W akcji "Trzeźwa Autostrada A1" uczestniczyli policjanci ruchu drogowego z województw pomorskiego, kujawsko-pomorskiego, łódzkiego oraz śląskiego — równolegle na terenie wszystkich województw, przez które przebiega autostrada A1. Na terenie Śląska w akcję zaangażowani byli policjanci z Komisariatu Autostradowego Policji w Gliwicach oraz komend miejskich w Częstochowie, Gliwicach, Rybniku i Zabrzu. Głównym celem było przeprowadzenie jak największej liczby kontroli, by wyeliminować z ruchu osoby prowadzące pod wpływem alkoholu lub innych substancji odurzających.
Poznaj kontekst z AI
- Przeczytaj także: Wielka i długa akcja policji w Polsce. Kontroli będzie pełno. Zaczynają się dziś, a skończą w marcu
Od wczesnych godzin porannych policjanci pojawili się w rejonach węzłów i łącznic autostradowych, gdzie sprawdzali trzeźwość wszystkich kierowców wjeżdżających i opuszczających trasę A1. Przeprowadzono ponad 5 tysięcy badań, które pozwoliły wykryć sześciu kierujących, których stan trzeźwości nie pozwalał na dalszą jazdę. Wśród nich trzech było nietrzeźwych. Najwyższy wynik odnotowano u 41-letniego mieszkańca powiatu częstochowskiego, zatrzymanego przez policjantów w Mykanowie, który prowadził osobowe Volvo. Badanie wykazało, że miał prawie 1,5 promila alkoholu we krwi.
Jakie są kary za jazdę po alkoholu?
Obowiązujące obecnie przepisy wobec nietrzeźwych kierowców jasno określają zasady stosowane w przypadku zatrzymania osób będących pod wpływem alkoholu.
Jak przypominają policjanci z Komendy Miejskiej w Zabrzu, która także brała udział w akcji "Trzeźwa Autostrada A1", kierowcy ze stężeniem alkoholu we krwi w przedziale 0,2-0,5 promila popełniają wykroczenie podlegające karze grzywny sięgającej nawet kilku tysięcy złotych. Grozi im także kara pozbawienia wolności. Ponadto narażają się na utratę prawa jazdy, a nawet przepadek swojego samochodu.
Prowadzenie pojazdu po użyciu alkoholu, czyli przy stężeniu alkoholu we krwi nieprzekraczającym 0,5 promila, jest wykroczeniem. Grozi za to kara aresztu lub grzywna nie niższa niż 2,5 tysiąca złotych. Sąd może również orzec zakaz prowadzenia pojazdów na okres do trzech lat.
Kierujący, których stężenie alkoholu przekroczą 0,5 promila, muszą stawić czoła jeszcze poważniejszym konsekwencjom. Jazda w stanie nietrzeźwości, czyli przy zawartości alkoholu powyżej 0,5 promila, stanowi już nie wykroczenie, ale przestępstwo. W takim przypadku kierowcy grozi kara więzienia do trzech lat więzienia.
- Przeczytaj także: Hubert dostał mandat, a miał gaśnicę w aucie. Policjant miał argumenty i wielkie widełki kary
Przeczytaj także: