Wbrew pozorom pierwszy elektryczny Lexus skonstruowany od podstaw jako samochód całkowicie elektryczny to nie UX 300e (to w końcu adaptacja platformy spalinowej). Takie miano przynależy zupełnie nowej konstrukcji, czyli Lexusowi RZ, którego premiera zbliża się wielkimi krokami (a może nawet elektronami). Wszystkie szczegóły poznamy 20 kwietnia 2022 r. Do tego czasu pozostaje jedynie zadowolić się tym, co Lexus sukcesywnie zdradza.

Poznaliśmy już pierwsze zdjęcie wnętrza nowego elektrycznego Lexusa RZ. Najwyraźniej Japończycy uznali, że w dobie spekulacji na temat technicznego pokrewieństwa z Toyotą bZ4X i Subaru Solterra pora zaakcentować swoją odrębność. Wprawdzie pozostawiono charakterystyczną kierownicę, ale nie żałowano na odmiennym projekcie deski rozdzielczej i zestawie wskaźników. Stąd bardziej konwencjonalny styl i ekran dość subtelnie wkomponowany w konsolę. Sam tunel centralny także różni się od mniej szlachetnego rodzeństwa. Nie brak także widocznych portów USB-C.

Dalsza część tekstu pd materiałem wideo:

Wprawne oko wypatrzy jeszcze jeden detal, czyli maskownice głośników. W Lexusie tradycyjnie zagości nagłośnienie firmowane przez Mark Levinson. Dla nabywców Toyoty przewidziano zaś JBL a w Subaru Harman Kardon. Nie będzie jednak niespodzianką, gdy okaże się, że pod maskownicami kryją się te same głośniki, a różnice sprowadzą się do mocy wzmacniacza i bardziej rozbudowanej korekcji dźwięku.

Otwartą kwestią pozostaje jeszcze czy pod względem zastosowanej techniki Lexus bardziej odróżni się od rodzeństwa. Czy zatem można oczekiwać więcej mocy, większego zasięgu czy lepszych osiągów. Pozostaje uzbroić się w cierpliwość do 20 kwietnia.