Potencjalnych problemów z wymianą koła na drodze po utracie powierza czy też pod domem – z zimowych na letnie – jest, wbrew pozorom, sporo. Podstawowy problem to niezbędne narzędzia i części. Żeby skutecznie wymienić koło na drodze, trzeba mieć sprawne i napompowane koło zapasowe, ale także: pasujący i kompletny podnośnik, klucz do kół, przejściówkę do śrub antykradzieżowych (jeśli takich używamy) i – jeśli usterka dotyczy koła z aluminiową felgą, a koło zapasowe jest zbudowane na stalowej obręczy – śrub odpowiednich do stalowej felgi. Zazwyczaj śruby do felg stalowych są wyraźnie krótsze od przeznaczonych do „alusów”.

Przykręcenie koła zbyt długimi śrubami może skończyć się uszkodzeniem hamulców natychmiast po tym, gdy samochód ruszy, a czasem już w chwili przykręcania ich! Z kolei brak przejściówki do śruby antykradzieżowej uniemożliwia odkręcenie jej bez odpowiednich narzędzi. Pocieszające, że każdy warsztat wulkanizacyjny, do którego dotrze wasz samochód, poradzi sobie ze śrubą antykradzieżową, nawet jeśli zgubiliście przejściówkę.

Reasumując: jeśli wozicie koło zapasowe w aucie, warto co jakiś czas sprawdzić jego stan i upewnić się, że mamy wszystkie narzędzia do jego wymiany, a najlepiej raz przećwiczyć tę operację „na sucho”. Jeśli wymiana kół jest planowana, możemy zadbać o czystość piasty – chodzi o powierzchnię stykającą się z felgą; także przylgnia obręczy powinna być czysta. Do dokręcenia kół powinno korzystać się z klucza dynamometrycznego. Moment (po ludzku: siłę) dokręcenia kół w różnych autach znajdziecie w internecie lub w instrukcji auta.