• AMI to dwuosobowe auto elektryczne osadzone na 14 calowych kołach.
  • By mieć małego Citroena na własność wystarczy 6 tys. euro, czyli ok. 26 tys. zł.
  • Można także płacić miesięczny czynsz w wysokości 19,99 euro miesięcznie (wymagana jednak wpłata własna to 2644 euro, czyli ok. 11,5 tys. zł),

Miała być premiera w Genewie, podczas której planowaliśmy poznać małe AMI z bliska. Póki co pozostaje jedynie nacieszyć się zdjęciami najnowszego Citroena. Salon w Genewie odwołano, więc na bliskie spotkania z Citroenem AMI trzeba będzie jeszcze poczekać.

Citroen AMI to prawdziwy maluch. Jest bowiem krótszy nie tylko od Fiata Cinquecento (także lżejszy, gdyż waży 485 kg), ale nawet Fiata 126, czyli popularnego polskiego malucha. Mierzy zaledwie 2,41 m długości, 1,39 m szerokości i 1,52 m wysokości. Przy odrobinie szczęścia zmieściłby się niemal cały w juniorskiej bramce piłkarskiej.

Przy tak niewielkich wymiarach próżno oczekiwać cudów. AMI to bowiem dwuosobowe auto osadzone na 14 calowych kołach. Próżno również szukać silnika spalinowego. Pod ciekawą karoserią ukryto bowiem napęd zelektryfikowany, czyli silnik elektryczny (Citroen nie podaje danych o mocy) i akumulator litowo-jonowy 5,5 kWh. Energii powinno starczyć na pokonanie nawet do 70 km. Nie będzie to jednak zbyt szybka jazda, gdyż AMI rozpędzimy do 45 km/h.

Samochód będzie można kupić albo pożyczyć w ramach carsharingu lub wynajmu długoterminowego. By mieć małego Citroena na własność wystarczy 6 tys. euro, czyli ok. 26 tys. zł. Równie dobrze można płacić miesięczny czynsz w wysokości 19,99 euro miesięcznie (wymagana jednak wpłata własna to 2644 euro, czyli ok. 11,5 tys. zł), który Citroen reklamuje jako tańszy niż niejeden abonament za telefon komórkowy. Wówczas klient jest związany 2-letnią umową.

Samochód trafi do salonów 30 marca we Francji. Kilka miesięcy później dołączą Belgia, Hiszpania, Portugalia, Włochy oraz Niemcy. Na pierwsze dostawy trzeba zaś będzie poczekać do początku tegorocznych wakacji letnich.

We Francji z AMI będą mogli skorzystać już 14-letni kierujący. Niestety w Polsce nie wystarczy prawo jazdy kategorii B1 (dostępne dla osób w wieku od 16 lat), gdyż AMI nawet bez akumulatorów nie mieści się w wymaganym limicie masy własnej przy przewozie osób.