Renault 5 korzystał z wielu rozwiązań technicznych poprzednika – R4, ale ponieważ miał atrakcyjny wygląd i duże jak na tę klasę aut wnętrze, podobał się większości kierowców. Chwalono jego obszerne wnętrze – przy długości 3521 mm rozstaw osi wynosił 2419 mm, co pozwalało na dość wygodne podróżowanie nawet piątce pasażerów.

Renault 5 – silniki od 34 do 110 KM

Panie szczególnie ceniły sobie duże trzecie drzwi (początkowo R5 oferowany był jako 3-drzwiowy hatchback) pozwalające na łatwy dostęp do bagażnika oraz dobrą widoczność we wszystkich kierunkach. Panowie bardziej zwracający uwagę na osiągi wybierali z palety silników jednostki mocniejsze, np. 1.4/63 KM, a zamożniejsi i lubiący mieć zapas mocy – wersje Alpine 1.4/92 KM lub Alpine Turbo 1.4/110 KM. Były to jednak warianty prawie dwukrotnie droższe od podstawowych z silnikami 34, 36 czy 45 KM.

W tym samym czasie co Renault 5 zadebiutował Fiat 126p. Oba auta z pozoru oprócz daty debiutu na rynku mają wiele wspólnego. Oba były bardzo popularne, oba były długo produkowane i dość przystępne cenowo. Różnic jednak jest znacznie więcej – Renault 5 powstawało w latach 1972-96 (dwie generacje), wyprodukowano wówczas 5,5 mln. egz. Malucha produkowano przez 28 lat, do roku 1980, było to auto nienowoczesne, ciasne, zawodne, ze słabiutkim silnikami (23/24/25 KM) i osiągami. Ale zmotoryzowało Polskę.

Renault 5 – ile kosztuje jako klasyk?

Renault 5 jest dziś pełnoprawnym klasykiem (egzemplarze od początku produkcji do roku 1992). Egzemplarze z lat 70. i 80., czyli serii pierwszej, w dobrym stanie, z zachowanymi oryginalnymi elementami wyceniane są na 5-6 tys. euro. Są też trzy cenne rodzynki: R5 Alpine z silnikiem 1.4/93 KM, które w stanie idealnym kosztuje 18 tys. euro oraz Alpine Turbo 1.4/108 KM wyceniane na 25 tys. euro. Jednak absolutnie najdroższym modelem jest R5 Turbo 1 z lat 1981-82, z silnikiem 1.4/160 KM, które wyceniane jest na 104 tys. euro! R5 Turbo 2 z lat 1984-86 (czyli drugiej serii) kosztuje ok. 10 tys. euro więcej.

A oto najciekawsze modele Renault 5. Zdjęcia pochodzą z tegorocznej wystawy na salonie Retromobile w Paryżu.