Czteromiejscowe coupe pod względem stylistycznym czerpie inspirację ze sportowych, wyścigowych modeli serii GT3 i producent obiecuje, że będzie też dostarczał podobne emocje podczas jazdy łącząc niesamowite osiągi z najwyższej jakości materiałami wykończeniowymi.

Prace projektowe nad tym modelem rozpoczęły się w 2017 roku. Za stylistykę odpowiada Jowyn Wong, który ma na koncie takie projekty jak Apolle IE czy de Tomaso P72, szefem inżynierów jest Steve Pegg, wcześniej pracujący dla Jaguara Land Rovera, a doborem materiałów wykończeniowych i wnętrzem zajmuje się Kate Montgomery, która zdobywała doświadczenie w dziale designu firmy Aston Martin Lagonda. Założycielem i szefem Naran Automotive oraz pomysłodawcą całego projektu jest 34-letni Ameerh Naran, kiedyś kierowca wyścigowy, a od kilku lat biznesmen i inwestor w sektorze dóbr luksusowych.

Naran – dobre geny

Pod względem technicznym Naran korzysta, dosłownie, z najlepszych rynkowych wzorców. Napędzany jest wyścigowym silnikiem 5.0 V8 twin-turbo o mocy 1048 KM i momencie 1036 Nm (bazą dla niego był motor 4.4 V8 z BMW M8) dopieszczonym przez niemiecką firmę Racing Dynamics. Do 96 km/h (0-60 mph) Naran ma rozpędzać się w zaledwie 2,3 s, do 160 km/h w 4,56 s, a jego maksymalna prędkość ma przekraczać 370 km/h. Potencjał silnika trafia na cztery koła za pośrednictwem 8-biegowej skrzyni automatycznej ZF. Co ciekaw,e kierowca będzie mógł włączyć jedynie napęd tylnych kół, gdy przyjdzie mu ochota na bardziej angażujący styl jazdy.

Agresywnemu prowadzeniu sprzyjać ma także m.in. charakterystyka zawieszenia z wyczynowymi podwójnymi wahaczami i regulowanymi stabilizatorami z przodu i z tyłu, wyścigowymi, regulowanymi amortyzatorami Ohlins, elektro-hydrauliczna przekładnia kierownicza oraz ceramiczno-węglowe haulce. Pakiet aerodynamiczny pozwala uzyskać imponującą siłę docisku 1377 kg, czyli więcej niż w typowych wyścigówkach serii GT3.

Naran – szyty na miarę

Sylwetka auta zwraca uwagę mocną, sportową osobowością podkreśloną długą maską i mocno opływową linią coupe. Wyraziste przetłoczenia na masce, wzdłuż boków, przedni splitter, potężne tylne skrzydło i dyfuzor dodają agresywności oraz pełnią ważną rolę w aerodynamice auta. Podobnie jak 22-calowe, karbonow-aluminiowe koł z oponami Pirelli P-Zero. Panele nadwozia również wykonane są z włókien węglowych, a szkielet (monocoque) stanowi rozwinięcie konstrukcji stosowanej w BMW serii 8. Zresztą dzięki umowie z BMW Motorsport, w Naranie wykorzystano wiele podzespołów z półki niemieckiego producenta, oczywiście odpowiednio podrasowanych.

Każdy z 49 tych unikalnych samochodów zostanie dopasowany do indywidualnych zamówień klientów, a Naran Automotive obiecuje spełnienie nawet najbardziej wyszukanych żądań jeśli chodzi o materiały wykończeniowe i wyposażenie, a nawet osobistą nazwę egzemplarza. Ale w sumie trudno się dziwić – cena przed personalizacją będzie zaczynać się od około miliona euro. Produkcja ma wystartować w Niemczech na początku przyszłego roku.