Logo

Strażacy takiego pożaru nie pamiętają. Zaczęło się od naprawy Golfa w garażu

Mateusz Nieścierowicz
Mateusz Nieścierowicz
Właściciel Volkswagena Golfa postanowił dokonać kilku napraw w swoim aucie, zaparkowanym w garażu bloku przy ul. Relaksowej w Lublinie. W pewnym momencie doszło do zapłonu. "Słyszałem, jak opowiadał ratownikom z pogotowia, że próbował coś zrobić [przy samochodzie — red.], ale pojawił się ogień. Chciał wyjechać autem na zewnątrz, ale nie dał rady — doszło do dwukrotnego wybuchu" — wyjaśnia w rozmowie z "Faktem" jeden ze świadków.
69-latek wybiegł przed budynek w płonącym ubraniu. Na szczęście szybko udzielono mu pomocy. Lekarze ocenili, że aż 40 proc. jego ciała uległo poparzeniu.
Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google
Właściciel sąsiedniego garażu także próbował ocalić swój pojazd, lecz płomienie były zbyt duże. Po udanej akcji strażaków okazało się, że jego samochód przetrwał.

"Nie przypominam sobie drugiego takiego pożaru"

W międzyczasie ogień piął się wyżej. Na miejscu w akcji ratowniczo-gaśniczej wzięło udział aż siedem zastępów strażaków. — Nie przypominam sobie drugiego takiego pożaru w ciągu ostatnich dziesięciu lat. Musieliśmy się zmierzyć z bardzo wymagającą akcją — wyznał st. kapitan Andrzej Szacoń z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie w rozmowie z TVN24.
Ostatecznie ogień udało się opanować. Nim do tego doszło, zdążył on spowodować zniszczenia w ośmiu mieszkaniach — podaje TVN24. Dwa z nich, znajdujące się na pierwszym piętrze, spłonęły doszczętnie. Straty liczone są w setkach tysięcy zł. Oprócz właściciela Golfa nikt więcej nie ucierpiał.
Z pierwszych ustaleń policji wynika, że prawdopodobnie doszło do rozszczelnienia instalacji gazowej w aucie, w wyniku czego nastąpił wybuch.
Źródła: "Fakt", TVN24
(MN)
Data utworzenia:
Autor Mateusz Nieścierowicz
Mateusz Nieścierowicz
Powiązane tematy:Naprawa autPożargaraż
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!