Dzieje się tak wtedy, gdy auto ma specyficzny, nietypowy albo po prostu "luksusowy" rozmiar opon. Niezmiennie zalecamy kupno dobrych opon – najlepiej z segmentu premium, w ostateczności ze średniej półki. W tym roku najlepsze są te:
Tylko ile to kosztuje? Przyjrzałem się cenom opon do popularnych SUV-ów, w tym tych budżetowych. Sporo muszą odłożyć ci, którzy zdecydowali się na niektóre chińskie SUV-y.
To wydatek z rodzaju "boli krótko — cieszy długo", bo nawet kiepsko prowadzący się samochód, postawiony na dobrych oponach, zyskuje; z drugiej strony nawet auto ze świetnym układem jezdnym obute w opony budżetowe może zachowywać się na drodze rozczarowująco, nieprzewidywalnie. Dochodzi kwestia trwałości: wiele tańszych opon w kolejnych sezonach coraz trudniej się wyważa albo szybko zużywa.
Gorzej, że kupno nowych opon, w przypadku niektórych modeli samochodów, naprawdę boli. Podczas gdy właściciel Dacii Bigster za komplet opon premium zapłaci ok. 2000 zł, użytkownik równie budżetowego "chińczyka" musi sięgnąć do kieszeni nawet dwa razy głębiej. Nie ma reguły, dlatego — choć brzmi to jak żart — czasem takie drobiazgi jak rozmiar opon warto brać pod uwagę podczas kupowania samochodu. Niekiedy wyboru nie ma, ale czasem lubimy dopłacić za ładniejsze koła: dziś ładniejsze koła, jutro płacz przy wymianie opon.
Dacia Bigster — budżetowy SUV ma opony popularne i "niedrogie"
Dacia Bigster mild hybrid-G 140Źródło: Auto Świat / Maciej Brzeziński
Z Dacią Bigster jest ten problem, że producent — w zależności od wersji — dopuszcza stosowanie kilku różnych rozmiarów obręczy i różnych rozmiarów opon. W ubiegłym roku jeździłem Bigsterem, który przyjechał na testy na oponach w rozmiarze 215/60 R18. Okazuje się, że w tym rozmiarze wybór jest dość ograniczony, ale ceny są dość umiarkowane. W serwisie Oponeo znajduję najtańsze Continentale po 509 zł (ale z trochę zbyt niskim indeksem prędkości) albo np. Goodyeary po 589 zł.
Co ciekawe, gdyby Bigster stał na kołach 19-calowych (opony 205/55 R19), wybór opon byłby większy, a ceny niższe — od ok. 500 zł w segmencie premium i ok. 450 w segmencie opon klasy średniej. Drogo? Drogo, biorąc pod uwagę wartość auta — pamiętajmy, że mówimy o samochodzie raczej budżetowym — ale uwierzcie: może być dużo drożej i gorzej.
Za dobre całoroczne opony do Bigstera trzeba zapłacić po ok. 600 zł za sztukę.
Chiński tani SUV na kołach "z kosmosu"
Jetour DashingŹródło: Auto Świat / Krzysztof Wojciechowicz
Będąc na prezentacji nowej w Polsce chińskiej marki Jetour zwróciłem uwagę na koła modelu Dashing. Samo auto to kompaktowy SUV, a właściwie bardziej crossover, ale jego koła... może nie wyglądają przesadnie imponująco, ale zwracają uwagę dużą średnicą obręczy i niskim profilem opon. Rozmiar 255/45 R20 pasowałby bardziej do jakiegoś sportowego modelu — i cóż, opony w tym rozmiarze kosztują jak opony do samochodu o sportowych ambicjach.
Opona Jetour DashingŹródło: Auto Świat / Maciej Brzeziński
Najtańsze opony premium, ale mało popularnej w Polsce marki Nokian, znajduję w promocji po 724 zł, jeszcze Pirelli po 860 zł i w podobnej cenie Bridgestone, ale większość ofert przekracza 900 zł za sztukę. Coś taniej? Nawet chińskie Nexeny wyceniane są wyraźnie powyżej 600 zł za sztukę, bardziej europejskie opony ze średniej półki to wydatek wyraźnie powyżej 700 zł za jedną. Co oznacza, że za komplet opon wraz z wymianą do samochodu, którego cena w salonie to 112 900 zł, trzeba zapłacić pomiędzy 3 000 zł a ponad 4 000 zł. To dla wielu kierowców może być niemiłą niespodzianką.
Opony całoroczne do Dashinga są droższe, ze średniej półki po 700–900 zł, natomiast z segmentu premium (w przypadku opon całorocznych trzymałbym się górnej półki) 950–1 100 zł.
