Jaguar F-Pace zadebiutował oficjalnie jesienią 2015 roku podczas salonu samochodowego we Frankfurcie, a jego sprzedaż rozpoczęła się kilka miesięcy później. Auto wpisało się idealnie w trendy rynkowe i niejako z marszu stało się bestsellerem marki. Zresztą tą pozycję piastuje do dziś, nic dziwnego zatem, że do jego face liftingu Jaguar podszedł z dużą uwagą.

Jaguar F-Pace – zastrzyk świeżości

Z zewnątrz zmiany mają charakter ewolucyjny – objęły m.in. delikatne powiększenie grilla, nowe ledowe reflektory z charakterystycznym układem świateł do jazdy dziennej w stylu podwójnej litery J (rozwiązanie inspirowane tym z elektrycznego modelu I-Pace) oraz zmodyfikowane lampy tylne.

O ile zakres kuracji odświeżającej nadwozie ma charakter typowy dla średniookresowego face liftingu, o tyle wnętrza nie powstydziłaby się nawet całkowicie nowa generacja modelu. Jest ono kompletnie zmienione, co jak podkreśla Julian Thompson, szef designu Jaguara, wynika z faktu, że „to właśnie wnętrza są nowym polem bitwy”. Słuszna uwaga – w końcu spędza się tam większość czasu i to, jak jest ono wykończone i wyposażone ma wpływ na samopoczucie użytkowników. W każdym razie w F-Pace’ie po face liftingu robi ono duże wrażenie. Centralne miejsce na konsoli środkowej zajmuje zakrzywiony, 11,4-calowy dotykowy ekran HD będący częścią najnowszego systemu multimedialnego Pivi Pro, który bezprzewodowo łączy się z Apple CarPlay i Android Auto. Jaguar zapewnia, że dzięki uproszczonej obsłudze menu system Pivi Pro pozwala kierowcy wykonywać 90 proc. poleceń przy pomocy zaledwie dwóch stuknięć w ekran. Kolorowy ekran zegarów znajdziemy także za kierownicą.

Jaguar F-Pace – jakość i wygoda

Duży nacisk położony został na jakość materiałów wykończeniowych. Użyto tu m.in. oklein drewnianych z otwartymi porami, pikowanej skóry i aluminium, a o komfort pasażerów dba nie tylko automatyczna klimatyzacja lecz także system jonizacji powietrza, fotele z opcjonalnym masażem czy układ aktywnej redukcji hałasu drogowego. To oczywiście tylko wybrane elementy, a klienci mogą wybierać spośród trzech poziomów wyposażenia – S, SE, i HSE, do których można zamówić dodatkowo pakiet R-Dynamic. Bogata lista opcji ma zapewnić pełną personalizację modelu.

Jaguar F-Pace – dopasowana moc

Kurację odświeżającą przeszła również paleta dostępnych jednostek napędowych. W nowym F-Pace obejmie ona rzędowe silniki wysokoprężne i benzynowe w wariantach cztero i sześciocylindrowych, część z nich z tzw. miękką hybrydą i instalacją 48V oraz hybrydę plug-in. Wszystkie mają seryjny napęd na obydwie osie i automatyczną, 8-biegową skrzynię ZF. Pełna oferta to:

wysokoprężne

  • 2.0/163 KM, MHEV, R4 turbo, 8-biegowa przekładnia automatyczna, AWD
  • 2.0/204 KM, MHEV, R4 turbo, 8-biegowa przekładnia automatyczna, AWD
  • 3.0/300 KM, MHEV, R6 turbo, 8-biegowa przekładnia automatyczna, AWD
  • 3.0/300 KM, R6 turbo, 8-biegowa przekładnia automatyczna, AWD

benzynowe

  • 2.0/250 KM, R4 turbo, 8-biegowa przekładnia automatyczna, AWD
  • 3.0/340 KM, MHEV, R6 z kompresorem i turbo, 8-biegowa przekładnia automatyczna, AWD
  • 3.0/400 KM, MHEV, R6 z kompresorem i turbo, 8-biegowa przekładnia automatyczna, AWD
  • 2.0/404 KM, PHEV, R4 turbo, 8-biegowa przekładnia automatyczna, AWD.

Warto zwrócić uwagę na debiutującą w ofercie hybrydę plug-in (P400e), która wyposażona jest w litowo-jonowy akumulator o pojemności 17,1 kWh, który zapewnia zasięg w trybie elektrycznym do 53 km. Dzięki funkcji szybkiego ładowania można uzupełnić w nim energię do poziomu 80 proc. w ciągu 30 minut (ładowarki o mocy 32 kW) lub w godzinę i 40 minut przy wykorzystaniu Wallboxa o mocy 7,2 kW. W tej wersji F-Pace oferuje też dynamiczne osiągi: przyspieszenie do „setki” w 5,3 s i prędkość maksymalną 240 km/h. Średnie spalanie w cyklu WLTP to 2,2 l/100 km.

Jaguar F-Pace – naszym zdaniem

Jaguar przyłożył się do face liftngu swojego bestsellera, dzięki czemu mocno uatrakcyjnił jego ofertę. F-Pace zyskał na szlachetności, ma więcej stylu i wyposażony jest jak na nowoczesnego SUV-a segmentu premium przystało. Ceny jeszcze nie są znane, ale nie powinny odbiegać znacząco od obecnej generacji. Dostawy zamówionych egzemplarzy do klientów planowane są wiosną przyszłego roku.