Właściciel skradzionej na warszawskim Żoliborzu Mazdy nie będzie raczej zadowolony z wiadomości, że policjantom udało się odzyskać jego samochód. Co prawda mundurowi dość szybko odnaleźli skradziony samochód, ale był on już pocięty i rozebrany na części...
Trzem mężczyznom, którzy byli zamieszani w kradzież samochodu, tak się speszyło, że Mazdę zaczęli rozbierać w zagajniku leśnym pomiędzy miejscowościami Tuł i Jasienica. Byli tak zajęci swoją pracą, że nie zauważyli nadjeżdżających policjantów. Co prawda funkcjonariuszom udało się ich złapać na gorącym uczynku, ale złodzieje byli na tyle szybcy, że z auta pozostała jedynie hałda części. Nadwozie pojazdu znajdowało się na boku, obok niego leżały zdemontowane części karoserii, silnik, skrzynia biegów oraz tapicerka i pozostałe elementy wyposażenia.
Przeczytaj też:
- Tak oszuści przekręcają liczniki
- Policja odzyskała brytyjskie coupe za pół miliona
- Policja sprawdza przebiegi aut – oszustom nic nie grozi?
Na miejscu policjanci znaleźli również dwa komplety tablic rejestracyjnych, jedne pochodzące ze wspomnianej Mazdy, a drugie z Renault.
Karoseria oraz pochodzące z niej części trafiły na policyjny parking. Policjanci przedstawili już trzem zatrzymanym zarzuty paserstwa, jeden z nich dodatkowo usłyszał zarzut posiadania narkotyków. Mężczyznom grozi im kara pięciu lat pozbawienia wolności. Byli już zatrzymywani wcześniej, m.in. za paserstwa samochodów pochodzących z kradzieży.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Policja
Złodzieje rozebrali Mazdę w... „leśnej dziupli”
Policja
Złodzieje rozebrali Mazdę w... „leśnej dziupli”
Policja
Złodzieje rozebrali Mazdę w... „leśnej dziupli”
Policja
Złodzieje rozebrali Mazdę w... „leśnej dziupli”
Policja
Złodzieje rozebrali Mazdę w... „leśnej dziupli”
Policja
Złodzieje rozebrali Mazdę w... „leśnej dziupli”