Toyota RAV4 — duże koła, ale rozsądny rozmiar. Ile kosztują opony?
Toyota RAV4 ma rozmiar opon 235/55 R19, ale tańsze wersje mogą mieć felgi o mniejszej średnicy – i co za tym idzie, inne (tańsze) oponyŹródło: Auto Świat / Maciej Brzeziński
Największe możliwe opony w "starej" Toyocie RAV4 mają rozmiar 235/55 R19, ale ten model mógł być też wyposażony w obręcze o niższej średnicy. Pozostańmy jednak przy tych większych. Okazuje się, że letnie opony segmentu premium do tego modelu zaczynają się od 500 zł, przy czym już w przedziale cenowym 540–600 zł wybór jest bardzo bogaty. Co ciekawe, opony z niższego segmentu nie są wyraźnie tańsze, więc nie ma czego tam szukać. Popularny rozmiar ma zaletę: opony, choć duże, są stosunkowo przystępne cenowo.
Całoroczne opony będą nieco droższe — te z górnej półki trzeba liczyć po 600–700 zł za sztukę.
Co do nowej Toyoty RAV4, to największe opony, jakie w niej występują (i są jednocześnie najpopularniejsze), mają rozmiar 235/50 R20 i kosztują nieco więcej niż w przypadku starej RAVki — większość ofert w segmencie premium oscyluje wokół kwot 700–850 zł, ale w promocji da się znaleźć coś odrobinę tańszego. Wśród tańszych opon wybór jest ograniczony, można zaoszczędzić ok. 400 zł na komplecie.
Topowe opony całoroczne w tym rozmiarze to wydatek raczej nie mniej niż 900 zł za sztukę.
Renault Espace E-Tech
Renault Espace full hybrid E-Tech 200Źródło: Auto Świat / Krzysztof Grabek
Tańsza wersja tego modelu obuta jest w opony w rozmiarze 205/55 R129 — i w tym przypadku opony premium to wydatek 500–600 zł za sztukę, zdarzają się droższe, ale pytanie, czy warto przepłacać... Droższe wersje rodzinnego SUV-a Renault mają większe, ładniejsze obręcze i opony w rozmiarze 235/45 R20. W tym rozmiarze trudno o dobre opony w cenie poniżej 700 zł za sztukę, przy czym większość ofert dotyczy opon po 800–900 zł.
Gdy mówimy o oponach całorocznych w mniejszym z tych dwóch rozmiarów, to naprawdę dobre gumy kupimy już po ok. 600 zł. Topowe opony całoroczne do droższej wersji Espace'a to już wydatek 900–1 100 zł. Oj!
MG HS — jaki masz rozmiar opon?
Koło MG HSŹródło: Auto Świat / Maciej Brzeziński
W tym średniej wielkości SUV-ie chińskiej marki występują (mówimy o aktualnej generacji samochodu) dwa rozmiary opon: podstawowy to 215/60 R18 — i to jest ten sam rozmiar opon, który występuje w jednej z wersji Dacii Bigster — w przedziale do 600 zł bez problemu coś znajdziemy.
MG HSŹródło: Auto Świat / Maciej Brzeziński
Większy rozmiar opon MG HS to 225/55 R19 — i tu poruszamy się w przedziale od 600 zł do 800 zł. Wśród tańszych opon da się ustrzelić okazję (np. opony Kumho Solus po ok. 440 zł), ale cena większości opon przekracza 550 zł.
Aion V — modelowy przypadek "głupiego" rozmiaru opon
GAC Aion VMaciej Brzeziński / Auto Świat
Pod koniec roku jeden z moich sąsiadów rozważał wynajem długoterminowy chińskiego elektrycznego SUV-a marki GAC. Aion V – bo o tym modelu mowa – niezbyt przypadł mu do gustu, ale oferta wynajmu była naprawdę konkurencyjna. Poszedłem oglądać ten samochód i moją uwagę zwróciły koła, jakieś takie... dziwne. Od razu zapisałem rozmiar – 225/45 R19 – i sprawdziłem, ile kosztują zimówki. Zwłaszcza te z górnej półki okazały się drogie i był to jeden z powodów, który przeważył na "nie" dla tego auta.
Letnie opony też nie są tanie, ale da się znaleźć coś w dobrej cenie. Przykładowo: Nokian Powerproof od ok. 600 zł, Pirelli Powergy od ok. 650 zł, Continental Eco Contact 6 — od ok. 690 zł, choć za wiele modeli opon do tego auta trzeba zapłacić 800 zł i więcej. A nie są to wcale duże opony — to po prostu "taki" rozmiar.
Omoda 9 — tyle mogą kosztować opony?
