UE dogadała się z producentami. Luzuje zapisy dotyczące emisji spalin

Dodaj w Google
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
  • Komisja Europejska planuje przedłużenie terminu na dostosowanie się do unijnych celów emisyjnych CO2 dla producentów samochodów.
  • Producenci mogli zmierzyć się z sankcjami do 15 mld euro za niezrealizowanie celów na 2025 r.
  • Od 2035 r. w UE będą sprzedawane wyłącznie pojazdy bezemisyjne.
  • Producenci otrzymają dodatkowe trzy lata na dostosowanie się do regulacji, co ma pomóc uniknąć kar finansowych.
  • Nowe regulacje muszą jeszcze uzyskać akceptację komisarzy, którzy obradować będą w środę.
  • Komisja Europejska zaprezentuje propozycję przedłużenia terminu na dostosowanie się do unijnych celów emisyjnych CO2
  • Producentom samochodów groziły sankcje wynoszące nawet 15 mld euro za niezrealizowanie celów emisyjnych na 2025 r.
  • Zgodnie z planami KE, od 2035 r. w UE będą sprzedawane wyłącznie pojazdy bezemisyjne
W ramach nowego planu, producenci samochodów otrzymają nie rok, a trzy lata, aby zharmonizować swoje działania z unijnymi regulacjami, co pozwoli uniknąć im kar finansowych w 2025 r. - podaje PAP. Przypomnijmy, że niezrealizowanie celów mogłoby oznaczać dla branży motoryzacyjnej sankcje rzędu 15 mld euro - podaje Reuters.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

UE luzuje terminy. Zakaz sprzedaży aut spalinowych w mocy

Propozycje KE mają na celu ułatwienie europejskim producentom konkurowania z dynamicznie rozwijającymi się rynkami pojazdów elektrycznych w Chinach i USA. Zanim jednak nowe regulacje wejdą w życie, muszą uzyskać akceptację komisarzy, którzy będą obradować w środę.
Jednocześnie Komisja Europejska potwierdza, że nie rezygnuje z planów dotyczących rewolucji na rynku samochodów – od 2035 r. w Unii Europejskiej będzie można sprzedawać wyłącznie pojazdy bezemisyjne. Obecnie, aby spełnić unijne limity emisji, co najmniej jedna piąta sprzedaży większości firm motoryzacyjnych musi obejmować pojazdy elektryczne. Sprzedaż aut na prąd jednak nie jest na tyle duża, by udało się uniknąć tych kar. Ta obawa została więc odsunięta do 2027 r.
Przedłużenie terminu na dostosowanie się do norm emisyjnych to krok, który z pewnością zostanie przyjęty z ulgą przez producentów samochodów, dając im więcej czasu na opracowanie i wdrożenie niezbędnych technologii. Pozostaje jeszcze pytanie, czy klienci przekonają się do tego rodzaju napędu.

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak. Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI. Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!