Logo

Ile lat mają klienci Rolls-Royce'a w Polsce? Jak nim jeżdżą? Odpowiedzi totalnie mnie zaskoczyły

Będzie mieć blisko 150 miejsc parkingowych. Pod ziemią. Przy ul. Ostrobramskiej na warszawskiej Pradze niedawno ruszyła budowa największego salonu Rolls-Royce'a w Europie. Pierwsi klienci przekroczą te nieskromne progi w czerwcu 2027 r. I będą się zdecydowanie wyróżniać na tle typowego właściciela Rollsa ze Starego Kontynentu.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Poznaj kontekst z AI

Ile lat mają klienci Rolls-Royce'a w Polsce?
Jak często Polacy jeżdżą swoimi Rolls-Royce'ami?
Ile kosztował najdroższy Rolls-Royce sprzedany w Polsce?
O ile droższy jest przegląd Rolls-Royce'a w porównaniu do BMW?

Ile aut Rolls-Royce sprzedaje w Polsce?

Z danych IBRM Samar wynika, że w 2025 r. w Polsce zarejestrowano 24 nowe auta Rolls-Royce'a — o pięć więcej niż w 2024 r. Faktyczna sprzedaż jest zapewne wyższa — nie wszyscy rejestrują te samochody w naszym kraju. Choć polski importer konsekwentnie nie podaje wielkości sprzedaży, to jest ona na tyle wysoka, że w 2025 r. trzeci rok z rzędu osiągnęła historyczne maksimum. Ale to i tak nic w porównaniu z tym, jakie informacje uzyskałem na temat prawdziwego obrazu polskiego klienta jednej z najbardziej prestiżowych marek na Ziemi.

Kto kupuje w Polsce Rolls-Royce'a?

Rolls-Royce Spectre
Rolls-Royce SpectreRolls-Royce / BMW
Przede wszystkim polscy klienci Rolls-Royce'a są wyjątkowo młodzi. Średnia wieku to jedynie 45-47 lat. Dla porównania statystyczny klient nowego auta w Polsce jest o 10 lat starszy.
Średnia wieku nabywców Rolls-Royce'a w Europie też jest znacznie wyższa niż u nas, np. w Holandii przekracza 60 lat. A młodsi klienci są bardziej skłonni do śmielszej kolorystyki czy detali, więc polskie Rollsy wyróżniają się na tle Rollsów z Europy Zachodniej.
Polscy klienci Rolls-Royce'a różnią się od reszty Europy także tym, jak nimi jeżdżą. W Europie jest dużo kolekcjonerów i mało użytkowników — u nas wprost przeciwnie. Polscy właściciele Rollsów wcale nie czekają na wyjątkową okazję, żeby wsiąść za kierownicę. Oni jeżdżą tym autami na co dzień, robiąc podobne przebiegi jak kierowcy Toyot, Skód i Kii. 15-20 tys. km rocznie to norma, przy czym jeden z nabywców przez sześć lat pokonał... 400 tys. km!
Jak się dowiedziałem, najdroższy Rolls-Royce kupiony w 2025 r. w Polsce kosztował prawie milion euro (przeszło 4 mln zł). Jeden z polskich klientów ma aż pięć Rollsów. Tymczasem na rynku używanych aut panuje posucha.
Polscy właściciele nie spieszą się bowiem z odsprzedażą swoich Rollsów. Bardzo często zostają one już na zawsze w rodzinie. A "na zawsze" wyjątkowo dobrze pasuje do marki, której aż 80 proc. wszystkich wyprodukowanych od 1904 r. samochodów nadal jest na chodzie.

Ile kosztuje przegląd Rolls-Royce'a w Polsce?

I znów, Rolls-Royce nie podaje konkretnej kwoty dla konkretnego modelu, ale i tak odpowiedź jest wymowna: coroczny przegląd Rollsa w ASO kosztuje jedynie o ok. 30 proc. więcej niż BMW (Rolls-Royce jest częścią koncernu BMW).
Co ciekawe, aż 70 proc. polskich klientów korzysta z programu indywidualizacji zamawianych samochodów. Czasem potrafi to zająć naprawdę sporo czasu: w połowie 2026 r. jeden z Polaków ma odebrać Rolls-Royce'a, którego produkcja i spersonalizowanie trwało rok.
Możliwości indywidualizacji są równie duże jak kwoty, które ona kosztuje. Gdzieś na świecie jeden z klientów zamówił Rolls-Royce'a pomalowanego w kolorze sierści jego ukochanego psa. Inny — w odcieniu jego pierwszego resoraka, który dostał jako dziecko (a trzeba pamiętać, że dobór i opracowanie lakieru na specjalne zamówienie pochłania przeważnie rok).
Jest też klient, który poprosił o głęboką zieleń — identyczną jak na ulubionej starożytnej ceramice z jego przeogromnej kolekcji. Efekt tak go zachwycił, że tym samym lakierem kazał pomalować... swój odrzutowiec.
Z kolei pewna para z USA zamówiła Rolls-Royce'a Spectre pełnego nawiązań do ich psa. Między tylnymi fotelami znalazł się wizerunek czworonoga wykonany ze... 180 kawałków drewna w 22 odcieniach. Finezja tego portretu jest tak ogromna, że do idealnego oddania języka zastosowano cztery rodzaje drewna, którego Rolls-Royce nigdy wcześniej nie używał — co stanowiło kolejne wyzwanie. Na dodatek finalny konterfekt poprzedziło kilkanaście "prototypów". Efekt wygląda tak:
Rolls-Royce Spectre
Rolls-Royce SpectreRolls-Royce / BMW
Dla przepięknego labradora-golden retrievera przygotowano specjalne miejsce z tyłu, ponieważ klienci wiedzieli, gdzie ich pupil zawsze siada w innych samochodach. I rzeczywiście: kiedy odbierali swojego Rolls-Royce'a Spectre, piesio od razu wskoczył na przygotowane dla niego miejsce.
I natychmiast usnął. Tak mu się zrobiło dobrze.
Rolls-Royce Spectre
Rolls-Royce SpectreRolls-Royce / BMW
Posłuchaj artykułu
Posłuchaj artykułu
Przeczytaj skrót artykułu
Zapytaj Onet Czat z AI
Poznaj funkcje AI
AI assistant icon for Onet Chat

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu