Na zdjęciach, którymi podzielił się w sieci, widać elektryczny samochód, przedłużacze oraz drzewo, które posłużyło jako podstawowy element prowizorycznej instalacji do ładowania pojazdu, a dokładnie jako "wieszak lub stelaż". Już na samym początku autor fotografii zwrócił uwagę, że brakowało jakiegokolwiek "zabezpieczenia przejściówki z przewodu sieciowego na przewód do ładowania Tesli", która po prostu leżała na ziemi. To jednak nie koniec zaskakujących odkryć.

— relacjonuje redaktor serwisu, podkreślając przy tym, że prowizoryczna instalacja nie ma dodatkowego uziemienia, tylko "dwa bolce".

Autor zdjęć zwrócił również uwagę na miejsce, w którym odbywało się prowizoryczne ładowanie Tesli.

— opisuje.