- Kiedyś czas przyspieszania do setki rzędu 3,5 s był typowy dla drogich supersamochodów, teraz równie szybkie jest kompaktowe coupe – Audi TT
- O sportowym charakterze szczególniej wersji, tej z logo RS, świadczą charakterystyczne zderzaki i liczne detale
- Cena Audi TT RS jest niestety adekwatna do osiągów – prawie 350 tys. zł to jednak dużo pieniędzy, jak na niewielkie coupe
Może faktycznie linia starego Audi TT była nazbyt obła i przynosiła na myśl tzw. „kobiece kształty”. W tej generacji jest jednak inaczej. Okazuje się, że nowe Audi TT RS ma jedną z najbardziej agresywnie narysowanych sylwetek spośród całej gamy modeli niemieckiego producenta. Pełno tu ostro ciętych linii, załamań, wlotów powietrza – co sprawia, że dla niektórych jego wygląd może być wręcz przekombinowany.
Audi TT RS - wnętrze, czyli hołd dla minimalisty
Wnętrze auta stanowi kolejny argument za tym, że nowe Audi TT RS to samochód, który będzie dawał przyjemność z jazdy, a kierowca będzie czuł się najważniejszy na pokładzie. Już na pierwszy rzut oka widać, że na konsoli centralnej czegoś brakuje...
Projektanci zdecydowali się zrezygnować z dużego wyświetlacza multimediów i postanowili całe sterowanie przenieść na duży ekran znajdujący się przed oczami kierowcy. I-cocpit i jej „volkswagenowska” odmiana, to technologia, którą koncern VAG z powodzeniem stosuje w bardzo wielu modelach (np. najnowsze Polo będzie miało możliwość zamówienia w opcji wirtualnych zegarów). Warto jednak wspomnieć, że to Audi TT jako pierwsze spośród wszystkich modeli grupy dostało to rozwiązanie i tylko w tym modelu całe sterowanie multimediami i parametrami auta jest widoczne wyłącznie z pozycji kierującego.
Żeby podkreślić minimalistyczne podejście do projektowania wnętrza, sterowanie klimatyzacją zostało zgrabnie wkomponowane w okrągłe nawiewy, a przyciski odpowiedzialne za uruchomienie silnika czy wybór trybu jazdy wylądowały na kierownicy – zupełnie jak w niektórych supersamochodach.
Poza nowinkami technologicznymi i designerskimi w oczy rzucają się detale. Alcantarą pokryto nie tylko siedzisko i oparcie, ale również środkową część wieńca spłaszczonej u dołu kierownicy czy lewarek zmiany przełożeń. Jedyną rozczarowującą rzeczą w kokpicie Audi TT RS są łopatki służące do zmiany biegów w trybie manualnym, mogłyby być nieco większe i wykonane z bardziej szlachetnych materiałów.
Mimo odważnych zabiegów wnętrze pozostało bardzo ergonomiczne, a wszystkie funkcje są intuicyjne w obsłudze. Jeśli do nowoczesnych multimediów i świetnego designu dodamy doskonałej jakości materiały, to mamy przepis na wnętrze niemal idealne. Esteci i miłośnicy niebanalnych rozwiązań będą po prostu zachwyceni.
Audi TT RS – wciska w fotel
TT RS świetnie czuje się zarówno na autostradzie, jak i na krętych drogach. Przyspiesza od 0 do 100 km/h w 3,5 s., a jego prędkość maksymalna to 280 km/h. Przy szybkiej jeździe na wprost jest bardzo stabilne i daje poczucie pewności. Nieco gorzej jest podczas pokonywania ostrych zakrętów, gdzie daje o sobie znać rozkład mas w stosunku 61:39, co owocuje dość szybko pojawiającą się podsterownością. Audi hamuje tak samo ochoczo, jak przyspiesza – droga hamowania z prędkości 100 km/h to zaledwie 34 m. Tak skuteczne zatrzymywanie samochodu umożliwiają opcjonalne karbonowo-ceramiczne hamulce.
Dźwięk, jaki generuje 5-cylindrowa jednostka o pojemności 2840 cm3 i mocy 400 KM w parze z układem wydechowym zakończonym dwoma końcówkami nie jest zbyt subtelny i sprawia wrażenie, jakby dochodził z jednostki o zdecydowanie większej pojemności. O tym, że nadciąga Audi TT RS, przechodnie dowiedzą się na długo, zanim je zobaczą. Po wciśnięciu przycisku „Drive Select” i wybraniu trybu sportowego wrażenia akustyczne stają się jeszcze bardziej intensywne, a wraz z nimi wyostrza się działanie skrzyni DSG oraz utwardza się zawieszenie i układ kierowniczy.
Niestety zabawy w trybie sportowym kończą się wysokim apetytem na paliwo i jego zużycie na poziomie 14–15 l/100 km podczas jazdy w trybie mieszanym można uznać za rozsądne.
Audi TT RS – potraktuj to jak promocję
Przyspieszenie do „setki” w nieco ponad 3,5 sekundy, 400 KM, 5-cylindrowy silnik o potężnym brzmieniu oraz agresywna stylistyka to przepis na zdecydowanie „niefryzjerskie” auto i tą wersją Audi ostatecznie zrywa z wizerunkiem niezbyt męskiego TT poprzednich generacji.
Cennik Audi zaczyna się od kwoty 318 400 zł (testowany egzemplarz kosztuje astronomiczne 466 420 zł), oczywiście jest to bardzo dużo pieniędzy, ale to i tak znacząco mniej niż musielibyście wydać na porównywalnie przyspieszające auto z napędem na obie osie (np. Porsche). Innymi słowy: Audi TT RS to przepustka do najwyższej klasy sportowych doznań, ale z dużym rabatem. Chyba wszyscy lubimy promocje... prawda?
Audi TT RS – dane techniczne:
| Pojemność skokowa i rodzaj silnika | 2993 cm3, V6, diesel biturbo |
| Moc | 300 KM przy 4000 obr./min |
| Moment obrotowy | 700 Nm przy 2000 obr./min |
| Skrzynia biegów i napęd | 8-biegowy automat, napęd na koła tylne |
| Prędkość maksymalna | 250 km/h |
| Przyspieszenie 0-100 km/h | 6,6 s |
| Średnie zużycie paliwa | 7,3 l/100 km |
| Masa własna | 1734 kg |
| Cena | od 342 100 zł |
Onet
Audi TT RS
Onet
Audi TT RS
Onet
Audi TT RS
Onet
Audi TT RS
Onet
Audi TT RS
Onet
Audi TT RS
Onet
Audi TT RS
Onet
Audi TT RS
Onet
Audi TT RS
Onet
Audi TT RS
Onet
Audi TT RS
Onet
Audi TT RS
Onet
Audi TT RS
Onet
Audi TT RS
Onet
Audi TT RS
Onet
Audi TT RS
Onet
Audi TT RS
Onet
Audi TT RS
Onet
Audi TT RS
Onet
Audi TT RS