• Ładowanie elektryka trwa wieczność, ale czy muszę stać przy nim i patrzeć, jak prąd wypełnia akumulatory?
  • Sportowe auto elektryczne osiągami pokona każde seryjne superauto

Tak, wiem co mówię. Auto elektryczne naprawdę ma sens i możecie być pewni, że jego osiągi będą znacznie lepsze od każdego samochodu z silnikiem spalinowym o takiej samej mocy. A wszystko to dzięki charakterystyce elektrycznego napędu – czyli liniowemu rozwijaniu mocy i maksymalnemu momentowi obrotowemu dostępnemu w całym zakresie prędkości obrotowych silnika.

 Foto: Auto Świat

Powiecie – i co z tego, skoro auto elektryczne jest wyposażone w ciężkie akumulatory, które dodatkowo długo się ładują. Nie zaprzeczam, „zbiornik” z prądem swoje waży i faktycznie jego napełnienie może trwać dwie, kilka, a nawet kilkadziesiąt godzin. Ale mówimy tutaj o ładowaniu od niemal zera do pełna. Tylko czy zawsze tam musimy ładować auto? Otóż nie, bo najrozsądniejszym rozwiązaniem jest ładowanie, a raczej doładowywanie przy każdej okazji – w pracy, w garażu nocą – czyli wtedy, kiedy auto i tak stoi, więc nie tracimy czasu, bo pracujemy czy śpimy.

Ale do czego piję? Jakiś czas temu Ford zaprezentował elektrycznego Mustanga – tak, ci profani zdecydowali się na ten krok i z legendarnego, kultowego auta zrobili elektryka, który zaskakuje osiągami i tym jak jeździ. Co prawda, wersją przedprodukcyjną już jeździliśmy i zrobiła na nas całkiem spore wrażenie.

Ale to, co teraz pokazał Ford, sprawia, że nawet najwięksi sceptycy powinni inaczej patrzeć na możliwości samochodów elektrycznych. Bo oto Ford Performance i RTR zaprezentowały prototypowego Mustanga Mach-E 1400. Wiecie co w nazwie znaczy te skromne 1400? To łączna moc układu napędowego w KM.

 Foto: Ford

A silników jest kilka, bo pod karoserią Mustanga Mach-E 1400 ukryto ich siedem. Co równie ważne, dzięki temu, że auto napędzają silniki elektryczne mamy możliwość niemal dowolnej konfiguracji układu napędowego, dzięki czemu Ford Mustang Mach-E 1400 może być jednocześnie rajdówką, autem wyścigowym czy też przeznaczonym do driftu. Zresztą, zobaczcie sami co potrafi Ford Mustang Mach-E 1400 w starciu z samochodami wyczynowymi z klasycznym układem napędowym.