Jak może wyglądać pokładowa nawigacja satelitarna w niedalekiej przyszłości? I w jaki sposób można rozwiązać problem widoczności? Jaguar i Land Rover zaprezentowali koncept nowych systemów wspomagania kierowcy oraz nawigację kolejnej generacji. Jest co podziwiać.

Przednia szyba to jeden wielki ekran HUD na którym można wyświetlić mnóstwo informacji. Oczywiście rodzi to od razu pytanie czy kierowca nie będzie bombardowany zbyt dużą ilością danych. I czy będzie w stanie dalej należycie skupiać uwagę na drodze. To z pewnością będzie przedmiotem badań. A póki co prezentuje się bardzo interesująco.

Po co zmieniać szybę w wielki ekran HUD? Choćby po to by lepiej wykorzystać dane z nawigacji. Na szybie kierowca ujrzy przed sobą tzw. samochód widmo. Wirtualny model samochodu, który posłuży jako przewodnik. Samochód będzie pozostawiał charakterystyczny ślad przebiegu drogi, by prowadzenie  do celu wyglądało jak jazda po sznurku. Nie trudno o wrażenie, że nowy projekt czerpie inspiracje z gier komputerowych w których przeciwnik może być pokazywany w formie przezroczystego samochodu.

By nic nie umknęło uwadze kierowcy słupki samochodu zmieniono w ekrany na których jest ukazywany obraz z zewnętrznych kamer samochodu. Dzięki temu osiągnięto efekt przezroczystych słupków (przednich oraz środkowych a docelowo także tylnych). Wszelkie obiekty widoczne poprzez słupki mogą być potem dodatkowo oznaczone na szybie z HUD, by np. kierowca z odpowiednim wyprzedzeniem dojrzał pieszego. A to nie jedyne informacje. Dzięki połączeniu z internetem i dostępem do danych i infrastrukturze na szybie mogą się ukazywać informacje z mijanych obiektów. W przypadku stacji paliw może to być informacja o cenie danego paliwa. Wystarczy jednak zbliżać się do parkingu, by od razu poznać ilość wolnych miejsc. A podczas dojazdu do remontu odpowiednie ostrzeżenie wraz z zalecaną prędkością przejazdu i wskazanie o zwężeniu pasa.

Przezroczyste słupki w Jaguarze

Połączenie z infrastrukturą ma także wspomóc nawigację. Zamiast lakonicznych komend o skręcie w odpowiednią ulicę kierowca może usłyszeć wskazówki takie jak (skręć przy pobliskim pubie), którego lokalizacja może zostać podświetlona na szybie z HUD.  Ponadto podczas manewru automatycznie włączy się funkcja przezroczystego słupka, by maksymalnie poprawić widoczność. Ciekawym uzupełnieniem ma być rozpoznawanie ruchu głowy kierowcy. Gdy tylko odwróci w odpowiednią stronę może zostać włączony obraz z kamer przy środkowym słupku: rozwiązanie przydatne szczególnie podczas zmiany pasa lub manewrów na parkingu.

Brytyjczycy niestety jeszcze nie precyzują kiedy system mógłby zostać wdrożony do seryjnej produkcji. Z pewnością spory wpływ na technologię mają zewnętrzne firmy takie jak dostawcy map. Niewykluczone bowiem, że trzeba będzie dostosować metody gromadzenia danych o drogach z uwzględnieniem nowego typu nawigacji. A im więcej firm pracujących przy projekcie tym tempo wcale nie musi być szybsze.