- Opłaty za badania techniczne wzrosną jeszcze w tym roku
- W każdym następnym roku opłaty za badania techniczne będą waloryzowane
- Przewidziane są specjalne opłaty dla kierowców, którzy nie wykonają badania technicznego w terminie
- Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu
O zmianach w opłatach za badania techniczne pojazdów dużo dowiedzieliśmy się w związku z posiedzeniem sejmowej komisji infrastruktury.
Poznaj kontekst z AI
Jakie opłaty przewiduje się dla spóźnialskich kierowców?
Jak będą waloryzowane opłaty za badania techniczne samochodów?
Kiedy wzrosną opłaty za badania techniczne samochodów?
Jaki wskaźnik będzie używany do waloryzacji opłat za badania techniczne?
Badania techniczne co rok droższe
Poza tym, że jeszcze w tym roku wzrosną opłaty za badania techniczne samochodów, aby odpowiadały rzeczywistym kosztom i pozwalały właścicielom stacji kontroli pojazdów na uczciwe prowadzenie biznesów, stawki opłat zostaną powiązane z obiektywnym wskaźnikiem i będą waloryzowane co rok.
Jak stwierdził Stanisław Bukowiec z ministerstwa infrastruktury, takim wskaźnikiem będzie średnie wynagrodzenie w ostatnim kwartale roku. To pozwoli w kolejnym roku podwyższyć cennik stacji kontroli pojazdów. W przypadku mało prawdopodobnego spadku średniego wynagrodzenia, opłata za badanie techniczne musiałaby więc także spaść, a przynajmniej nie wzrosnąć.
Sroga kara za spóźnienie na badanie techniczne
Kierowcy, którzy na stację kontroli pojazdów przyjadą po terminie, zapłacą więcej za badanie techniczne.
Już za spóźnienie o tydzień właściciel samochodu miałby płacić stawkę podwyższoną o 100 proc., a za spóźnienie o trzy tygodnie o 200 proc. Najwyższa możliwa opłata miałaby być wyższa od standardowej o 300 proc., co pozwala przypuszczać, że mocno spóźniony przegląd kosztowałby 1000 zł lub nawet więcej.
Prawdopodobnie będzie możliwość przedstawienia auta do przeglądu z miesięcznym wyprzedzeniem, a w takim wypadku przegląd ważny byłby dłużej o miesiąc.