnościami wynikającymi przede wszystkim z uwarunkowań terenowych i infrastrukturalnych.
Poznaj kontekst z AI
Jaką długość ma nowo oddany odcinek obwodnicy Brzeska?
Kiedy uzyskano decyzję środowiskową dla pozostałych odcinków sądeczanki?
Jakie wyzwania napotkano podczas budowy obwodnicy Brzeska?
Ile pasów ruchu ma nowa droga na obwodnicy Brzeska?
Opóźnienia spowodowane m.in. dużą różnicą wysokości terenu
Jednym z problemów, z którym musiał sobie poradzić wykonawca inwestycji, była różnica wysokości. W Jasieniu droga znajduje się na wysokości 270 m n.p.m. W kierunku Uszwicy teren szybko opada do poziomu 220 m n.p.m. To skutkowało koniecznością przeprowadzenia wielu prac ziemnych — w Jasieniu trzeba było wykopać ziemię, aby obniżyć drogę, natomiast wzdłuż rzeki zrobiono nasyp, żeby podnieść przebieg odcinka drogi.
DK75 łącznik brzeski - oddanie do ruchuGDDKiA
Kolejnym problemem było podłoże, na którym była budowana trasa. GDDKiA wyjaśnia, że w dużej mierze były to grunty pylaste, które nawet przy niewielkich opadach deszczu stawały się masami błota. To, w połączeniu z koniecznością wyrównania terenu oraz wydłużonymi procedurami związanymi z siecią wodociągową ostatecznie doprowadziło do przesunięcia terminu oddania trasy.
Dwie jezdnie i po dwa pasy ruchu w każdym kierunku
Mimo opóźnień warto było czekać. Dzięki nowej inwestycji kierowcy zyskali dwujezdniową trasę z dwoma pasami ruchu w każdym kierunku. Nowa droga bezkolizyjnie łączy rondo w Jasieniu na "starej czwórce" z nowo wybudowanym rondem nad Uszwicą w Okocimiu.
Przy rondach drogowcy zostawili rezerwę na budowę estakad, która powstaną, gdy ruszy budowa dalszego odcinka sądeczanki. Wtedy kierowcy jadący trasą DK75 od autostrady A4 nie będą wjeżdżać na żadne z rond, lecz przejadą nad nimi.