• W ciągu nie więcej niż 15 minut dobrze znany van Toyota Proace Verso zmienia się w dom na kółkach
  • W uniwersalnym module znajduje się duże łóżko z materacem, prawdziwa kuchnia ze zlewem i płytą gazową, schowki na bagaże oraz prysznic
  • Łóżko do spania rozkłada się w ciągu jednej minuty, można je wyposażyć w opcjonalne materace i pościel

Kamper w 15 minut. Oto pomysł specjalistów Escape Vans z Gdańska. Tak szybka przeróbka popularnego vana, czyli Toyoty Proace, to nic innego jak dopasowany moduł Escape Box (pasuje także do innych samochodów), w którym zmieszczono wszystko co trzeba, by zmienić auto w komfortowego kampera. Mamy zatem duże łóżko z materacem, prawdziwą kuchnię, schowki na bagaże oraz prysznic.

Pomysłowy moduł wystarczy wsunąć do kabiny przez tylne drzwi (zmieści się w środku, jeśli złożymy siedzenia trzeciego rzędu). Korpus przykręcany jest czterema śrubami (w miejsce fabrycznych haków do transportu bagażu), by konstrukcja była pewnie zamocowana nie tylko na czas podróży. Pozostaje jeszcze tylko włożyć moduły z wyposażeniem i gotowe. W ciągu nie więcej niż 15 minut dobrze znany van zmienia się w dom na kółkach.

Kompletny zestaw zawiera nieźle wyposażoną kuchnię. Do dyspozycji jest dwupalnikowa kuchenka gazowa Beko (zasilana z popularnych uniwersalnych kartuszy 400 ml), opcjonalna lodówka Dometic (może działać także jako zamrażarka), dwie szuflady na przybory oraz blat do przygotowania posiłków. Dodatkowo do wykorzystania jest jeszcze spory schowek, zawierający m.in. kilka szuflad z funkcją cichego domykania i ochrony przed zamknięciem w przypadku parkowania auta na nierównej powierzchni. W jednej z nich znajdziemy silikonowy zlew, który przyda się nie tylko do mycia naczyń.

Nie zabrakło oczywiście własnego źródła wody. Zadbano bowiem o 23-litrowy zbiornik na kółkach (łatwiejszy transport), który przyda się nie tylko przy zmywaniu, ale także na potrzeby mycia (oczywiście to zimny prysznic, ale i tak nieźle uwzględniając bak dostępu do bieżącej wody). Nie zapomniano także o przyłączu elektrycznym (standardowo gniazdo zapalniczki w aucie), by w przypadku biwaku zasilać wbudowaną zanurzeniową pompę wody (wydajność 12 l/min) czy lodówkę bezpośrednio z sieci energetycznej (wymagany opcjonalny prostownik z funkcją zasilania).

Nocleg w vanie może być całkiem wygodny (twórcy deklarują, że łóżko rozkłada się w ciągu minuty). W module wygospodarowano bowiem miejsce na duże łóżko (powierzchnia do spania rozciąga się na całą szerokość auta i wynosi odpowiednio 114,5 cm x 187,2 cm) ze sporym materacem piankowym o grubości 80 mm (płytę zakłada się także na złożone oparcia foteli w II rzędzie). Całość zaprojektowano tak, by w razie czego pokrowce łatwo zdjąć i uprać w razie potrzeby. Na dodatek materac podzielono na kilka części. Te mniejsze można odpiąć, by służyły jako poduszki.

Ile za to wszystko trzeba zapłacić? Sam korpus ze schowkami i szufladami to koszt od ok. 27 999 do 28 999 zł. Do ceny należy doliczyć jeszcze opcjonalne wyposażenie. Do wyboru dwie wersje materacy (standard lub komfort) w cenie od 749 zł do 1499 zł. Komplet pościeli to wydatek 499 zł. Dopłaty wymaga także przenośna lodówka Dometic (2599 zł). Na liście dodatków znalazły się nawet takie elementy jak bambusowa szczoteczka do zębów, kubek, deska do krojenia z dwoma nożami, ręcznik, ścierki kuchenne czy odzież (czapki, bluzy, koszulki). Jest w czym wybierać.

Ładowanie formularza...