Brytyjski samochód zasilany prądem już dawno temu wyszedł poza fazę domysłów i przechodzi właśnie wymagające testy w różnych strefach klimatycznych. Rewolucja? Jeszcze jaka! O jej wielkości może świadczyć fakt, że nawet kultowa figurka "Spirit of Ecstasy" musi zmienić się dla elektrycznego Rolls-Royce'a.

Przedstawiciele zapowiadają, że będzie to najbardziej aerodynamiczny samochód w historii marki. I nie kłamią, bo pomiary wykonane na prototypach wykazują, że Rolls-Royce Spectre (tak ma się nazywać nobliwy brytyjski "elektryk") może pochwalić się współczynnikiem oporu powietrza wynoszącym zaledwie 0,26 Cx!

Rolls-Royce Spectre z nową figurką "Spirit of Ecstasy"

Złośliwcy wytykali do tej pory Rolls-Royce'owi, że srebrny posążek na szczycie ostentacyjnej atrapy chłodnicy przypomina skoczka narciarskiego, wybijającego się z progu. Teraz figurka "Spirit of Ecstasy" wygląda bardziej jakby... dopiero docierała do punktu wybicia i zaczynała się rozprostowywać. Ale "przykuc" to niejedyna zmiana – posążek znowu trochę zmalał.

Nowa, opływowa wersja Spirit of Ecstasy Foto: Rolls-Royce
Nowa, opływowa wersja Spirit of Ecstasy

Po liftingu jej wysokość to zaledwie 82,73 mm. Zaledwie, bo poprzedniczka mierzyła 100,01 mm. Zmienił się też układ powiewającej za kobietą szaty (tak, to nie są skrzydła, tylko fragment materiału!). Wymodelowane komputerowo kształty pozytywnie wpłynęły na własności aerodynamiczne Rolls-Royce'a Spectre, ale firma twierdzi, że to nie jej ostatnie słowo i dąży do tego, by jej pierwszy seryjny "elektryk" mógł się pochwalić jeszcze niższym współczynnikiem oporu powietrza w momencie debiutu.

Dalsza część tekstu pod materiałem wideo:

Ponad 100-letnia tradycja

Wiedzieliście, że figurka "Spirit of Ecstasy" ma już 111 lat? Jej wszystkie egzemplarze są wykańczane ręcznie i powstają według starej szkoły odlewniczej – z wykorzystaniem techniki nazywanej metodą traconego wosku (od fr. "cire-perdue").

Zobacz też: Rolls-Royce wraca do korzeni. Będzie spełniać największe zachcianki

W trakcie swojej ponad 100-letniej kadencji przechodziła różne zabiegi. Raz nawet projektanci umieścili ją w przyklęknięciu. Z tego pomysłu szybko jednak zrezygnowano. Podobnie jak z iluminacji świetlnej, której zabroniła unijna dyrektywa. Z wprowadzonych w ostatnich dwóch dekadach modyfikacji ostało się zabezpieczenie antykradzieżowe, które jednocześnie chroni pieszych (figurka automatycznie chowa się poniżej linii maski).

Teraz posążek będzie nieco mniejszy, ale czy to w ogóle może wpłynąć na prestiż Rolls-Royce'a? Fanów brytyjskiej marki ubodłoby pewnie dopiero zupełne odejście od figurki "Spirit of Ecstasy". To, na szczęście, nie jest w planach. Nowy posążek zadebiutuje w Rolls-Roysie Spectre i pojawi się na masce każdego przyszłego modelu. Poprzedniczka wciąż będzie montowana w modelach z dotychczasowej palety.