Ekstremalne sedany - testujemy Mercedesy po tuningu

  • W seryjnym wydaniu Mercedes był samochodem dla ułożonych ludzi. „Zmotany” Brabus jest bardziej szlachetny, zwinniejszy i znacząco droższy
  • Już w seryjnym wydaniu klasa S to dumne i okazałe auto
  • Nasze porównanie dowodzi, że tuningować można nawet Mercedesa
Poranne słońce dopiero wschodzi nad hanowerski Conti-dromem, gdy na parkingu wewnątrz owalnego toru do szybkich prób z siłą pneumatycznego młota zaczyna rozbrzmiewać basowy mruk. Stoją tam cztery Mercedesy, ale nie wiadomo, z którego z nich wydobywa się złowieszczy dźwięk. Na pewno jednak nie ze 190-tki na 15-calowych kołach, ani nie ze złotego 420 SEL z automatyczną skrzynią biegów i kremową, skórzaną tapicerką.
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak. Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI. Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!