Logo

Specjalizowali się w Toyotach. Policja zlikwidowała dwie dziuple i odzyskała 25 samochodów

Dodaj w Google
Śledztwo rozpoczęło się od zgłoszenia kradzieży samochodu o wartości 105 tys. zł. Zniknął z parkingu na Wilanowie — nie przez włamanie, lecz po prostu został wywieziony lawetą. Policjanci z wydziału kryminalnego lokalnego komisariatu dotarli do nagrań z monitoringu i ustalili sposób działania sprawców. Dalsze czynności doprowadziły ich do posesji w Zielonce, którą objęli obserwacją. Gdy wytypowana laweta z niej wyjechała, kryminalni przystąpili do działania i zatrzymali czterech mężczyzn, którzy znajdowali się w kabinie pojazdu.

Policja odnalazła znacznie więcej samochodów

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google
Na terenie posesji odnaleziono nie tylko skradzione kilka dni wcześniej auto z Wilanowa, ale także inne pojazdy, których pochodzenie wzbudziło poważne wątpliwości. Jeden z samochodów, częściowo rozmontowany, figurował w policyjnych systemach jako utracony w Warszawie. Inny był poszukiwany poza granicami Polski — został skradziony w Holandii. Funkcjonariusze natrafili też na samochód z wyciętymi polami numerycznymi uniemożliwiającymi identyfikację.
W trakcie przeszukań zabezpieczono przedmioty służące do przełamywania zabezpieczeń pojazdów, a także telefony, które poddano szczegółowej analizie. Na miejscu przez wiele godzin pracowała grupa dochodzeniowo-śledcza, wspierana przez biegłych z Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej i Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Policji.
Policja zlikwidowała dwie dziuple samochodowe
KRP II - Mokotów, Ursynów, Wilanów
Policja zlikwidowała dwie dziuple samochodowe

"Legalizacja" skradzionych aut

Z ustaleń wynika, że gang nie tylko kradł samochody — głównie Toyoty — ale zajmował się także ich "legalizacją". Proceder polegał na ingerowaniu w numery identyfikacyjne pojazdów, wykorzystywaniu dokumentów innych aut oraz przygotowywaniu skradzionych samochodów do ponownej sprzedaży.
Czterem zatrzymanym przedstawiono zarzuty kradzieży samochodu przy użyciu lawety oraz paserstwa pojazdów pochodzących z przestępstw w Polsce i za granicą. Jeden z nich był poszukiwany listem gończym. Sąd, na wniosek policji i prokuratury, zdecydował o ich tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Druga "dziupla" i kolejne aresztowania

Śledczy nie zakończyli działań po pierwszej realizacji. Analiza zabezpieczonych materiałów i dalsze ustalenia pozwoliły dotrzeć do kolejnej posesji, gdzie odnaleziono następne skradzione pojazdy, części i podzespoły samochodowe. Wartość jednego z zabezpieczonych aut oszacowano na 94 tys. zł. Policjanci zatrzymali trzech kolejnych podejrzanych, z których dwóch usłyszało zarzuty, a jeden został tymczasowo aresztowany.
Łącznie funkcjonariusze odzyskali 25 pojazdów, w większości Toyoty, ale także jedno Audi. Wszystkie trafiły na policyjne parkingi, gdzie są poddawane szczegółowym badaniom. Zabezpieczono także liczne części i elementy wyposażenia, które eksperci analizują pod kątem pochodzenia i ewentualnych powiązań z innymi kradzieżami.
Sprawa ma charakter rozwojowy. Śledczy nadal analizują zgromadzone dowody i sprawdzają, czy zatrzymani mają związek z innymi kradzieżami oraz procederem "legalizowania" pojazdów pochodzących z przestępstw. Niewykluczone są kolejne zatrzymania i rozszerzenie zarzutów. Postępowanie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa-Mokotów.
Data utworzenia:
75
1
1

To jest materiałPremium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytajsłuchajskracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!