Omoda 9 Super HybridŹródło: Auto Świat / Krzysztof Wojciechowicz
Na facebookowych grupach zrzeszających użytkowników tego dużego SUV-a jesienią pojawiały się komentarze związane z "szokującymi" cenami opon zimowych do tego modelu. No cóż... letnie opony też lepiej oszczędzać. Warto mieć świadomość, że im większy samochód i wyższa moc jego napędu, tym szybciej "znikają" jego opony.
Omoda 9 Super Hybrid ma opony "z tych droższych"Źródło: Auto Świat / Krzysztof Wojciechowicz
W tym przypadku mówimy o dużym samochodzie z oponami o dużym i dość specyficznym rozmiarze — 245/50 R20. Wchodzę więc na Oponeo i czytam:
- Goodyear — 999 zł za szt.
- Continental — 1 074 zł/szt. (ale też lepiej dopasowany model Premium Contact — 1 085 zł/szt.)
- Yokohama — 774 zł/szt.
- Michelin — 1 164 zł/szt.
A mówimy o oponach, które — podczas intensywnej oraz dynamicznej eksploatacji — można zajeździć w sezon–dwa. I nie będzie to ani wina opon, ani wina samochodu, bo moc i masa robią swoje.
Renault Rafale: jeszcze większe koła. Opony kupisz za...
Renault Rafale e-Tech 4x4 300 ma 21-calowe obręcze kół. Ma to swoje konsekwencjeMaciej Brzeziński / Auto Świat
Kiedyś porównywaliśmy Renault Rafale z... Toyotą RAV4 — to może nie do końca podobne samochody, ale wyposażone w napędy hybrydowe plug-in były do kupienia w podobnej cenie. Ale — jak się rzekło — to nie całkiem podobne samochody: Toyota bardziej praktyczna, Renault nowocześniejsze, bardziej ekstrawaganckie. Ta ekstrawagancja w przypadku Renault Rafale dotyczy też obręczy kół, które występują w dwóch rozmiarach, co przekłada się na dwa dostępne rozmiary opon: 245/45 R20 i 245/40 R21.
No to trzymajcie się: w "mniejszym" rozmiarze opony z wyższej półki zaczynają się od ok. 750 zł, przy czym wybór jest bogaty i mamy całe spektrum różnych modeli w cenach płynnie rosnących do ok. 1 200 zł — ale wydawanie więcej niż 900 zł za sztukę, moim zdaniem, ma znikomy sens, bo w tej cenie nie brakuje topowych modeli.
Gorzej z większym rozmiarem — tu bardziej poruszamy się w zakresie 1 100–1 300 zł za jedną oponę, choć droższych modeli — takich po 1 400 zł — też nie brakuje. Na pocieszenie: całoroczne Goodyeary w promocji da się kupić za nieco ponad 1000 zł za sztukę.
Co wpływa na cenę opon i czy większe oznacza lepsze?
Zasadniczo większa średnica osadzenia opony (powiązana wprost ze średnicą felg) wpływa na wzrost ceny. To nie znaczy wcale, że większa (cięższa) opona jest zawsze droższa. Ale też popularność rozmiaru nie jest bez znaczenia — stąd absurdalne ceny niektórych w sumie niedużych opon stosowanych w autach egzotycznych marek. Zasadniczo jednak trzeba brać pod uwagę, że decydując się na samochód z większymi, bardziej efektownymi felgami, będziemy zmuszeni do kupowania droższych opon.
W czym lepsze są koła na felgach o większej średnicy? Trudno powiedzieć, że są lepsze, ale mają pewne cechy eksploatacyjne, o których warto wiedzieć:
- Ponieważ koła do tego samego modelu niezależnie od wielkości felgi będą mieć taką samą lub zbliżoną średnicę zewnętrzną, większa felga oznacza niższą oponę (oponę o niższym profilu). Takie koło łatwiej uszkodzić na nierównościach drogi.
- Koło z niższą oponą na gładkim asfalcie zapewnia lepszą przyczepność, ale kosztem gorszego tłumienia nierówności.
- Koło z większą felgą i niższą oponą jest droższe — droższe są i felgi, i opony.
- Wraz ze wzrostem średnicy osadzenia opon, rośnie koszt ich montażu — większość warsztatów uzależnia koszt usługi wymiany opon od wielkości felgi/średnicy osadzenia opony.
- Koła na większych felgach z reguły poprawiają wygląd samochodu — i jest to w praktyce ich podstawowa zaleta.
Na koniec: pamiętajcie, że często opony ze średniej czy nawet niskiej półki są tylko nieznacznie tańsze od modeli z segmentu premium – wówczas naprawdę nie ma nad czym się zastanawiać – opona marki premium to niemal zawsze lepsza inwestycja.