• Utalentowany Pan DBX – w terenie potrafi znacznie więcej niż jego właściciel będzie potrzebować
  • Z przodu Aston Martin, z boku SUV. Wciąż niezwykłe – i niezwykle dobre
  • Konkurencja wciąż szuka linii dla eleganckiego SUV-a coupe , tymczasem Aston Martin już ją ma

Zacznijmy od małej zgadywanki: Który z modeli brytyjskich producentów jest najważniejszą tegoroczną premierą? MINI? Nie!, Land Rover? Już bliżej. Jaguar? Gorąco!. Aston Martin DBX? Strzał W dziesiątkę. I nie chodzi tylko o jego wygląd. To coś więcej niż kolejny sportowy samochód. I słowo „więcej” jest tu kluczowe.

Wreszcie udało nam się poprowadzić DBX-a i musimy stwierdzić, że jeśli celem Astona, było stworzenie luksusowego SUV-a z wyróżniającymi się właściwościami jezdnymi, to wypada nam pogratulować, bo udało się to całkowicie. Szczególnie imponujące jest to, jak zwarty i kompaktowy wydaje się, gdy siedzisz za jego kierownicą. Dzięki długości 5039 mm DBX jest tylko p szerokość dłoni krótszy niż Bentley Bentayga, ale zachowuje się nie jak duży SUV tylko bardziej jak szybkie kombi w stylu Audi RS6 Avant albo Mercedes-AMG E 63.

Aston Martin DBX – zwinna bestia

O pełnym zaufaniu Astona Martina w dynamiczne talenty nowego modelu niech świadczy wybór miejsca na prasową prezentację. To legendarny Silvestone, na którym od lat odbywają się pojedynki Formuły 1. I właśnie tam wrzucili ważącego co najmniej 2245 kg SUV-a. Szacun.

Po delikatnym okrążeniu rozgrzewkowym skwapliwie przystąpiliśmy do sprawdzenia potencjału DBX-a. Dzięki ogromnemu wsparciu 700 Nm, które zapewnia czterolitrowe V8 biturbo dostarczane przez AMG SUV Astona Martina przyspiesza tak jakby ważył o tonę mniej. „Setkę” osiąga po 4,5 s, a rozpędzać się może nawet do 291 km/h. Brytyjczycy powiedzą „nicely”, ale szczerze mówiąc Porsche Cayenne, Lamborghini Urus czy wspomniany Bentley Bentayga też to potrafią. Kiedy jednak na krętym odcinku toru zaczęliśmy obracać kierownicą, szybko dostrzegliśmy subtelne różnice. Tam gdzie inne SUV-y zmagają się z fizyką, a potem talentem prowadzącego i wreszcie końcem nawierzchni, DBX pozostawał beztrosko na zadanym torze wiernie wykonując polecenia kierowcy i to bez konieczności kontrowania kierownicą choćby o jeden stopień. Kolejny zakręt jeszcze szybszy, tym razem w drugą stronę. Kołysanie ? Nic takiego. Błądzenie? Nic z tych rzeczy. Także tu DBX wydawał się przeczyć prawom fizyki i z uporem godnym maniaka robił to, czego oczekiwał od niego kierowca. Jak to możliwe?

Ważne, że nie ma w tym żadnej magii, za to jest całkiem sporo technologii. Auto ma trójkomorowe zawieszenie pneumatyczne, sterowane elektronicznie amortyzatory adaptacyjne oraz elektryczny 48-voltowy system kontroli przechyłu (eARC). Właśnie to decyduje o tym, że auto podczas jazdy sprawia wrażenie znacznie lżejszego niż jest w rzeczywistości. Do tego do wyboru jest 6 trybów pracy układu jezdnego, z których Indyvidual z racji możliwości ustawienia sztywności zawieszenia, reakcji przepustnicy, szybkości działania 9-biegowego „automatu”, a nawet brzmienia wydechu, najbardziej przypadł nam do gustu.

Aston Martin DBX – wjedzie, gdzie zechcesz

Zanim nasz dzień na Silverstone dobiegł końca zrobiliśmy jeszcze rundkę po terenowym. Tam również DBX pokazał, że może zajechać znacznie dalej niż większość jego właścicieli kiedykolwiek się odważy. Takie parametry jak kąty natarcia i zejścia – 22,2 i 24,3 stopnia, rampowy – 15,1 stopnia, zdolność brodzenia do głębokości 50 cm czy regulowany o 4,5 cm prześwit umożliwiają wybranie się nie tylko na szutrowe ścieżki lecz również na bardziej wymagające bezdroża.

Naszym zdaniem

Konkurencja jest silna ,ale trudno oprzeć się urokowi DBX-a. Jest lekki, ma dynamiczne talenty i potężny silnik AMG V8. A do tego naprawdę swobodnie radzi sobie w terenie i popisuje się prawdziwym charakterem Astona Martina. Dotychczas była to cecha zarezerwowana dla luksusowych sportowych coupe, teraz również dla SUV-a.

Silnik benz. V8 biturbo
Pojemność 3982 cm3
Moc 550 KM przy 6500 obr./min
Maks. moment obr. 700 Nm przy 2200 obr./min
Napęd 4x4/skrzynia aut. 9b
Dł./szer./wys. 5039/2220/1680 mm
Bagażnik 632 l
Masa własna 2245 kg
V maks. 291 km/h
0-100 km/h 4,5 s
Spalanie 14,3 l/100 km (WLTP)
Emisja CO2 339 g/km
Cena 193 744 euro