• Zależnie od pakietu można zamówić opony 245/35 R20 (przód), 275/30 R20 (tył) albo 285/30 R20 (tył).
  • Zamiast 320 KM w 840d oferuje 380 KM a w odmianie M850i zyskuje się finalnie aż 620 KM.
  • AC Schnitzer zastrzega, że nie wszystkie elementy uzyskały homologację drogową.

Już w seryjnym wydaniu nie jest źle. BMW 840d oznacza 320 KM pod maską. W przypadku M850i jest to zaś imponujące 530 KM. AC Schnitzer uważa, że można wymagać więcej, stąd pakiety wzmacniające dla obu wersji. Zamiast 320 KM w 840d oferuje 380 KM a w odmianie M850i zyskuje się finalnie aż 620 KM. Na tym jednak nie koniec.

Modyfikacje tunera nie ograniczają się jedynie do podniesienia mocy silnika. Do wymiany jest także układ wydechowy na bardziej sportową wersję z końcówkami wykonanymi z karbonu (w przygotowaniu jest także wersja wstępnie nazwana Luxury). Zmienia się wówczas nie tylko wygląd, ale i akustyka. AC Schnitzer obiecuje bardziej rasowe, mrukliwe brzmienie.

Pełny pakiet modyfikacji serii 8 oznacza także zmiany w zawieszeniu. W porównaniu ze standardowym samochód jest aż o 20 mm bliżej nawierzchni (nowe sprężyny). Trzeba wówczas bardziej uważać, gdyż w dolnej części nadwozia instalowane są karbonowe skrzydła, dyfuzor i przedni spojler. Jest nawet dodatkowa tylna lampa stopu.

Oczywiście seryjne koła także do wymiany. Niemcy forsują własne felgi w kilku kolorach i rozmiarach (9.0 x 20 lub 10 x 20). Zależnie od pakietu można zamówić opony 245/35 R20 (przód), 275/30 R20 (tył) albo 285/30 R20 (tył).

AC Schnitzer zastrzega, że nie wszystkie elementy uzyskały homologację drogową. Dotyczy to m.in. dodatkowych elementów wentylacyjnych na nadwoziu, spojlera czy dyfuzora. W praktyce oznacza to tyle, że możemy je poznać z bliska tylko podczas jazd torowych albo ekspozycji podczas różnych imprez tuningowych.