Jak informuje niemiecki Bild, nowe przepisy, opublikowane na oficjalnym portalu legislacyjnym, przewidują, że rosyjska Państwowa Inspekcja Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego będzie mogła rejestrować pojazdy figurujące w międzynarodowych bazach danych jako poszukiwane, jeśli zgłoszenie pochodzi z kraju uznanego przez Rosję za "wrogi". Warunkiem ma być zakup auta przez obywatela Rosji w "dobrej wierze" — czyli bez wiedzy o jego przestępczym pochodzeniu.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
- Przeczytaj także: Samochody zachodnich marek nadal trafiają do Rosji. Potrzeba do tego Chin i dobrego zapisu w dokumentach
Dlaczego Rosja chce zalegalizować skradzione samochody?
Ministerstwo tłumaczy, że chodzi o ochronę "uzasadnionych interesów obywateli rosyjskich", którzy nieświadomie nabyli samochód objęty międzynarodowym poszukiwaniem. Resort podkreśla, że nowe regulacje mają uporządkować procedury rejestracji takich pojazdów, by nabywcy nie musieli latami walczyć w sądach o prawo do użytkowania auta.
Według rosyjskiego MSW, współpraca z krajami zgłaszającymi kradzieże jest utrudniona — na przykład niemieckie służby miały nie odpowiedzieć na zapytania dotyczące 123 pojazdów zlokalizowanych w Rosji. Obecnie takie samochody są w Rosji konfiskowane, a właściciele muszą dochodzić swoich praw w wieloletnich procesach sądowych.
Poznaj kontekst z AI
Jakie samochody mają być legalizowane w Rosji?
Jakie są warunki legalizacji skradzionych aut?
Dlaczego Rosja chce zmienić przepisy dotyczące kradzieży aut?
Co stanie się z pojazdami, które nie pochodzą z wrogich państw?
Skradzione samochody niemal codziennie są odzyskiwane na granicy PolskiKomenda Główna Straży Granicznej
Skąd Rosjanie biorą zachodnie auta?
Nowe prawo może oznaczać faktyczną legalizację samochodów skradzionych w Europie. Rosjanie mają obecnie problem, by dostać nowoczesny zachodni samochód. Większość producentów wycofała się z tego rynku po agresji na Ukrainę, a lukę po nich starają się zapełnić producenci rodzimi i z Chin. Widać jednak tęsknotę Rosjan za autami zachodnimi.
W Rosji narodził się nowy rynek, który pozwala na zakup auta zachodniej marki z rynku chińskiego. To teoretycznie auto używane, ale w praktyce nowe. Rosjanie również chętnie "załatwiają" samochody na zamówienie z państw zachodnich, w tym m.in. z Niemiec i Polski. Jeśli rosyjskie przepisy wejdą w życie, istnieje ryzyko, że skala kradzieży się powiększy.
Wraz z wycofywaniem się wielu zachodnich producentów, tak zwany import równoległy przez kraje trzecie przeżywa rozkwit. Według Niemieckiego Stowarzyszenia Gospodarki Wschodniej, w samym 2025 r. do Rosji sprowadzono tą drogą około 180 tys. 200 pojazdów. Oczywiście, jeśli prawo wejdzie w życie, to właściciel takiego pojazdu będzie mógł bez obaw jeździć nim tylko w Rosji. Ewentualna próba wjazdu do kraju UE skończyłaby się konfiskatą auta.
- Przeczytaj także: Rosjanie odwracają się od Łady, a Moskwicz to niewypał. Sami pogrążają swoje marki
Rosja jeszcze nie przyjęła przepisów
Projekt rosyjskiej ustawy nie został jeszcze przyjęty, ale już teraz stawia pod znakiem zapytania międzynarodową współpracę w zwalczaniu przestępczości samochodowej i może stać się kolejnym elementem napięć na linii Moskwa–Zachód.