Rekordowy rok na rynku, ale tysiące nowych samochodów wciąż stoi na placach
Opracowanie:
Krzysztof Słomski
Rok 2025 przyniósł historyczny wynik na polskim rynku motoryzacyjnym — zarejestrowano ponad 667,5 tys. nowych samochodów osobowych i dostawczych do 3,5 tony. To wzrost aż o 8 proc. względem 2024 r. Mimo tego sukcesu nie brakuje ofert na wyprzedaży pojazdów z poprzedniego rocznika, a dilerzy wciąż mają pełne place niesprzedanych aut.
Posłuchaj artykułu
00:00/00:00
Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
Mayy Contributor / Shutterstock
Nowe samochody na placu
Pomimo rekordowego roku, jak zwykle w pierwszym kwartale, na placach samochodowych stoi jeszcze wiele niesprzedanych aut z poprzedniego rocznika, z dużymi rabatami, dostępnych od ręki. Szacuję, że ich liczba jest sześciocyfrowa, co znaczy, że wynosi co najmniej 100 tys.
Według Chojnackiego, fabryki popularnych marek w 2025 r. produkowały na pełnych obrotach, dostosowując się do wysokiego popytu, ale nie wszystkie auta znalazły nabywców. Ponadto rynek odczuł napływ samochodów producentów z Chin — Polacy kupili prawie 50 tys. egzemplarzy, czterokrotnie więcej niż rok wcześniej.
Jak wiele nowych samochodów zostało zarejestrowanych w 2025 roku?
Dlaczego dilerzy rejestrują niesprzedane auta?
Na jakie samochody są największe rabaty?
Ile wynosi średni rabat na samochody premum?
Przybyło ofert samochodów już zarejestrowanych
W końcówce 2025 r. nasiliło się znane zjawisko sprzedaży nowych samochodów już zarejestrowanych, ale bez przebiegu. Na czym ono polega?
— Dilerzy samochodowi niektórych marek decydują się czasem zarejestrować auto na siebie. Robią to w sytuacji, gdy samochód zbyt długo stoi na placu, co dotyczy raczej starszych roczników lub w przypadku, gdy chcą wykazać taki pojazd w statystykach sprzedaży. Z taką sytuacją mieliśmy do czynienia w czwartym kwartale, kiedy na finiszu bardzo dobrego roku, dilerzy robili, co mogli, aby pokazać jak najlepsze wyniki i tym samym zapewnić sobie rekordowe bonusy od importerów za sprzedaż zrealizowaną w kwartale i w całym roku — wyjaśnia wiceprezes Superauto.pl.
Udział zarejestrowanych samochodów w puli nowych pojazdów z 2025 r. wzrósł do kilkunastu proc. "Tego typu auta mają zwykle nieco większy rabat niż samochody wyprzedażowe bez rejestracji, dlatego klienci chętnie się na nie decydują. Jedynym ich minusem jest fakt, że bieg gwarancji rozpoczął się w chwili rejestracji, czyli na przykład 1-2 miesiące wcześniej, natomiast jest to zwykle zrekompensowane atrakcyjnym upustem" — informuje Oskar Jedliński, dyrektor działu rozwoju rynku w Superauto.pl.
Salon sprzedaży samochodów (zdjęcie ilustracyjne)Fahroni / Shutterstock
Potwierdzeniem tej praktyki jest znaczny spadek rejestracji nowych samochodów w styczniu br. — niższy o 9 proc. rok do roku (zarejestrowano 40,3 tys. samochodów osobowych, a razem z dostawczymi — 45,7 tys.). Część sprzedaży ze stycznia nie została ujęta w bieżących rejestrach, bo auta zgłoszono wcześniej.
Jak wysoki może być rabat na samochód z wyprzedaży rocznika?
Nie jest tajemnicą, że największe upusty są udzielane na samochody najdroższe, z reguły marek premium. To na nich klienci uzyskują największe korzyści. Z danych Superauto.pl wynika, że średni rabat w segmencie premium sięga 77,3 tys. zł brutto, czyli 19 proc. ceny katalogowej. Rekordzistą jest Mercedes Klasy S, którego można kupić z rabatem sięgającym ponad 185 tys. zł (21 proc. ceny katalogowej, która wynosi niemal 867 tys. zł). Pozostałe modele premium można nabyć z upustem od 41 tys. do ponad 90 tys. zł.
Opracowanie:
Krzysztof Słomski
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.